Browsing tag: sport

Workout must have, czyli co zabrać na siłownię


Ze sportem jestem związana od lat. Ba, nie wyobrażam sobie za bardzo życia bez aktywności fizycznej. Najważniejszy powód to oczywiście utrzymanie (a nawet poprawienie) dobrej sylwetki. Drugi powód, to możliwość wyładowania wszystkich złości, i na przekór – źródło energii. Z koszykówki zrezygnowałam niestety już jakiś czas temu. Doszłam do wniosku, że moje stawy są już

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

#Last month, czyli marzec w zdjęciach


Czas biegnie błyskawicznie. Nie tylko kończy się marzec, mamy początek wiosny a do tego Wielkanoc za nami. Z jednej strony przeraża mnie to tempo z drugiej ciesze się na nowe, cieplejsze miesiące.Zapowiada się wiele zmian i mam szczerą nadzieję, że większość z nich będzie pozytywna. Trzymajcie proszę kciuki!Dziś przedstawiam Wam namiastkę naszego miesiąca. Jak zawsze

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

3 kanały fit na YouTube, które warto znać


W dobie internetu jedynym co może nas powstrzymywać przed zdobyciem wiedzy jest brak czasu lub wrodzone lenistwo. Sieć wręcz kipi od miejsc, w których można znaleźć treningi do wykonania w domu, a także  informacje o diecie czy zdrowym żywieniu. Nie wszystkie jednak są rzetelne, wiarygodne czy też godne uwagi. Trzeba więc zachować czujność by dobre chęci i stosowanie

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Szczotkowanie ciała na sucho – dlaczego warto?


Zupełnie niepozorna. Przez wielu zupełnie niedoceniana. Szczotka do ciała. Jej zalety odkryłam rok temu i od tego czasu niemal całkowicie zapomniałam o peelingach. A w połączaniu z olejem kokosowym moja atopowa i wiecznie przesuszona skóra pierwszy raz od lat jest ukojona. Jeżeli nie słyszeliście o zaletach niepozornej szczotki musicie koniecznie je poznać.  Szczotkowanie ciała  to

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Wyzwanie 21 dni do wiosny


Pogoda nas wprawdzie rozpieszcza, a tegoroczna zima (odpukać) raczej nie należała do zbyt męczących. Nie da się jednak ukryć że czekam na wiosnę. Uwielbiam budzącą się do życia przyrodę, chowanie puchowego płaszcza i kozaków na dno szafy i przypływ energii. Nie mogę się już doczekać na swój rower i wycieczki, które planuje nim odbywać. Wiosna to

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Pomysł na śniadanie – omlet w 3 wydaniach


Po latach walki o ładniejszą sylwetkę i zdrowszy organizm mogę stwierdzić z pełną odpowiedzialnością, że śniadanie to podstawa. Ale nie byle jakie śniadanie! Jeżeli chcemy faktycznie zobaczyć jak wiele na lepsze może zmienić ten posiłek darujmy sobie połykaną w biegu kanapkę z wypitym duszkiem kubkiem kawy. Aby właściwie zacząć dzień i w spokoju zjeść wystarczy kilka minut wcześniejsza pobudka. uwierzcie mi, że warto (pisze to notoryczny śpioch!). Dziś przedstawimy Wam trzy pomysły na, niestety mało doceniany, omlet.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.