Browsing tag: burak

Pomysł na lunch – sałatka z burakiem i kaszą gryczaną


Od jakiegoś czasu bardzo dbam o jakość swoich posiłków. Chyba ostatecznie poustawiało mi się w głowie i zamiast próbować diet cud postanowiłam zmienić swoje podejście do kuchni. Od lat uwielbiałam jeść zdrowo, teraz jednak postanowiłam podejść do tego z planem. Od dwóch miesięcy co wieczór szykuje sobie jedzenie na cały dzień. Jest to trochę czasochłonne

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Pyszne babeczki z buraka


Jak część z Was wie, kuchnia to moje ulubione miejsce. Lubię gotować i się tego nie wstydzę, lubię też kupować nowe sprzęty kuchenne, ścierki, podkładki i patelnie. Taki ze mnie freak, że wolę wydać pieniądze w sklepach z wyposażeniem domu niż w sklepie z ciuchami. Ale każdy ma swoje wariactwa 😉 Uwielbiam też wypróbowywać nowe

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

3 momenty – burak, migdał, feta


Ostatnio byłyśmy z Karoliną w naszej ulubionej „jadłodajni” i ponownie przeżyłam zachwyt – zachwyt sałatkowy. Dużo osób mówi o tym, że sałatki są nudne, a na dodatek nie można się nimi najeść. A tu proszę, stary wyjadacz sałatkowy został porażony smakiem, na pierwszy rzut oka, zwyczajnej sałatki (coś zielonego z dodatkami). Uwielbiam nietuzinkowe połączenia, na

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Chipsy warzywne


Lato zbliża się wielkimi krokami. Zapewne większość z nas zaczyna o tym myśleć, możliwe, że z niepokojem 😉 Czas porzucić zimowe lenistwo i małe grzeszki i wejść w tryb ciepło-wiosenny. Wiosnę uwielbiam pod wieloma względami. Po pierwsze, pojawiają się nowalijki, a wśród nich mój ulubiony szczypior. Po drugie, można już się normalnie ubrać i nie wyglądać jak

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).