Zupa krem z marchwi z nutą imbiru i pomarańczy


Dzisiaj jedna z moich ulubionych zup. Połączenie marchwi, pomarańczy i imbiru daje fantastyczny efekt! Zupa jest pyszna, zdrowa a przy okazji niezwykle prosta w wykonaniu. Ta zaprezentowana dzisiaj jest wariacją na temat znalezionego kiedyś przepisu pana Okrasy (którego na marginesie kuchnię szczerze uwielbiam!). Całość jest pyszna a do tego idealnie rozgrzewa. Nie muszę też chyba mówić, ze to wyjątkowo zdrowa propozycja bogata w witaminę C. To idealna propozycja na np. obiad na obecną coraz zimniejszą i pochmurną pogodę. Robi się tez ją wyjątkowo szybko.  Jeżeli jesteście zainteresowani, zapraszamy do czytania dalej!

Do przygotowania zupy będziemy potrzebować:

  • 1 kg marchewki,
  • masło
  • 2 cebule (osobiście najbardziej lubię czerwoną)
  • 1 pomarańcza
  • korzeń imbiru lub imbir w proszku
  • 1,5-2 l bulionu
  • ½ pęczka kolendry
  • świeżo mielony pieprz
  • świeżo mielona sól
  • 2 szczypty kminku
  • 150 ml śmietany/ gęsty jogurt grecki
  • oliwa z oliwek

1) W garnku rozgrzewam 2 łyżki oliwy z oliwek z około 60 g masła (dzięki dodaniu oliwy masło się nie przypali!). Cebulę drobno kroję w kosteczkę, wrzucam do garnka i mieszam przez około 3 minuty, aż lekko zmięknie i się zeszkli. Osobiście najbardziej lubię czerwoną cebulę (Kasia za nią za to nie przepada) więc możecie sami zdecydować.

2) Marchew kroję w  talarki, imbir ścieram na tarce o drobnych oczkach (lub dodaje imbir w proszku). Wszystko dodaje do wcześniej zeszklonej cebuli, razem z 2 szczyptami kminku.

food-vegetables-meal-kitchen-large

3) Przygotowuje około 1,5 -2 litry bulionu (w zależności od tego na jakiej konsystencji zupy mi zależny – gęstej czy rzadszej).

4) Do gorącego bulionu dodaje marchew i gotuje na małym ogniu pod przykryciem przez 15-20 minut, aż warzywa będą miękkie. Oczywiście w razie potrzeby można gotować dłużej, ale z doświadczenia wiem, że zwykle 30 min to górna granica. Do garnka wyciskam sok z  całej pomarańczy i mieszam.

5) Zdejmuje garnek z ognia i całość miksuje za pomocą blendera. Dobrze jest chwilę odczekać, zwłaszcza jeżeli Wasz blender ma plastikową końcówkę. Po miksowaniu ponownie podgotowuje przez około 5 minut.

6) Do zupy dodajemy 150 ml śmietany (lub dobrej jakości jogurtu greckiego) i mieszam.  Następnie doprawiam do smaku. Pod tym względem całkowita dowolność. Pamiętajcie o pieprzu i odrobinie soli Marchew i pomarańcz nadają jej słodki smak więc warto go złamać. Uważajcie jednak z pikantnymi przyprawami ponieważ imbir sam w sobie jest dość „piekielny”.

Zupa krem z marchwi najlepiej smakuje podana na ciepło z grzankami i świeżą kolendrą. SMACZNEGO!

Więcej przepisów znajdziecie bez problemu w zakładce Food oraz Get fit and healthy choices. Mamy nadzieję, że Wam się podoba tym bardziej że będzie ich więcej 🙂 Przepisy są banalne i pewnie wielu z Was znane ale to o nie najczęściej dostajemy pytania na naszym koncie na instagramie.

Dajcie nam znać czy spróbujecie! Gorąco Was do tego zachęcamy! Jesteśmy też ciekawe czy sami posiadacie jakieś sprawdzone przepisy na zupy? Jeżeli tak koniecznie się z nami nimi podzielcie! Być może zainspirujecie przy następnym pichceniu 🙂

Zawsze jest też nam super miło gdy dzielicie się z nami swoim gotowaniem według naszych przepisów! Koniecznie oznaczajcie je na Instagramie hashtagiem zielonakaruzela (#zielonakaruzela). Będzie nam łatwiej Was znaleźć!

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto moje, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images from: foodiesfeed.com, pexels.com

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Ta pomarańcza pewnie jest tym magicznym dodatkiem, którego nigdy nigdzie nie dodaje 🙂 Muszę wypróbować 🙂

  • Ja uwielbiam jego wariacje na temat potraw regionalnych 🙂

  • Magdalena Baran

    ostatnio kupiłam śliczny przepiśnik i szukam ciekawych przepisów a takiej zupy nigdy nie robiłam i nigdy się z nią nie spotkałam:) nie wiem czy teraz ją przetestuję bo mamy kłopotliwego współlokatora dla ktorego też gotuję i szczerze mówiąc teraz robię to na odwal się właśnie przez niego- nie chce mi się kompletnie eksperymentować w kuchni…ale niedługo jadę na 3 tyg do Polski i tam chciałabym wypróbować wasz przepis:) tylko napisz mi proszę bo nie jestem szczerze mowiąc obeznana w kremowych zupach- warzywa z bulionu typu pietruszka i seler również blendować? mają dość mocny smak i nie chcę żeby zepsuły cały krem xD taki ciołek w kuchni jestem że o banały pytać ię muszę wiem ale kto pyta nie błądzi xD pozdrawiam

    • Zupę szczerze polecam 🙂 Co do warzyw z bulionu – można je spokojnie zostawić o ile nie wykorzystałaś jakiś niesamowitych ich ilości do stworzenia bulionu 🙂 Osobiście polecam dodać marchewkę do bulionu – wtedy masz pewność, że to marchew będzie dominować 🙂 Ja na swój bulion wykorzystuje: 2-3 marchewki, 1 pietruszkę, mały kawałek selera i wodę (zwykle ok,. 1,5 l).

    • Dokłądnie, kto pyta nie błądzi 😉 lepiej od razu przygotować popisowe danie 😉 mam nadzieję, że będzie Ci smakowała tak jak nam 🙂

  • Cudowna jest ta zupa – moje koleżanki ciągle ją jedzą. Sama niestety mogłam spróbować tylko odrobinę, bo jestem uczulona na cytrusy. No ale co zrobić!

  • Uwielbiam marchewkową, mogłabym jeść codziennie. Nie dawałam jeszcze nigdy pomarańczy, ale gotuję akurat jutro, więc spróbuję nowej wersji i dam znać jak poszło! 😉

  • chętnie bym spróbowała, ale chyba robić nie będę… mój mąż nie cierpi eksperymentów, a ja nie mam sił na gotowanie trzech obiadów

    • Co to to nie. Podziwiam Panie, które gotują i 4 obiady, dla każdego co innego 😉

  • Uwielbiam takie sprawdzone przepisy. Zupy gotuję rzadko, ale je lubię 🙂 Na tą pewnie też się skuszę.

  • Ale to musi być pyszne <3 Zapisuję do wypróbowania!

  • Ja w ogóle lubię Okrasę, tak jak Karolina 😀

  • Te składniki idealnie bardzo kojarzą mi się z jesienią 🙂 Spisuję przepis 🙂

  • Ale fajna jesienna zupa, już sobie wyobrażam jaka musi być rozgrzewająca 😉

  • kombinacja moich dwóch ulubionych składników. IMBIR – jestem uzależniona, POMARAŃCZA- niemalże codziennie. Zupka musi być boska i wtapia się w jesienne klimaty.

  • Bardzo lubię zupy krem chociaż rzadko zaglądam do kuchni aby gotować 🙂 Moja ulubiona to krem z zielonego groszku 🙂

  • Ola Chomicz

    W życiu nie wpadłabym an takie połączenie smaków. Musze koniecznie wypróbowac bo brzmi na prawdę super