Szałwia – dlaczego warto ją pić?


Od najmłodszych lat miałam z szałwią bardzo złe skojarzenia. Zawsze musiałam jej używać jak z karę, głównie w celach leczniczych. Nie wspomnę już o mało przyjemnym smaku naparu z suszonej szałwii do płukania gardła. Obecnie, już jako dorosły człowiek, mam zupełnie inne odczucia. Szałwia należy do grupy ziół o cudownych właściwościach leczniczych i ze względu na to jestem w stanie ją przełknąć. Już w czasach starożytnych uznawano ją za symbol zdrowia i długowieczności. Skoro tak, to nie ma się nad czym zastanawiać – trzeba brać się za szałwię 😉 Niedawno w jednym z programów „śniadaniowych” usłyszałam od pana eksperta, że szałwię można stosować przy nadmiernej potliwości. Ja niestety mam ten problem od dawna, a że w końcu mamy lato, to za długo się nie zastanawiałam i zaczęłam jej używać. Jakie jeszcze właściwości ma szałwia? Jeśli macie ochotę je poznać – zapraszam do czytania dalej!

Szałwia lekarska

Łacińska nazwa szałwii Salvia officinalis L. pochodzi od słowa salvere, czyli „leczyć”. Jak już wspomniałam szałwia ma bardzo charakterystyczny smak, niekiedy wskazuje się, że jest to aromat sosnowy z domieszką eukaliptusowego i cytrynowego. Suszona szałwia ma natomiast gorzkawy smak. W liściach szałwii znajdziemy olejki eteryczne, a także witaminy i minerały. Z dostępnością raczej nie będzie problemu, zwłaszcza jeśli chodzi o szałwię suszoną – dostaniecie ją w supermarketach, aptekach i sklepach zielarskich. Możecie również sami hodować szałwię i mieć zawsze pod ręką świeżą.

SAMSUNG CSC

Właściwości

Po pierwsze, szałwia wspomaga układ trawienny. Co ciekawe, jeśli dodacie listki do dań tłustych, czy też powodujących wzdęcia, taka potrawa stanie się lżejsza. Ponadto, przyczynia się do obniżenia cukru we krwi. Napar najlepiej spożyć po posiłku, aby wspomóc trawienie. Szałwia ma również działanie antybakteryjne i antygrzybicze. Z tego względu napar z szałwii powszechnie używany jest do dezynfekcji gardła w stanach zapalnych. Sprawdzone – działa 😉 Wpływa również pozytywnie na stan dziąseł i przyzębia. Okłady z dość mocnego naparu szałwii stosuje się bardzo często na źle gojące się rany czy owrzodzenia. Słyszałam również o kąpielach w naparze z szałwii, które koją nerwobóle oraz wszelkie bóle mięśni i stawów.

Szałwia, jak już wspomniałam, działa wspomagająco w walce z nadmierną potliwością. Jeżeli wasze ręce i stopy pocą się bardzo mocno warto pomoczyć je w naparze z szałwii. Ja dopiero zaczęłam pić szałwię więc jeszcze nie jestem w stanie określić, czy nastąpiła poprawa. Szałwia ma również doskonały wpływ na naszą skórę, głównie ze względu na swoje właściwości antybakteryjne. Pomaga leczyć grzybicę, trądzik oraz wszelkie wypryski. Jest składnikiem wielu kosmetyków przeznaczonych zwłaszcza do cery dojrzałej i problematycznej. Jest to również doskonały środek na kobiecie dolegliwości – zmniejsza dolegliwości bólowe oraz pomaga uregulować zbyt obfite miesiączki. Jest to również idealne zioło do osób mających problemy z bezsennością.

Pamiętajcie również, że szałwii nie należy używać w ciąży i w trakcie karmienia piersią.

***

Jak więc widzicie, szałwia ma bardzo wiele zastosowań. Szczerze przyznam, że do tej pory nie zastanawiałam się za bardzo nad jej leczniczymi właściwościami, chyba ze względu na charakterystyczny smak i wspomnienia z dzieciństwa. Po raz kolejny jednak, utwierdzam się w przekonaniu, że mama wie najlepiej 🙂 Czy znacie jeszcze jakieś magiczne właściwości szałwii, o których nie wspomniałam? Chętnie się dokształcę 🙂

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto Karoliny, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

image 2 via pexels.com

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Mnie szałwia kojarzy się głównie z płukaniem jamy ustnej w dzieciństwie. Wiem, że ma wiele świetnych właściwości, które opisujesz jednak w głowie mam ten utarty stereotyp. Tak jak kiedyś picie mięty kojarzyłam tyko z bólem brzucha. Oczywiście po latach się to zmieniło i pije ją codziennie, bo mi bardzo smakuje. Może przyjdzie też czas na szałwię 🙂

    • Samo nie przyjdzie… 🙂 Zacznij ją pić regularnie, a wkrótce się do niej przekonasz. Przez lata bardzo skutecznie nauczyłaś organizm łączyć złe samopoczucie podczas choroby z tym właśnie naparem. Jeśli chcesz zmienić tą
      neuroasocjację spróbuj zaparzyć szałwię i wypić ją oglądając kabarety lub coś co powoduje pozytywne odczucia. Po kilku szklaneczkach odmienisz swoje odczucia i zaczniesz wiązać ten smak z zabawą i pozytywnymi zdrowotnymi właściwościami naparu.
      Powodzenia i smacznego! 🙂
      Dawid

    • Też przez lata miałam podobnie ale warto dac jej szansę 🙂

    • Miałam dokłądnie takie same odczucia co do szałwii 😉 Ale czas leczy rany, także spokojnie 😉

  • Aż trudno uwierzyć, że zioło które można znaleźć niemal w każdej kuchni ma tak wiele pozytywnych właściwości…
    Dawid

    • Wielu takich specyfików niestety nie doceniamy, warto więc o nich pisać 🙂

    • Tak, niedawno sama dopiero to odkryłam. Skusiła mnie ta pomoc przy nadpotliwości 🙂

  • Chyba sama zacznę testować, chociaż tyle jest ziołowych dobrodziejstw, że niewiadomo za co się wziąć w pierwszej kolejności! 😉 Moja cera ostatnio jest dość kapryśna, więc przydałby się jej jakiś zastrzyk witalności 😉

  • Jest wiele takich ziół, które warto i należałoby stosować…Co najważniejsze pomaga, a przy tym nie ma ryzyka, że zaszkodzi (np. przedawkowania). o Szałwii ciągle słyszę od teściowej i też siłą rzeczy mam przykre odczucia 😉

    • Zioła to również potężna moc, i trzeba z nimi uważać, np. nie pić niektórych w ciąży. Natomiast rozwaga i umiar z całą pewnością nie zaszkodzą, a wręcz pomogą 🙂

    • Jest cała masa takich naturalnych wspomagaczy – warto więc z nich korzystać 🙂

  • Ja szałwię zazwyczaj stosowałam do płukania jamy ustnej i w tej roli sprawdzała się bardzo dobrze. Jednak nigdy jej nie piłam. Chyba pora to zmienić 🙂

  • Podobnie jak Ty, znam szałwię jeszcze z lat dziecięcych – płukanie gardła to była nie zła zmora, ale pomocna 😉
    Na razie karmię i wiem, że wtedy nie można jej stosować. Ba! myślałam, że szałwię pije się własnie tylko i wyłącznie by zatrzymać laktację.
    Ale, gdy skończę kp wrócę do tematu szałwi.

  • Szałwia bardzo pomogła mi dojść do siebie po 4 okropnie skomplikowanych zabiegach u chirurga szczękowego. Płukanki naparem szałwiowym przyśpieszyły gojenie się ran, przez co moja żuchwa mogła spokojnie się zrastać 🙂
    Polecam gorąco!

    • My też jesteśmy nia szczerze zachwycone 🙂

    • Współczuję zabiegów, ale mam nadzieję, że już wszystko dobrze 🙂 Jak widać – szałwia ma super moc!

  • Nie wiedziałam, że szałwia wpływa pozytywnie na skórę – mam trądzik, jest już dobrze, ale dodatkowa pomoc w postaci ziół na pewno by mi nie zaszkodziła. Muszę jej spróbować – może akurat mi posmakuje 🙂

    • Myślę, że smak szałwii nie jest aż tak tragiczny, piłam zdecydowanie gorsze rzeczy „na poprawę” 🙂 Ja zaczynam przemywanie twarzy naparem z szałwii, więc działam też zewnętrznie 🙂

    • Mi szałwia i rumianek pomogły pokonać trądzik gdy byłam nastolatką . Oczywiście każdy organizm jest różny ale warto spróbować 🙂

      • Ja rumianku próbowałam tylko zewnętrznie i rzeczywiście pomagał 🙂 Szałwię mam zamiar wypróbować w formie naparu, zobaczymy, czy przyniesie to jakąś poprawę 🙂

  • Ja bardzo lubię miętę i rumianek do śniadania. Chętnie wypróbuję szałwię bo w sumie jeszcze jej nie próbowałam.

  • Wiem, że warto, ale jej nie znoszę :/

  • Far Minka

    Podejmuję wyzwanie jeśli chodzi o inne właściwości szałwii 😉 : można ją wykorzystać do przyciemnienia siwiejących włosów. Receptury są w książkach do ziołolecznictwa. Jakby ktoś chciał poeksperymentować, to mogę napisać 🙂

    • Wow nawet nie wiedziałam o takim zastosowaniu. dzięki wielkie za informację! 🙂

      • Far Minka

        Polecam się na przyszłość 😉 Jakby nie patrzeć, to moja działka 😀 Zapraszam też do siebie: aptekamalegoczlowieka.blogspot.com

  • Warto bo ma masę dobrych właściwości 🙂

  • Chyba wszystkie znane działania wymienilas:)

  • Chyba większości osób szałwia niestety kojarzy się niemiło 😉

  • Super! Na pewno skorzystamy 🙂

  • Dziękuję bardzo! Zafascynowały mnie te wszystkie zioła więc chętnie poczytam 🙂