Browsing tag: dessert

Czekoladowo-kokosowe babeczki


Dziś przepis na błyskawiczne czekoladowe- kokosowe babeczki. Wykonanie babeczek zajmie Wam zaledwie chwilę, a obiecuję, że nie pożałujecie. Są pyszne a do tego stanowią zdrowszą wersję tych którymi zwykle się zajadamy. Do tego obłędnie pachną kokosem, który występuje aż w trzech składnikach.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Świąteczne babeczki marchewkowe


Dziś przedstawiam Wam przepis na pyszne babeczki marchewkowe z nutką świątecznych przypraw. Podejrzewam, ze zachwycą Was tak jak to było w naszym przypadku. Pachną i smakują obłędnie a przy tym są zdrowszą alternatywą dla słodyczy.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Pomysł na śniadanie – placki bananowo- kakaowe


Uwielbiam gotować. Szczerze. To olbrzymia zasługa moich rodziców, którzy regularnie organizowali rodzinne weekendowe gotowanie. Razem z bratem bardzo lubiliśmy wspólne szatkowanie, mieszanie i krojenie z rodzicami. Te zabawy z dzieciństwa, dzisiaj skutkują tym, że bez problemu eksperymentuje w kuchni. Rodzicie nauczyli mnie bowiem, że gotowanie to zabawa. A gdy uda mi się połączyć zdrowe składniki i

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Czekoladowe muffiny cukiniowe


Muszę przyznać, że zawsze wzbraniałam się przed ciastami z jakichkolwiek warzyw, nie tylko z cukinii. Dopiero kiedy spróbowałam zrobić ciasto marchewkowe (tutaj znajdziecie przepis) stwierdziłam, że nie ma się czego bać i warto eksperymentować. Dzisiaj kolejny przepis „cukiniowy”, tym razem na słodko. Mój mąż nie mógł uwierzyć, że w tych babeczkach jest cukinia a czekałam dobrą

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Strangers have the best candy


Dzisiaj, wyjątkowo, nie zamierzam Was przestrzegać przed unikaniem obcych, proponujących słodycze (obcych z kosmosu?). Wręcz przeciwnie, chcę Wam przybliżyć mój związek z..czekoladą. Nie wiem, czy przez moją krótką karierę w blogosferze, dało się wychwycić, że KOCHAM wszystko co słodkie. Naprawdę. Hasło „uzależnienie” w przypadku mojej osoby nabiera zupełnie nowego wymiaru. Karolina nie może się momentami

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

An apple a day keeps a doctor away!


Jesień zbliża się wielkimi krokami. Nieubłaganie. Niestety, koniec sierpnia/początek września już zawsze kojarzył mi się wyłącznie z jesienią, nie wiem czy to bardziej ze względu na początek szkoły, czy też konieczność noszenia grubszych ubrań. Jesień też od zawsze kojarzy mi się z jabłkami a te jak wiadomo są wówczas najsmaczniejsze. Dlatego też dziś zaprezentujemy Wam

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).