Browsing tag: beauty

Matowa pomadka Longstay Liquid Matte Lipstick Golden Rose – czy warto?


Na rynku mamy ogrom produktów do malowania ust, od błyszczyków, przez pomadki, do lakierów. W moim przypadku, znalezienie pomadki idealnej graniczyło z cudem. Zaczęłam więc wzmożone poszukiwania. Nie powiem, że się nie zawiodłam, i to nie raz i nie dwa, a to pewnie dlatego, że kupowałam tańsze produkty. Większość pomadek, które kupiłam miały w nazwie „matt”,

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

3 kosmetyki DIY z olejem kokosowym


O cudownych właściwościach oleju kokosowego pisałyśmy kilkukrotnie. Wystarczy wspomnieć, że zawiera m.in. kwas laurynowy i foliowy, witaminy z grupy B, witaminę C i E, a także wapń, magnez, żelazo oraz potas. Niewątpliwie już od ponad roku jest on moim prawdziwym ulubieńcem. Genialnie sprawdza się zarówno w kuchni jak i w pielęgnacji. Jest świetnym kosmetykiem o bardzo

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Szczotkowanie ciała na sucho – dlaczego warto?


Zupełnie niepozorna. Przez wielu zupełnie niedoceniana. Szczotka do ciała. Jej zalety odkryłam rok temu i od tego czasu niemal całkowicie zapomniałam o peelingach. A w połączaniu z olejem kokosowym moja atopowa i wiecznie przesuszona skóra pierwszy raz od lat jest ukojona. Jeżeli nie słyszeliście o zaletach niepozornej szczotki musicie koniecznie je poznać.  Szczotkowanie ciała  to

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Pomysły na prezent na dzień kobiet – 12 propozycji


Dzisiaj o kolejnej zbliżającej się wielkimi krokami okazji do podarowania małego drobiazgu. Mowa o Dniu Kobiet. To kolejna po Walentynkach okazja, która potrafi wzbudzić skrajane emocje. Jedni obchodzą i doceniają Dzień Kobiet, część zaś uważa to święto za relikt starej epoki. Jak zwykle jestem daleka od oceniania i nie zamierzamy  tego roztrząsać. Osobiście zawsze jestem na tak

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Wyzwanie 21 dni do wiosny


Pogoda nas wprawdzie rozpieszcza, a tegoroczna zima (odpukać) raczej nie należała do zbyt męczących. Nie da się jednak ukryć że czekam na wiosnę. Uwielbiam budzącą się do życia przyrodę, chowanie puchowego płaszcza i kozaków na dno szafy i przypływ energii. Nie mogę się już doczekać na swój rower i wycieczki, które planuje nim odbywać. Wiosna to

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

#Last month, czyli styczeń w zdjęciach


Szczerze mówiąc nawet nie wiem kiedy przeleciał pierwszy miesiąc nowego roku. Styczeń niemal zawsze umyka mi błyskawicznie. W moim wypadku to zwykle miesiąc, który wypełniony jest pracą i planowanie Nawet się nie spostrzegłam i mamy kolejny miesiąc 2016. Powtarzam to regularnie, ale to właśnie na te szybkie tempo tak bardzo doceniam te miesięczne podsumowania. Za jakiś czas

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.