Browsing tag: salad

Sałatka marokańska z kaszy kuskus


Uwielbiam sałatki. Pisałam o tym wielokrotnie. To jedno z tych dań, które nigdy mi się nie nudzi. Zwykle jest proste a przy tym szybkie do wykonania. Daje jednocześnie pole do popisu i nieograniczoną ilość możliwości. Ostatnio zachwyciła mnie sałatka marokańska. Przygotowała ją moja znajoma i od razu po powrocie zaczęłam kombinować nad moją wersją tego

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

3 momenty – burak, migdał, feta


Ostatnio byłyśmy z Karoliną w naszej ulubionej „jadłodajni” i ponownie przeżyłam zachwyt – zachwyt sałatkowy. Dużo osób mówi o tym, że sałatki są nudne, a na dodatek nie można się nimi najeść. A tu proszę, stary wyjadacz sałatkowy został porażony smakiem, na pierwszy rzut oka, zwyczajnej sałatki (coś zielonego z dodatkami). Uwielbiam nietuzinkowe połączenia, na

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Pomysł na szybki obiad – sałatka z tuńczykiem i jabłkiem


O tym, że uwielbiam wszelkiej maści sałatki pisałam wielokrotnie. Jestem gorąca zwolenniczką twierdzenia, ze są one rewelacyjnym pomysłem na szybki,a przy okazji wartościowy i zdrowy obiad, drugie śniadanie lub kolację. Polecam je zarówno debiutantom, amatorom jak i doświadczonym praktykom i profesjonalistom w kuchni. Sałatki dają duże pole do popisu i eksperymentowania. Moją ostatnio ulubioną jest o

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Sałatka z gruszką i serem pleśniowym


Już kiedyś wspominałam, że uwielbiam „nienormalne” (zdaniem niektórych osób) połączenia smakowe, właściwie chyba w każdej konfiguracji. Uwielbiam słodkie i słone, mięso z owocami, pizzę hawajską i tym podobne. Uwielbiam poznawać nowe smaki! Ponadto, obie z Karoliną uwielbiamy sałatki. A w tej sałatce po prostu się zakochałam na zabój od chwili, gdy koleżanka przekroczyła z nią próg

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Pomysł na obiad – sałatka z brzoskwinią i avocado


Jeżeli nie masz pomysłu na szybki,a przy okazji wartościowy i zdrowy obiad, drugie śniadanie lub kolację  polecamy sałatki. Sałatki są bowiem bardzo wdzięcznym polem do eksperymentowania. Polecam je więc zarówno osobom dopiero początkującym w kuchni jak i prawdziwym profesjonalistom. Dzisiejsza jest wariacją na temat sałatki, którą miałam ostatnio okazję zjeść podczas spotkania z przyjaciółmi. Wiedziałam, że

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Pomysł na szybki obiad – sałatka w 3 wydaniach


Jeżeli nie masz pomysłu na szybki,a przy okazji wartościowy i zdrowy obiad, drugie śniadanie lub kolację  polecamy sałatki. Dziś prezentujemy 3 błyskawiczne do wykonania pomysły na ich przygotowanie. Poradzą sobie z nimi wszyscy, nawet te osoby, które kuchnię zwykle omijają szerokim łukiem. Postarałyśmy się o zróżnicowane dodatki i smaki. Wariantów jest oczywiście cała masa. Sałatki

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.