Wegetariańskie burgery


W komentarzach i mailach dość często pytacie nas o dania wegetariańskie. Niestety obie jesteśmy wyjątkowymi mięsożercami (Karolina akurat nawróconym) jednak uwielbiamy eksperymentować w kuchni. Śpieszę więc oznajmić, iż dzień dania wegetariańskiego właśnie nadszedł! Wykorzystując sezon na bób postanowiłyśmy przygotować naszą wariację bezmięsnego burgera. A że wyszły pysznie, nie pozostało nam więc nic innego jak tylko się nim z Wami podzielić. Przedstawimy zatem niezmiernie sycące i przepyszne burgery wegetariańskie, które podbiły nasze serca. Teraz już nigdy nie powiemy, że daniem wegetariańskim nie da się najeść 😉 Jeśli macie chęć na urozmaicenie swojej diety – zapraszamy do lektury!

Do wykonania 6 kotletów będą nam potrzebne:

  • 200 g bobu (doskonale sprawdzi się tu również np. fasola, soczewica czy ciecierzyca)
  • puszka zielonego groszku konserwowego
  • papryka
  • cebula biała i czerwona
  • natka pietruszki
  • przyprawy wedle uznania (sól, pieprz itd.)
  • otręby owsiane (do uzyskania odpowiedniej konsystencji)
  • ulubione bułki (u nas pełnoziarniste)
  • mozzarella
  • ulubione warzywa (sałata, pomidor, ogórek)
  • odrobina ketchupu

DSC02788

  1. Pracę rozpoczynamy od ugotowania bobu. Następnie kroimy paprykę i cebule (my użyłyśmy 1/2 każdej cebuli) w drobną kostkę, siekamy natkę pietruszki. Do ostudzonego i obranego bobu dodajemy zielony groszek po czym blendujemy oba składniki.

DSC027982. Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy je do uzyskania w miarę jednolitej masy i doprawiamy do smaku. Aby burgery były jeszcze bardziej zwarte polecamy  dodać do masy zmielone otręby owsiane.  Dzięki temu kotlety się nam nie rozpadną. Z przygotowanej masy formujemy kotlety i smażymy na oleju kokosowym z obu stron.

3. Ostatnim punktem przygotowań jest uformowanie burgera. Bułkę należy przekroić a dolną część pokryć odrobiną sosu pomidorowego (odrobina koncentratu pomidorowego, łyż. wody, łyż. cukru, sól, pieprz i zioła). Następnie kładziemy sałatę, ogórek, plasterek mozzarelli, kotlet, znowu plasterek mozzarelli i pomidor. Całość przykrywamy górną częścią bułki i wstawiamy na 8 minut do rozgrzanego piekarnika (my wolimy wersję z nieco roztopioną mozarellą 😉

SMACZNEGO!

Więcej przepisów znajdziecie bez problemu w zakładce Food oraz Get fit and healthy choices. Mamy nadzieję, że Wam się podoba tym bardziej że będzie ich coraz więcej. Przepisy są proste i pewnie wielu z Was znane ale to o nie najczęściej dostajemy pytania na instagramie.

Dajcie nam znać czy spróbujecie! Gorąco Was do tego zachęcamy! Jesteśmy też ciekawe jakie wyglądają Wasze ulubione burgery?  🙂

Zawsze jest też nam super miło gdy dzielicie się z nami swoim gotowaniem według naszych przepisów! Koniecznie oznaczajcie je na Instagramie hashtagiem zielonakaruzela (#zielonakaruzela). Będzie nam łatwiej Was znaleźć!

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto I, konto II), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Marlena

    Ale fajne, musze spróbować 😀

  • Madzia Śledziewska

    Fajnie wyglada ale nei wiem czy mój facet bedzie zachywcony jak mu atkiego zaserwuje 😛

    • Spokojnie – na pewno mu posmakują. Wiem co mówię – regularnie nasze dania testujemy na mężu Kasi 🙂

      • Dzięki naszym eksperymentom mój mąż odkrywa nowe smaki! I jestem w szoku bo większość mu smakuje a jest raczej typem niejadka (łagodnie określając) 😛

  • Chodzą za mną ostatnio jakieś fajne burgrery, więc pewnie skuszę się na ten przepis;)

  • Burger z bobu – w życiu bym na to nie wpadła 🙂 Prezentuje się tak apetycznie, że chyba się skusze, chociaż podobnie jak wy- jestem mięsożercą ;)))

    • Obie uwielbiamy jeść więc staramy się wymyślać jakieś nowości 😉 i przyznam, że nas zaskoczył – nie dość, że smakuje rewelacyjnie to jest super sycącym daniem 🙂

    • Warto spróbować bo jest pyszny i niesamowicie sycący 🙂

  • fiu fiu, wyglądają smakowicie! 😉

  • Izabela Kornet

    U mnie w wersji wegańskiej były przedwczoraj… z cukinii i kaszy jęczmiennej. Pyszota 🙂 Lubię też buraczkowe, ale bobowych nigdy nie robiłam – bo zawsze ten bób nie dotrwa.. 😀 Od razu zjedzony!

  • Odkąd przestałam jeść mięso (7 miesięcy temu) chętnie wypróbowuję różne wegetariańskie wersje burgerów. Ten przepis mi się podoba i na pewno po niego również sięgnę. Smacznie wyglądają 🙂

  • Sylwek

    Pysznie wyglądają 😉

  • Smak mnie bardzo ciekawi, więc pewnie sobie takie machnę na którąś kolację 🙂

  • Lubię eksperymenty, a przyznam, że i kuchnie wegetariańską. Burgera na pewno jednego dnia zrobię, akurat te składniki bardzo lubię. 🙂

  • Dzięki za przepis! Jestem fanem burgerów wege, jako że nie jadam mięsa. Zwykle robię z quinoa, ale uwielbiam bób, więc chętnie spróbuję i tych 🙂 Nie zagęszczałam też nigdy masy otrębami, zawsze była to jakaś mąka np. prażona z amarantusa. Mam nadzieję, że ten przepis mi wyjdzie, bo wygląda wyśmienicie! Aż ślinka cieknie 😛

    • Ja zagęszczam prawie wszystko otrębami, przeważnie mielonymi (jak np. ma to miejsce przy kotletach kalafiorowych). Moim zdaniem otręby doskonale się do tego nadają więc polecam 😉

      • Czyli po prostu zmielić zwykłe otręby na wiór? Nie muszą być wcześniej w jakiś sposób przetworzone? Dobry pomysł! Bo mąka z amarantusa niestety mi tak dobrze nie wiąże. Jeszcze mam pytanie, co do piekarnika – na jaki program i jaką temperaturę ustawić?:)

        • Wystarczy je zmielić i się świetnie sprawdzają jako „zagęszczacz” 🙂

        • Po prostu zmielić i już – ja używam w takiej postaci i jeszcze żyję 😉 tak przygotowane kotlety i tak usmażysz więc jakaś obróbka termiczna nastąpi. A co do temperatury, nie odpowiem wprost gdyż w moim piekarniku mam numerki 😀 ale musi być nagrzany (myślę że ok. 180 stopni) – celem jest jedynie roztopienie mozzarelli gdyż pozostałe produkty są już przygotowane (kotlety usmażone) i nic właściwie nie trzeba dopiekać 🙂

          • Ach, ja chciałam pominąć punkt smażenia 🙂 Właśnie zazwyczaj w przepisach jest, że trzeba upieć w piekarniku, bo smażenie jest niezdrowe, a mnie nigdy nie wychodzą z piekarnika i zawsze smażę 😉 Mozzarelli nie jadam, wiec piekarnik w ogóle odpada, zamiast tego zrobię sobie guacamole 🙂

          • Myślę, że guacamole super się sprawdzi 🙂 My smażymy na oleju kokosowym 🙂 Co do piekarnika jeżeli pominie się etap smażenia myślę, że 180 stopni i ok. 15 min powinno wystarczyć 🙂

  • Będę musiała spróbować zrobić 🙂 wyglądają pysznie 🙂

  • Wątpimy, żebyśmy się tym specjalnie najadły, aczkolwiek jako urozmaicenie tak. My jakoś mięsożerne nie jesteśmy, lubimy tradycyjne lub zmodyfikowane burgery bez mięsa. To jest dopiero pycha 🙂

    • Z Kasią jesteśmy dużymi łasuchami i obie stwierdzamy, ze są bardzooo sycące 🙂

    • Dla nas są ok 😉 ale ile ludzi tyle gustów i smaków 🙂

  • Bardzo fajny przepis 🙂 Ja go bym jeszcze w wersji bezglutenowej podała … celiakia nie wybiera :/

    • Planujemy niebawem kilak przepisów bez glutenu 🙂

    • Dziękujemy 🙂 my na szczęście nie mamy z tym problemu..ale myslę, że zainspirowałaś nas do nowej serii – bezglutenowej 🙂

  • Uwielbiam burgery! Te wyglądają przepysznie! Fajny przepis, chętnie wypróbuję 🙂

  • uwielbiam jeść zdrowo 🙂 ta wersja w sam raz dla mnie
    blog bardzo interesujący, dodaję do obserwowanych, by czerpać motywację i inspirację dla siebie:)
    Sylwia

    • Dziękujemy bardzo! Zawsze miło czytać takie opinie 🙂 my również staramy się jeść zdrowo a efekty zamieszczamy właśnie tu tak aby inni również mogli korzystać z naszej fantazji kuchennej 😉

    • Bardzo nam miło! Koniecznie zajrzyj do kategorii z przepisami na blogu – staramy się by w większości były zdrowe 🙂

  • Koniecznie daj znać jak wyszło 🙂

  • Nie jestem wegetarianką, kocham mięso, ale te Wasze burgery wyglądają tak pysznie, że chyba się na nie skuszę 😀

  • I mi się zdarza zgłodnieć widząc takie rzeczy 😉 nie pozostaje nic innego jak tylko zrobić i zjeśc 😉

  • O mniam! Wyglądają obłędnie!

  • Ewelina Goraj

    Genialny pomysł.Raz w życiu jadłam wege burgery,bardzo mi smakowały,ale sama nigdy nie robiłam.

  • Osobiście z bezmięsnych najbardziej lubię burgery selerowe – są bardzo aromatyczne. Niestety jeszcze sama nie próbowałam ich przyrządzać, ale czasami wpadam do knajpki Bestseller tuz obok pl. Konstytucji (W-wa) – są rewelacyjne!

  • Postaramy się przygotować też jakieś przepisy bezglutenowe bo coraz częściej w komentarzach dostrzegamy taką potrzebę 🙂

  • Aleksandra Stawarz

    Dla mnie nie ma burgerów bez mięsa, najlepiej, gdy oprócz kawału wołowiny leży na nich jeszcze boczek :DDDD ale ten kotlet z dodatkiem bobu baaaardzo do mnie przemawia, bo absolutnie kocham to warzywo <3

  • Jestem ogromną fanką bobu! Słyszałam już o wielu różnych wersjach wegeburgerów, ale takich nigdy nie jadłam! Genialny przepis! 😀

  • Kotlet jest właśnie najpyszniejszy 🙂