Browsing tag: buty do fitnessu

Workout must have, czyli co zabrać na siłownię


Ze sportem jestem związana od lat. Ba, nie wyobrażam sobie za bardzo życia bez aktywności fizycznej. Najważniejszy powód to oczywiście utrzymanie (a nawet poprawienie) dobrej sylwetki. Drugi powód, to możliwość wyładowania wszystkich złości, i na przekór – źródło energii. Z koszykówki zrezygnowałam niestety już jakiś czas temu. Doszłam do wniosku, że moje stawy są już

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Jak wybrać idealne buty do fitnessu?


Nie ukrywam, że dzisiejszy wpis powstał z myślą o mnie samej (egocentryzm w czystej postaci;)). Jak już nie raz wspominałam uwielbiam wszystko co związane z aktywnością fizyczną. Obecnie przeżywam 2-miesięczną izolację, spowodowaną koniecznością doprowadzenia stanu zdrowia do stanu używalności, i przyznam szczerze, że już nie mogę się doczekać powrotu do swojego zwykłego, aktywnego życia. Ostatnio wpadły

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).