Browsing tag: healthy

Magiczne właściwości cynamonu, o których nie miałeś pojęcia


Aromatyczny cynamon, występujący również pod nazwą Cinnamomum verum, rośnie w Indiach, Sri Lance, Indonezji, Brazylii, Wietnamie i Egipcie. Jest bogatym źródłem wapnia, żelaza, błonnika pokarmowego i manganu.  Znajdziemy w nim witaminę E, K czy C. Zwłaszcza teraz, czyli jesieni, i zbliżającą się wielkimi krokami zimą, warto się mu bliżej przyjrzeć. Dziś opiszę Wam jakie właściwości ma cynamon, jak go

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

3 szklanki dziennie które przybliżą Cię do lepszej sylwetki


Lato już za nami ale nie zapominajmy o odpowiedniej ilości wody. W czasie upałów łatwiej nam to przychodzi ale wraz z ochłodzeniem często drastycznie ograniczamy ilość wypijanych płynów. To duży błąd. Warto więc odpowiednio nawilżać organizm. Po cichu przyznam się, ze mam z tym problem i zdarza mi się zapomnieć by regularnie pić. Wypadałoby więc

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

„Publiczne” przebieranie


Bacznie obserwuję otaczający mnie świat i w związku z tym niekiedy opisuję pewne stany, fakty, rzeczy. Dlaczego? Ponieważ uważam, że tak być nie powinno, albo właśnie powinno. Wolność słowa, każdy ma swoje przemyślenia. Dzisiaj biorę się za temat nieco kontrowersyjny, ale uważam, że potrzebny. Jestem czynnym użytkownikiem siłowni, a więc sprawa dotyczy również mnie. Poza tym, sporty

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Pomysł na kolację – komosa ryżowa


Zazwyczaj mówi się o tym, jak ważne jest śniadanie, dlaczego trzeba je jeść i nie wychodzić głodnemu z domu, tylko po kawie. Nie mam zamiaru umniejszać znaczenia śniadań, uważam, że są najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Z drugiej jednak strony, sądzę, że kolacje są również bardzo ważne. Może nie kolacje, a ich jakość i dobór

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Quinoa, czyli komosa ryżowa – czy warto?


Co jakiś czas świat jedzeniowy opanowuje nowy trend, a raczej nowy produkt. Z reguły, są to produkty znane od dawna, ale niekoniecznie w naszym regionie. Stąd też swoiste wow i nagle pojawia się milion przepisów z wykorzystaniem tych składników, a nawet zachęca się aby zrezygnować ze „zwykłych” produktów, których do tej pory używaliśmy w naszych

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Workout must have, czyli co zabrać na siłownię


Ze sportem jestem związana od lat. Ba, nie wyobrażam sobie za bardzo życia bez aktywności fizycznej. Najważniejszy powód to oczywiście utrzymanie (a nawet poprawienie) dobrej sylwetki. Drugi powód, to możliwość wyładowania wszystkich złości, i na przekór – źródło energii. Z koszykówki zrezygnowałam niestety już jakiś czas temu. Doszłam do wniosku, że moje stawy są już

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).