Browsing tag: zupa

Zupa krem z cukinii


Uwielbiam zupy, a już zwłaszcza te w formie kremu. Mogłabym się nimi zajadać codziennie. Na naszym blogu znajdziecie przepis na pyszną zupę dyniową. Szczerze ją Wam polecam. Co do zasady jestem fanką wykorzystywania w kuchni warzyw i owoców sezonowych. Wierzę, że smakują wówczas najlepiej. Nic więc dziwnego, że tym razem trafiło na cukinię. Bardzo delikatne

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Zupa krem z marchwi z nutą imbiru i pomarańczy


Dzisiaj jedna z moich ulubionych zup. Połączenie marchwi, pomarańczy i imbiru daje fantastyczny efekt! Zupa jest pyszna, zdrowa a przy okazji niezwykle prosta w wykonaniu. Ta zaprezentowana dzisiaj jest wariacją na temat znalezionego kiedyś przepisu pana Okrasy (którego na marginesie kuchnię szczerze uwielbiam!). Całość jest pyszna a do tego idealnie rozgrzewa. Nie muszę też chyba mówić,

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Toskańska zupa krem z pomidorów


Chyba niemal 100% moich znajomych na hasło ulubiona zupa, bez większego zastanowienia odpowiada pomidorowa. Dzisiaj przedstawiam Wam jej niezwykle aromatyczną, pachnącą włochami i świeżą bazylią wersję. Miałam szansę kiedyś trafić na nią na jednej z imprez i już następnego dnia eksperymentowałam w kuchni (przy pomocy oczywiście niezawodnego wujka Google). Jeżeli jesteście ciekawi jak ją przyrządzić,

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.