Workout Playlist, czyli przy czym ćwiczę


Dzisiaj kolejny wpis dotyczący ćwiczeń. O tym, że ćwiczę w domu pisałam kilak razy. Nie są to może wyjątkowo spektakularne i długie zestawy, ale jestem gorącą zwolenniczką twierdzenia – że lepiej codziennie poświęcić 15-20 minut na wysiłek niż raz w tygodniu katować się 2 godziny na siłowni. Wbrew pozorom całkiem łatwo jest te kilkanaście minut wpleść, nawet w bardzo pracowity, dzień! Jeżeli jesteście ciekawi czego słucham podczas machania nogami i robienia brzuszków, zapraszam do czytania dalej!

Poniżej kilka utworów, które umilają mi ćwiczenia. Nie wiem jak Was – ale mnie odpowiednia muzyka bardzo nakręca i motywuje. Przy ulubionych kawałkach dużo lepiej mi się ćwiczy. O dziwo nawet znienawidzone brzuszki robią się wtedy szybciej. Przede wszystkim zamiast przeżywać, że mam dość i kiedy skończy się następna seria ćwiczeń skupiam się na muzyce. Warto więc wybrać taką którą faktycznie lubimy. Muzyka pozwal mi również odmierzać czas ćwiczęń dlatego zwykle moje listy to zaledwie 5- 10 piosenek (czyli od 15-40 minut).

U mnie muzyka nie może być ani za szybka a już z pewnością nie za wolna. To ważne zwłaszcza przy bieganiu. Jednocześnie staram się ją regularnie aktualizować (ostatnio wczoraj) – niestety w tym przypadku szybko się nudzę. Jak widać to prawdziwa mieszanka starszych jak i zupełnie nowych piosenek. Macie jakieś swoje ulubione?

1. Beyoncé – Grown Woman

2. Jessie J – Burnin’ Up

3. Jessie J, Ariana Grande, Nicki Minaj – Bang Bang

4. Justin Timberlake – Rock Your Body

5. Kygo – Stole The Show feat. Parson James (polecam ją zwłaszcza do biegania!)

6. Bruno Mars – Locked Out Of Heaven

7. Mark Ronson – Uptown Funk ft. Bruno Mars

8. Rudimental – Free ft. Emeli Sandé (polecam ją zwłaszcza do biegania!)

9. Lawson – Juliet

10. Tom Odell – Another Love (Zwette Edit) (polecam ją zwłaszcza do biegania!)

11212064_10204173842814201_2023762762_o

Jeżeli jeszcze nie zaczęłyście ćwiczyć – koniecznie spróbujcie! Nie wymigujcie się brakiem czasu – to kwestia organizacji. Zgodnie z powiedzeniem – jeżeli czegoś naprawdę chcemy szukamy sposobów, jeżeli czegoś nie chcemy szukamy wymówek 🙂

Więcej postów z tej tematyki znajdziecie w kategorii get fit and healthy choices. Koniecznie podzielcie się z nami w komentarzach  jakie są Wasze ulubione ćwiczenia. Być może przekonacie mnie do spróbowania czegoś nowego! 🙂 Dajcie też znać czy sami tworzycie takie playlisty i jeżeli tak to co się na nich znajduje!

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto Karoliny, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images from: zielonakaruzela.pl.

Translate: Last night updated my workout playlist. These are some of the songs I’ve added to my playlist lately I have to admit, my morning exercises go pretty good listening this. I recommend it completely!

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • O cholercia, aż mam ochotę wskoczyć w sportowe ciuszki! Mega fajna ta Twoja lista, proszę więcej takich postów:)

    • Dzięki wielkie! Bardzo miło się czyta takie komentarze! 🙂

    • Jesteśmy ambasadorkami aktywności fizycznej – w każdej postaci 😉

  • Elwira

    Same moje ulubione piosenki <3!!!

    • Mi każda z nich wyjątkowo poprawia nastrój 🙂

    • Przy każdej świetnie się ćwiczy 😀

  • Dzięki za inspiracje!!!! 🙂 Podjęłam 30 dniowy fitness challenge fashionelki i bardzo bardzo potrzebowałam nowej muzyczki do ćwiczeń. Dzieki temu postowi – już ją mam 🙂

    http://www.odkrywajacameryke.pl

    • Trzymamy kciuki! Ja w tamtym roku walczyłam z Mel B 😉

    • Powodzenia kochana! 🙂

  • Magduśka

    Tez dzisisj zrobię taką liste!

    • Muzyka jest bardzo ważna zwłaszcza przy samodzielnym ćwiczeniu 😀 szczerze polecamy playlisty z ulubioną muzyką!

    • Koniecznie daj znać jakie wykorzystasz utwory , może zainspirujesz mnie do następnej 🙂

  • Ewa

    Fajny pomysł by oblicząć czas muzyką 😀

    • Podpatrzyłam go u mojej znajomej 🙂

    • Przy ulubionych utworach mam wrażenie, że czas szybciej mija 😉

  • Paula

    Też robię takie składanki od razu przyjemniej sie ćwiczy 🙂

    • Najlepsza forma motywacji w moim przypadku 🙂

    • Zgadzam się w 100 % 😉

  • Kornelia M.

    Rewelacja nigdy nie wpadłabym na to by odmierzać czas piosenkami 😀

    • Służymy pomocą i pomysłami 😉

    • Cieszę się, ze podpowiedziałam fajną metodę 🙂

  • Filip

    Fajne podejście do sprawy 😀

    • Dziękuję serdecznie! 🙂

    • Wręcz doskonałe 😉

  • Klara

    Koniecznie sprawdź piosenki Olly Murs + s bardzo rytmiczne!

    • Dzięki wielkie, na pewno przesłucham 🙂

    • U mnie działają tylko takie – szybkie i rytmiczne 😉

  • Sylwia Rudnicka

    Mi od razu przyszły do głowy utwory z lat 70-80. Michael Jakson i Madonna. Myślę że dobrze będą sie sprawdzac przy wysiłku fizycznym 😀

    • To faworyci na moich składankach od dawna 🙂

    • Mi się wydaje, że wszystko zależy od typu aktywności. Do biegania szybkie, do ćwiczeń statycznych – rozmaite. Co kto lubi 🙂

  • Karola

    Ja uwielbiam biegać posiłkując sie ulubioną muzyką. U mnei sprawdza się np. muzyka filmowa bo fajnie mnie nastraja

    • Bardzo fajny pomysł! Przetestuję 🙂

    • Jeszcze nie próbowałam ćwiczyć przy muzyce filmowej. Dziękujemy za pomysł 🙂

  • Benigna

    Super pomysł do motywowania sie do cwiczeń. Na mnie idealnie działa Beyonce <3

    • Też uwielbiam ćwiczyć przy jej repertuarze 🙂

    • Beyonce ma świetny repertuar. I szybko i wolno, do wyboru do koloru 🙂