Browsing tag: beauty

Fall wishlist, czyli jesienna lista zakupów


O tym, że uwielbiam każdy nowy sezon pisałam wielokrotnie.  Jesień od dawna należy do moich ulubionych okresów w ciągu roku. Oczywiście mam na myśli piękną, polską złotą jesień a nie nieustanne deszcze, błoto i ziąb. Jakby nie było kolorowe liście, możliwość warstwowego  ubierania się i wieczory z kubkiem gorącej czekolady mają swój duży urok.  Jeżeli

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

My birthday wishlist


Temat urodzin zawsze wywołuje wiele emocji, zwłaszcza u jubilata. Jeśli chodzi o nas, to obchodzimy urodziny niemal w tym samym czasie – niemal, gdyż dzieli nas aż miesiąc 😉 W przeciwieństwie do Karoliny- wiecznego dzieciaka w tej sprawie, ja podchodzę do urodzin z dystansem. Owszem, cudownie jest dostawać powiadomienia facebook’owe o kolejnym „sto lat” na

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Gift guide – dzień chłopaka


Dziś post, o który prosiliście nas w wielu prywatnych wiadomościach, czyli co podarować na dzień chłopaka. Nie będę prowadzić jakiś zbędnych rozważań nad ideologią czy potrzebą takiego święta. Chociaż obecnie istnieje wiele bzdurnych pomysłów co świętować (serio? dzień łapania za tyłek?!) to zwykle wychodzę z założenia, że każda okazja by sprawić komuś przyjemność jest dobrym

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Month wanties – czerwiec


Dzisiaj szybki przegląd tego co z przyjemnością powitałybyśmy w swoich szafach i kosmetyczkach. Każda z nas podzieli się swoimi planowanymi wydatkami.  Troszkę niestety się ich zebrało, chociaż na szczęście bez szaleństw. Mimo to nie żartuję – słyszymy cichy lament naszych portfeli.  Przy okazji mamy nadzieję, że piątek 13 upłyną Wam bez większych przygód 🙂 Karolina

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.