Wyzwanie 21 dni do wiosny


Pogoda nas wprawdzie rozpieszcza, a tegoroczna zima (odpukać) raczej nie należała do zbyt męczących. Nie da się jednak ukryć że czekam na wiosnę. Uwielbiam budzącą się do życia przyrodę, chowanie puchowego płaszcza i kozaków na dno szafy i przypływ energii. Nie mogę się już doczekać na swój rower i wycieczki, które planuje nim odbywać. Wiosna to zdecydowanie mój faworyt. W tym roku postanowiłam ją przywitać w lepszej formie. Zdecydowałyśmy się z Kasią na małe wyzwanie. Kto z nas nie chciałby przywitać wiosny z piękniejszą skórą, większą energią i lepszą kondycją? 21 dni, tyle wystarczy by poczuć się lepiej we własnej skórze. Żadnych szaleństw, raczej małe kroki które systematycznie powtarzane mogą przynieść świetne rezultaty. Jesteście z nami? Mamy nadzieję, że się do nas przyłączycie i będziemy się razem wspierać. Bardzo na Was liczymy! Jeżeli jesteście ciekawi zapraszam do czytania dalej!

Na czym polega wyzwanie 21 dni do wiosny?

Trzy tygodnie, czyli 21 dni – co możemy w tym czasie zmienić? O dziwo bardzo dużo. Przede wszystkim nasze nastawienie i nastrój. Nie macie ochoty przywitać wiosny z uśmiechem na twarzy? Jeżeli tak, to koniecznie bawcie się z nami. Bo tym ma być to wyzwanie – zabawą! Nie katorgą, męczarnią i wyrzeczeniami. Pamiętajmy, kropla drąży skałę!

Popracujemy nad naszą kondycją, a także wyglądem i ujędrnieniem skóry. Kluczem do sukcesu jest tutaj systematyczność. Tak nielubiana przez nas rutyna. Każdy z tych małych kroków powtarzany regularnie ma szansę daleko Was zaprowadzić. Większość wykonuje się błyskawicznie. Zdajemy sobie bowiem sprawę jak bardzo jesteście zapracowani. Warto jednak byście pomyśleli o sobie. Bo do tego sprowadza się to wyzwanie – do skupienia się na sobie i swoim ciele. To dobra wstawka do poćwiczenia zdrowego egoizmu.

By było łatwiej na dole macie do pobrania tabelki. Każda ma rozpisane wyzwanie na jeden tydzień. Codzienne odznaczanie wykonania kolejnego kroku daje dużą satysfakcję – gwarantuje! Koniecznie ją pobierzcie, wydrukujcie i powieście w widocznym miejscu. Celem wzywania jest wypracowanie zdrowych nawyków. Istnieje bowiem olbrzymia szansa, że regularne wykonywanie poszczególnych zadań przez 21 dni stanie się dla Was na tyle naturalne, że będziecie je kontynuować. A wówczas nic już Was nie powstrzyma  by w tym roku na plaży wzbudzać prawdziwy podziw 😉

o_19slkiib31upa1d2k1vsu10fdbkn7_new

Przez te 21 dni wyzwania zobowiązujemy się do:

  • Codziennie zjadam wartościowe śniadanie! Staram się zjeść 5 regularnych posiłków w ciągu dnia (jemy co około 3 godziny): nasze propozycje dań i śniadań bez problemu znajdziecie w zakładce food.
  • Wypijamy 2-3 litry wody dziennie (najlepiej niegazowanej): ja by o tym nie zapomnieć mam zawsze przygotowaną butelkę z wodą;
  • Codziennie po przebudzeniu wypiję szklankę ciepłej wody z cytryną: to nawiązanie do poprzedniego kroku jest zobowiązanie do wypicie codziennie. Podejrzewam, że wielokrotnie słyszeliście o dobroczynnych działaniach tego kroku. Kluczem jest jednak regularność.
  • Codziennie wypijam też ok. 2 -3 średniej wielkości kubków naparu z czystka: o jego dobroczynnych właściwościach już pisałam. Więcej an ten temat pisała też Małogosia Boy tutaj. Wypity czystek możecie wliczyć do 2-3 litrów wody dziennie.
  • Codziennie wieczorem lub rano szczotkujemy ciało na sucho szczotką a następnie nawilżam ciało (olejkiem, balsamem, masłem do ciała, oliwką dla dzieci). Szczotkowanie wykonuje od dołu ku górze, nie przyciskając zbyt mocno szczotki do skóry. Właściwą metodę szczotkowania znajdziecie w tym filmiku. Więcej o szczotkowaniu ciała i jego zaletach napiszemy niebawem.
  • Minimum 15 minut dziennie poświęcam na ćwiczenia:  możecie wybrać do tego jeden z filmików który bez trudu znajdziecie na YouTube. Na naszym kanale znajdziecie całą playlistę ciekawych propozycji. Osobiście planuje ćwiczyć z rana aby się rozbudzić 🙂 Wierzę, że więcej osiągniemy ćwicząc kilka razy w tygodniu po kilkanaście minut niż raz w tygodniu kilka godzin. Uwierzcie mi, że bez trudu znajdziecie 15 minut w ciągu dnia (odstawicie pudelka lub facebook’a i bez trudu znajdziecie ten czas 😉 Więcej o motywacji do ćwiczeń pisała kiedyś Kasia. Zróbcie do tego składankę do ćwiczeń i nic Was nie powstrzyma! Pamiętajcie o rozgrzewce i rozciąganiu!
  • Codziennie ćwiczę planki – ale bez szaleństw. Wystarczy około 20 -40 sekund dziennie by poprawić postawę. Oczywiście właściwie wykonywanych! Fajnym pomysłem jest tutaj wykorzystanie wyzwania 30 dni planki (rozpiskę znajdziecie tutaj);
  • Przez cały okres wyzwania, czyli 21 dni nie jem cukru i słodyczy: Jeżeli pije to rezygnuje ze słodkich napojów, słodzenia kawy lub herbaty itd. Jeżeli macie trudności  z odstawieniem słodyczy warto sięgnąć po zdrowsze zamienniki (nasze propozycje znajdziecie np. tutaj, tutaj, tutaj, tutaj lub tutaj). Oczywiście ważny jest umiar!

Wspierajmy się i motywujmy!

Wysyłajcie nam swoje zdjęcia ćwiczeń, jedzenia lub kolejnych etapów wyzwania. Możecie to robić emailowo, w prywatnych wiadomosciach na facebook’u lub oznaczać nas na instagramie.

Na Instagramie wystarczy, że oznaczycie nas jako @zielonakaruzela i @zielonakaruzela_kasia, mozelice też użyć hashtagów #zielonakaruzela i #wyzwanie21dnidowiosny. Na koniec zrobimy podsumowanie gdzie umieścimy Wasze zdjęcia z linkami do Waszych profili 🙂 Oczywiście o ile wyrazicie na to zgodę.

Ważne – nie poddajemy się!

Zwykle naszymi najsurowszymi krytykami jesteśmy my sami. Ma to oczywiście wiele pozytywów, ale źle wykorzystywane zamiast motywować może przynosić zupełnie odwrotne skutki. Bądź dla siebie dobry! Co to oznacza? Jeżeli w ciągu dnia nie uda Ci się wykonać, któregoś kroku – nie ma sprawy. Nie rzucaj od razu całego wyzwania. Świat nie wybuchnie. Postaraj się zrealizować pozostałe elementy. I spróbuj następnego dnia.

Wszyscy jesteśmy ludźmi! Masz prawo poczuć się gorzej lub być zmęczony. To normalne. Zamiast  się poddawać,  spróbuj jeszcze raz. Głowa do góry!

***

Więcej postów z tej tematyki znajdziecie w kategorii get fit and healthy choices. Dajcie znać czy będziecie z nami walczyć o formę. Weźmiecie udział w 21 dniowym wyzwaniu?  To tylko 3 tygodnie. Bardzo na Was liczymy. Mam nadzieję, ze będziemy sie nawzajem motywować. Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto Karoliny, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest,Fashionlista i Tumblr.

images via: kaboompics.com (1, 2)

 

I tydzień -tabelka-do-wydrykowania-wyzawnie-21-dni

II tydzień -tabelka-do-wydrykowania-wyzawnie-21-dni - 2

III tydzień -tabelka-do-wydrykowania-wyzawnie-21-dni

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Ja nie mogę! Wchodzę w to bez gadania! Świetna inicjatywa Dziewczynki <3 Miłego dnia :*

    • Metoda małych kroczków! Na początek 3 tygodnie a później już z górki 😉 Szkoda tylko, że Święta po drodze 😀

      • Do Świąt wypracujemy nawyki! 🙂
        U mnie zdrowe odżywianie jest na co dzień, jednak mam problemy z wypijniem takiej ilości płynów każdego dnia – na pewno nie zimą i wczesną jesienią, kiedy zimno i plucha na zewnątrz 🙂
        Nad tym musze systematycznie pracować 🙂

    • Bardzo mnie to cieszy! 🙂 Polecam odznaczać zdjęcia na IG #wyzwanie21dnidowiosny 🙂

  • Przyłączam się z miłą chęcią 😉

  • Ja już od dawna praktykuję zdrowy styl życia i każdemu polecam. Racjonalna, zrównoważona dieta + ruch + korzystanie z życia. Wystarczy zainteresować się tym co jest na etykietach produktów, które wrzucamy do zakupowego koszyka, poczytać trochę o nich i ich skutkach, polubić gotowanie, poobserwować jak się czujemy po posiłkach śmieciowych, a jak po tych zdrowych, przygotowanych własnoręcznie… Powodzenia i uśmiechu!

  • Zdrowie i Uroda

    Dla mnie 2-3 litry wody to za dużo, ledwo litr wypijam 🙂 Bardzo fajne wyzwania, na razie jestem na 2 miesiącu ćwiczeń 4-5 razy w tyg i zero fast foodów i wszystko w wersji odtłuszczonej, efekty już są;) Powodzenia w wiosennym wyzwaniu:)

    • Ja jeśli wypiję 1,5 l to już dużo więc u mnie wyzwanie „wodowe” wiedzie prym. Muszę się w końcu nauczyć pić wodę! Wzajemnie, powodzenia 🙂

    • U mnie picie wody to tez ciągłą walka ale zamierzam zwiększyć jej ilość 🙂

  • Weszłabym w to, ale dla mnie to żadne zmiany. Staram się stosować do takich zaleceń przez większość roku 🙂

  • Świetne wyzwanie! Niezbyt trudne, na miarę moich skromnych możliwości 😉 Chętnie przystąpię, bo właśnie wracam do kondycji po ciąży.

  • wyzwanie nie dla mnie, ale będę pić wodę i kupię w końcu czystek. taka wersja MINI. no i jem śniadania! bo kiedyś nie jadłam wcale, ale nad tym już pracuję.

    • Też nie jadłam śniadań przez długi czas ale na szczęście już się nauczyłam i bez owsianki nie wychodzę 🙂

    • Czystek szczerze polecam 🙂

  • Ja w kolejnym miesiącu też biorę się za siebie, ale zamiast planków będą powitania słońca (pora wrócić w pełni do formy po szpitalu!) a z Waszego wyzwania użyczam pomysł na picie czystku, bo dawno nie piłam 🙂 Jeśli chodzi o posiłki, brak słodyczy i przetworzonych produktów, 2l wody (3 litry jeżeli nie pocimy się intensywnie np. podczas upałów lub wysiłku to moim zdaniem jest za dużo) i poranną wodę z cytryną, to te nawyki zostały mi jeszcze od zeszłej wiosny i chwalę je sobie, to naprawdę działa 🙂 Bądźmy zdrowe na wiosnę 😀 powodzenia!

    • Ja też nie mogę się już doczekać, kiedy wrócę do normalnego, treningowego stylu życia. Czekam z utęsknieniem 🙂 U mnie woda max. 1,5 l i zero fastfoodów, chociaż i tak bardzo rzadko sobie pozwalam 🙂 I Tobie również życzymy dużo zdrowia! 🙂

    • Dziękujemy serdecznie i również trzymamy kciuki!

  • Nie lubisz słodyczy? Omg! Zazdroszczę 😀

    • Monika

      Czasem zjem ale to rzadkość 😉 przez to mam pewnie problem z przytyciem. Za to słone uwielbiam!

  • Dziewczyny genialny pomysł! Wchodzę w to bez zastanowienia 😀 Do większości punktów staram się stosować tylko największa zmorą dla mnie jest wypić taką ilość płynów, serio 😀 Zwłaszcza teraz, zimową porą. Dzięki temu może uda mi się wyrobić ten nawyk 😉

    Ściskam Was :*

  • Bardzo motywujące, super, ale najgorzej z tym cukrem i słodyczami – reszta do zrobienia, jak najbardziej. 🙂

    • To fakt, porzucenie słodyczy jest dość ciężkie…ale niedługo coś o tym napiszę 😉 Najgorzej zacząć, potem już da się żyć bez 🙂

    • Trzymamy zatem kciuki 🙂 Powodzenia 🙂

  • ja się przyłączam! czystek juz piję regularnie, za ćwiczenia dopiero się zabieram ale mam nadzieję że tym razem nie poprzestanę na 1 treningu:) wiosna mnie zawsze niesamowicie motywuje bo to moja ukochana pora roku i chcę się czuć jak najlepiej a nie zamartwiać tłuszczykiem po zimie czy szarą zaniedbaną cerą:)

    • Ja niedługo wrócę (mam nadzieję) do ćwiczeń po ponad miesięcznej przerwie więc też będę tak jakby zaczynać 😀 Nie poddajemy się! Życzę Ci, aby nie skończyło się na 1 treningu – pamiętaj, ze robisz to dla siebie, swojej skóry i cery 😉 Myślę, że to dobry motywator 😀

    • Super, bardzo mnie to cieszy 🙂

  • Sporo tych zadań – nie wiem czy mi się uda, ale może spróbuję choć w części…

    • Wbrew pozorom nie jest ich tak wiele bo aż pięć z nich to posiłki 🙂 Warto skorzystać chociaż z części albo dostosować zadania do swoich możliwości 🙂 Grunt to spróbować 🙂

    • Myślę, że to dobry początek 🙂

  • Fajne wyzwanie 🙂 Czystej uwielbiam i wypijam go litrami. Gorzej z wodą, o tym ciągle zapominam. Ćwiczenia też ostatnio tak trochę nieregularnie się odbywają, więc mam co zmieniać 🙂

  • Podziwiam nie lubienie słodyczy 🙂 Ja jakiś czas temu je odstawiłam i powoli sie od nich odzwyczajam 🙂

  • To już i tak masz większość wyzwania wykonane 🙂 A planki (o ile właściwie) wykonane na pewno Ci pomogą 🙂 Genialnie poprawiają postawę i sylwetkę 🙂

  • Hehehe, neistety słodycze to u mnie również największy problem. Zazdroszczę ludziom, którzy w ogóle nie mają pociągu do słodkości, naprawdę szczerze zazdroszczę…Najważniejsze to nie dać się zwariować, i po prostu jeść z umiarem (wiem, to też sztuka 😉 ). Ja staram się własnoręcznie robić desery i ciasta i stosować jak najwięcej zamienników „strasznych produktów” 🙂

  • Świetne wyzwanie 😀 Na początku marca wpadłam na podobny pomysł i jak na razie udaje mi się go wprowadzać w życie 😉 Najgorszy problem mam z piciem odpowiedniej ilości wody :C

    • Ja niestety też :/ W ogóle nie odczuwam pragnienia (oczywiście poza chwilami wzmożonego wysilku fizycznego) i po prostu zapominam 🙂

    • U mnie z woda też trwa największa walka 🙂