Browsing tag: food

Pomysł na obiad – sałatka z kurczakiem, awokado i mandarynkami


Każdy kto chociaż pobieżnie przejrzy naszego bloga zauważy, że uwielbiamy sałatki. Mogłabym je jeść codziennie. Staram się je urozmaicać i cały czas z nimi eksperymentuje. Dziś  podzielę się przepisem na pyszną i pyszną a przy tym prostą sałatkę z kurczakiem, awokado i mandarynkami. Jeżeli nie macie pomysłu na obiad, lunch lub kolację, szczerze ją polecam. Karolina

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

#Last month, czyli listopad 2016 w zdjęciach


Dziś przedstawiam Wam namiastkę naszego miesiąca. Tradycyjnie już zachęcam do śledzenia naszych profili – mój instagram, a tutaj instagram Kasi. W dzisiejszym poście prezentujemy zaledwie ułamek tego co możecie tam znaleźć. Jeżeli jesteście ciekawi co robiłyśmy w listopadzie, koniecznie czytajcie dalej! Zapraszamy na nasz listopad w zdjęciach. Karolina Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

FIT muffiny z owocami


O naszej walce z cukrem pisałyśmy już kilkukrotnie. Szczerze mówiąc cieszę się, że się jej podjęłyśmy bo oprócz korzyści dla zdrowia, znowu mam motywację by eksperymentować w kuchni. O dziwo rezygnując z cukru wcale nie musimy rezygnować ze słodyczy. Co staramy się Wam regularnie od jakiegoś czasu udowadniać. Dziś przedstawię przepis na ultraproste, błyskawiczne do

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

#Last month, czyli październik 2016 w zdjęciach


Dziś przedstawiam Wam namiastkę naszego miesiąca. Tradycyjnie już zachęcam do śledzenia naszych profili – mój instagram, a tutaj instagram Kasi. W dzisiejszym poście prezentujemy zaledwie ułamek tego co możecie tam znaleźć. Jeżeli jesteście ciekawi co robiłyśmy w październiku, koniecznie czytajcie dalej! Zapraszamy na nasz październik w zdjęciach. Karolina Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Deser doskonały – FIT Rafaello


Od jakiegoś czasu jestem zmuszona ograniczyć cukier, właściwie w każdej postaci. Słodycze poszły absolutnie w odstawkę, tak jak i słodkie napoje. Owoce również mogę jeść w mocno ograniczonych ilościach i to rano. Detox słodyczowy nie należał do przyjemnych, ale w tej chwili chyba już się „odtrułam”. Czasem miałabym jednak ochotę na coś słodkiego, ale wszelkie

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

#Last month, czyli wrzesień 2016 w zdjęciach


Od lat uwielbiam wrzesień. Zawsze był moim ulubieńcem. Lubię końcówkę lata i początek jesieni. Wciąż jest ciepło, mogę udawać 5latkę i zbierać kasztany. Poza tym mogłabym być zawodowym „szuraczem” w liściach. Czy ktoś jeszcze uwielbia ten dźwięk? Wrzesień to tez miesiąc moich urodzin. Te były o tyle wyjątkowe , ze przekroczyłam magiczną 30. Tak, ten

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.