Browsing tag: wnętrze

15 dodatków do domu idealnych na nadchodzącą jesień


Od zawszę lubię jesień i przyznaje się do tego do bicia. Może nie do końca jestem fanką jej deszczowej wersji (chociaż moim zdaniem ma ona też swoje plusy) ale od zawsze z utęsknieniem na nią czekam. To czas w którym zwykle muszę sporo pracować dlatego staram się jak najczęściej relaksować. W moim przypadku idealnie sprawdza się

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Home decor, czyli dodatki do łazienki


O tym, że od około dwóch lat największą radość sprawiają mi zakupy do domu pisałam wielokrotnie. Nie żartuję. Nowa pościel czy poduszka cieszą mnie bardziej niż kolejny ciuch. Taką euforię wzbudza u mnie obecnie jedynie wizyta w księgarni. Staram się jednak nie przesadzać i trzymać w ryzach (z różnym niestety efektem – winny jest rewelacyjny asortyment a nie ja!). Zwykle skupiam się na jednym pomieszczeniu, wmawiając

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Home decor – domowe biuro i powrót do szkoły


Przykro mi to powiedzieć, ale nieubłaganie kończy się lato.  Studenci wprawdzie wciąż jeszcze mają miesiąc wolności, ale młodszych obywateli naszego pięknego kraju niebawem czeka powrót do szkoły 🙂 Nie będę Wam jednak współczuć kochani. Sama od lat uwielbiam wrzesień i czekam na niego z wypiekami. Zawsze lubiłam ten cały mętlik i szał zakupów tuż przed

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Home decor – przyjęcie w ogrodzie


Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno wraca do nas lato. Mam cichą nadzieję, że tak będzie. Warto więc wykorzystać ładną pogodę i zorganizować przyjęcie w ogrodzie, na balkonie lub na zewnątrz. Kluby czy mieszkania zostawmy sobie na jesień i zimę. Teraz warto łapać promienie słoneczne i produkować witaminę D. Cieszmy się latem, znając

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Jak urządzić balkon, czyli home decor


Poprawa pogody, piękne niebo, otaczająca mnie zieleń zawsze powoduję, że zaczynam doceniać pobyt na świeżym powietrzu. Wystarczy zajrzeć na mój instagram gdzie ostatnio regularnie dzielę się zdjęciami ze swoich spacerów. A już na pewno mój ogródek i balkon. Koniecznie cieszcie się z pięknej pogody. Pamiętacie, że słońce jest niezbędne do produkcji witaminy D. Wykorzystujcie więc

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Home decor, wiosenne porządki


O tym, że cenię sobie tak naprawdę każda porę roku pisałam już kilkukrotnie. Wiosna zajmuje szczególne miejsce  w moim sercu. Od zawsze kojarzy mi się z nowymi możliwościami, planami i organizacją. Zwykle też w tym okresie decyduje się na małą reorganizację swojej przestrzeni i posiadanych przeze mnie rzeczy. Należę do tej grupy szaleńców, która uwielbia

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.