Browsing tag: mikołaj

Wesołych Świąt!


Niedawno (a raczej tak mi się wydaje) rozpoczynałyśmy przygotowania, zachwycałyśmy się pierwszym śniegiem, wyciągałyśmy ozdoby świąteczne…a tu proszę, dzisiaj Wigilia! Może Wam się wydawać, że ciągle to powtarzamy, ale zapewniamy, że nie wiemy kto nam przyspiesza czas! Dni mijają w zastraszającym tempie i zaczynam podejrzewać, że im jesteśmy starsi, tym bardziej odczuwamy upływ czasu. Dziś

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

DIY – wieniec z bombek


Jest typem człowieka, który lubi się grzebać, wycinać, kleić, kroić i tworzyć. W ten sposób daję upust swojej niekończącej się energii i konieczności ciągłego „czegoś robienia”. Czas około świąteczny jest wymarzonym dla mnie czasem, gdzie mogę własnoręcznie wyczarować przeróżne ozdoby świąteczne, nie płacąc za nie miliona monet. Wbrew pozorom, nie zajmuje to aż tak dużo

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).