Torebka idealna – jak ją znaleźć?


Nigdy nie należałam do przesadnie eleganckich osób, jeśli chodzi o styl ubierania. Może to z uwagi na fakt, że całe życie ciągam ze sobą sportowe torby treningowe, a może po prostu jest mi tak najwygodniej 😉 Oczywiście są sytuacje, które wymagają ode mnie odpowiedniego ubioru i na ten czas mam odpowiednie stroje i jedną, poważną torebkę. Na codzień preferuję jednak styl bardziej na luzie. Damska torebka od zarania dziejów stanowi największą zagadkę ludzkości. Przede wszystkim, stanowi obiekt niezrozumienia ze strony męskiej części świata. Po pierwsze, jak można w niej zmieścić to wszystko? Po drugie, po co nosić ze sobą pół domu?

Moje wybory

Swoją torebkę idealną znalazłam dobrych parę lat temu. I tak ją nosiłam, aż przestała prezentować się odpowiednio. Na szczęście, zawsze mogę liczyć na Karolinę – w prezencie urodzinowym dostałam wymarzoną torebkę 🙂

Moja wymarzona torebka to torebka na pasku. Koniecznie na pasku! Jest to mega wygodne ze względu na 2 wolne ręce. A przy dziecku brzmi to jak zbawienie. Po drugie, rozmiar. Nie za duża i nie za mała, czyli w moim przypadku taka odrobinę mniejsza niż format A4. Po trzecie, dobra jakościowo, a wiec skórzana. Liczę, że posłuży mi znacznie dłużej.

Torebka idealna

Każdej z nas zapewne zdarzył się zakup niewypał, zalegający do tej pory w szafie. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że torebka będzie ok, bo jest prawie dobrej wielkości, ma prawie ten właściwy kolor, a na dodatek jest przeceniona. Nic bardziej mylnego, koniec gromadzenia półśrodków! Czas znaleźć torebkę idealną 🙂

Jak ją znaleźć?

1. Na początku konieczne jest określenie jaką ilość rzeczy musisz mieć przy sobie, czyli co jest Ci codziennie potrzebne. Czy wystarczą Ci klucze, portfel i telefon czy może musisz mieć ze sobą też kalendarz, kosmetyczkę i nie tylko. Zastanów się też, czy rzeczywiście potrzebujesz aż tylu rzeczy 😉

2. Teraz, kiedy już wiesz ile rzeczy musisz zmieścić do torebki, możesz określić jej rozmiar. Warto też wziąć pod uwagę najczęstszy sposób przemieszczania – w zależności od tego czy poruszasz się pieszo, rowerem, komunikacją miejską czy autem możesz łatwo określić na jaki rozmiar (i ciężar) torebki możesz sobie pozwolić. 

3. Dość ważna sprawa to materiał, z jakiego torebka jest zrobiona. Naturalna skóra będzie trwała, ale z drugiej strony jest dość ciężka. Płócienne torby są super lekkie, jednak łatwo ulegają zniszczeniom i zabrudzeniom. Sztuczne materiały są tańsze ale też i zazwyczaj mniej wytrzymałe. 

4. Ostatnia sprawa to wygląd a więc i odpowiedź na pytanie – w jakim stylu ma być Twoja torebka. Torebka jednolita, w spokojnym kolorze będzie bardzo uniwersalna. Wybór będzie też uzależniony od Twojego stylu ubierania czy miejsca pracy. Przemyśl, gdzie będziesz chodzić z torebką i na jakie okazje Ci się przyda – czy będzie to torebka codzienna czy jednak na specjalną okazję. 

***

Więcej wpisów z tej kategorii znajdziecie w zakładce Moda i wizerunek. A czy Wy macie już swoją idealną torebkę? Czy może ciągle jej szukacie? Czym się kierujecie przy wyborze? Podzielcie się z nami swoimi przemyśleniami w komentarzach 🙂

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych:  Facebook’uInstagramie (KasiaKarolina), TwitterBloglovin’PineterestFashionlista i Tumblr.

images via: pexels.com (iconfirst photo)

 

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Koniecznie zajrzyj też tutaj