Browsing tag: helathy

Pomysł na śniadanie – jajeczne muffiny


Dzisiejszym wpisem kontynuujemy cykl wpisów – pomysły na śniadania. W końcu, śniadanie to najważniejszy posiłek. Bardzo długo rezygnowałam z niego, oczywiście z braku czasu. Na szczęście poszłam po rozum do głowy i od dłuższego czasu jem śniadania jak normalny człowiek. I widzę różnicę. Bez wątpienia śniadanie daje mnóstwo energii na początek dnia. Rano nie jestem

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Wegetariańskie burgery


W komentarzach i mailach dość często pytacie nas o dania wegetariańskie. Niestety obie jesteśmy wyjątkowymi mięsożercami (Karolina akurat nawróconym) jednak uwielbiamy eksperymentować w kuchni. Śpieszę więc oznajmić, iż dzień dania wegetariańskiego właśnie nadszedł! Wykorzystując sezon na bób postanowiłyśmy przygotować naszą wariację bezmięsnego burgera. A że wyszły pysznie, nie pozostało nam więc nic innego jak tylko się nim

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Cukinia faszerowana


Moi drodzy, dzisiaj nietypowy wpis kulinarny, który zapoczątkuje tydzień – cukiniowy tydzień 😀 Powód jest bardzo prosty. Po pierwsze, jak już wspomniałam, uwielbiam cukinię. Po drugie, parę dni temu moja mama zaopatrzyła mnie w pokaźną ilość cukinii z ogródka mojej babci…i zaczęłam wymyślać. Możecie się więc spodziewać 3-ech przepisów z wykorzystaniem cukinii, które pojawią się

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).