Browsing tag: sprzątanie

Jak w 4 krokach zapanować nad zalegającymi dokumentami?


Z biegiem lat ilość niezwykle ważnych/niezbędnych/potrzebnych dokumentów w naszym życiu niestety wzrasta. Zwykle zamiast nad nimi zapanować pozwalamy by nie tylko zaśmieciły nasza przestrzeń ale często także głowę. Brak porządku w tak ważnej dziedzinie życia niestety może wiązać się z pewnymi przykrościami. Wie o tym każdy kto zgubił istotny dokument lub zapomniał w terminie zapłacić

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Wiosenne porządki, czyli idzie wiosna!


Wiosna tuż, tuż! Mamy coraz więcej słońca, dni stają się coraz dłuższe, puchowe kurtki można już schować na dno szafy (mam nadzieję). Zdaję sobie sprawę, że do właściwej wiosny mamy jeszcze trochę czasu, a w marcu jak w garncu, ale uważam, że warto już powoli zacząć konstruować „plan porządkowy”. Zwłaszcza, że dodatkowo mamy Wielkanoc, a

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).