Browsing tag: domowe słodycze

Świąteczna gorąca czekolada


Świąteczna gorąca czekolada. Gęsta,aromatyczna, z nutą cynamonu. Z piankami marshmallow na wierzchu lub bitą śmietaną. Czy może być coś piękniejszego? To mój stały towarzysz przy ubieraniu choinki czy ozdabianiu piernik.  Oczywiście z nucącym w tle Michaelem Bublé. Szczerze ją Wam polecam. Ma milion kalorii ale i tak warto. Jeżeli ciekawi Was jak przygotować świąteczną gorącą

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Fit Bounty, nie tylko na Sylwestra


Słodyczoholizm to straszna przypadłość, ale byłam w stanie sama się zdiagnozować. Na nieszczęście musiałam z tego uzależnienia zrezygnować…jednak po dłuższej chwili stwierdzam, że na szczęście właśnie. Życie bez tony cukru w organizmie zakrawa o nową jakość. Smaki czuję zupełnie inaczej, a banan jest super słodkim produktem. I nie ukrywam, że są też plusy, bardzo widoczne na

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).