Browsing tag: mobile

#Last month, czyli listopad 2016 w zdjęciach


Dziś przedstawiam Wam namiastkę naszego miesiąca. Tradycyjnie już zachęcam do śledzenia naszych profili – mój instagram, a tutaj instagram Kasi. W dzisiejszym poście prezentujemy zaledwie ułamek tego co możecie tam znaleźć. Jeżeli jesteście ciekawi co robiłyśmy w listopadzie, koniecznie czytajcie dalej! Zapraszamy na nasz listopad w zdjęciach. Karolina Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

#Last month, czyli wrzesień 2016 w zdjęciach


Od lat uwielbiam wrzesień. Zawsze był moim ulubieńcem. Lubię końcówkę lata i początek jesieni. Wciąż jest ciepło, mogę udawać 5latkę i zbierać kasztany. Poza tym mogłabym być zawodowym „szuraczem” w liściach. Czy ktoś jeszcze uwielbia ten dźwięk? Wrzesień to tez miesiąc moich urodzin. Te były o tyle wyjątkowe , ze przekroczyłam magiczną 30. Tak, ten

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

#Last month, czyli sierpień 2016 w zdjęciach


Powtórzę się ale proszę, niech ktoś mi wytłumaczyć kiedy minęły wakacje? Jakim cudem mamy już wrzesień? Szczerze mówiąc ja nawet nie pamiętam początku lipca nie wspominając już o sierpniu. Czy tylko u mnie czas ostatnio tak pędzi? Przeraża mnie tempo w jakim upływają kolejne dni. Czyste szaleństwo. Tym bardziej doceniam instagram, który obecnie jest moim

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

#Last month, czyli maj 2016 w zdjęciach


Za nami już jeden z moich ulubionych miesięcy, czyli maj. Pachnący konwaliami i bzem. Smakujący truskawkami, którymi od tygodnia objadam się jak najęta. Serio, to już uzależnienie. Co miesiąc powtarzam, że czas biegnie błyskawicznie ale muszę przyznać, że tegoroczny maj był pod tym względem wyjątkowy. Nie zdążyłam zauważyć kiedy się zaczął, a już mamy czerwiec.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

#Last month, czyli styczeń w zdjęciach


Szczerze mówiąc nawet nie wiem kiedy przeleciał pierwszy miesiąc nowego roku. Styczeń niemal zawsze umyka mi błyskawicznie. W moim wypadku to zwykle miesiąc, który wypełniony jest pracą i planowanie Nawet się nie spostrzegłam i mamy kolejny miesiąc 2016. Powtarzam to regularnie, ale to właśnie na te szybkie tempo tak bardzo doceniam te miesięczne podsumowania. Za jakiś czas

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

#Last month, czyli grudzień w zdjęciach


Grudzień to od lat mój ulubieniec. Miesiąc, który wypełniony jest prezentami (a któż z nas nie lubi prezentów), czasem z rodziną i przyjaciółmi. Grudzień, podobnie zresztą jak cały 2015 rok upłynął błyskawicznie. Nawet się nie spostrzegłam i mam 2016. To właśnie na te szybkie tempo tak bardzo doceniam te miesięczne podsumowania. Za jakiś czas będą świetną pamiątką. Podobnie zresztą jak instagram. Dziś przedstawiam Wam namiastkę grudnia w naszych zdjęciach.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.