Wanties, czyli obecna lista zakupów


Wyprzedaże to dobra okazja by poczynić kilka inwestycji i uzupełnić szafę. Osobiście ilekroć widzę napis sale moją  uwagę przyciągają dwie rzeczy: jakość i klasyczny fason. Dzięki temu moja szafa powoli ale skutecznie wypełnia się świetnie skrojonymi ubraniami, które posłużą mi latami.  Co więcej często w cenie jaką zwykle trzeba zapłacić za nienadający się do noszenia po jednym praniu t-shirt z sieciówki. Ale dzisiejsza lista zakupów to nie tylko ciuchy. Jeżeli jesteście ciekawi na co poluje, zapraszam do czytania dalej!

Wanties - edycja sierpniowa

Tangle Teezer BLOW STYLING HALF Paddle, mintishop.pl // Kombinezon zalando.pl // Semilac ZESTAW do manicure hybrydowego lampa LED 6W, mintishop.pl // Filtr Brita, brita.pl // Sukienka H&M, hm.com // Naszyjnik Ametyst, houseofmima.com// Sandały ze skóry i zamszu H&M, hm.com //

O nowym produkcie tangle teezer (1) dowiedziałam się przypadkiem i od razu mnie zaciekawił. Jako właścicielka długich, gęstych i niestety niemiłosiernie puszących się włosów doceniam wszelkie ułatwienia w ich ujarzmieniu. Recenzje, które znalazłam w sieci są jednomyślnie pozytywne więc raczej na nią się skuszę.

Odkryte ramiona (2) to chyba jeden z silniejszych trendów tego roku. Wygląda niezwykle romantycznie i kobieco i co najważniejsze mega wakacyjnie. W tym roku już go raczej nie założę ale coś czuje, że również w przyszłym roku spokojnie wykorzystam taki kombinezon. Stąd obecne polowanie na wyprzedażach Mam wielki plan zacząć bawić się hybrydowym manicure, więc chętnie usłyszę wszelkie rady na ten temat. Na razie z dużą ciekawością spoglądam w stronę zestawu semilac (3) jako idealnej bazy do rozpoczęcia przygody z hybrydami. Macie jakieś z nim doświadczenia?

Jednym z moich największych obecnie postanowień jest zwiększenie ilości wypijanej wody. Zwykle jedynym utrudnieniem był fakt, że akurat żadnej nie miałam pod ręką bo np. skończyłam ostatnią butelkę. Ilość zgrzewek wody, które zwykle musiałam taszczyć ze sklepu plus śmieci tuż po spożyciu wody skutecznie mnie do tego całego procesu. Dlatego na pewno jednym z najnowszych nabytków będzie filtr do wody. Najprawdopodobniej Brita (4), ale jeżeli znacie jakieś lepsze lub możecie mi polecić coś sprawdzonego – będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi!

Sukienka (5) i sandałki z H&M (7) są czymś do czego ślinię się już od jakiegoś czasu. Niestety w moim mieście nie są dostępne wiec nie miałam szansy ich przymierzyć. Co na razie skutecznie powstrzymywało mnie przed ich zakupem. Regularnie jednak do nich wzdycham i coś czuję, że pora odwiedzić sklep online.

Jeżeli podobał Wam się ten wpis koniecznie zajrzyjcie do innych postów z kategorii moda. Bez problemu znajdziecie je w zakładce fashion. Ostatnie zaś znajdują się tutaj, tutaj, tutaj oraz tutaj. Jesteśmy też ciekawe czy sami posiadacie już swoją listę zakupów? Marzycie o czymś? Jeżeli tak koniecznie się z nami podzielcie swoją listą! 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie, Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images from: hm.com, shop.mango.pl, zara.com, www.houseofmima.com

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj