Świąteczne swetry, czyli modny kicz


Każdy kto jest fanem Bridget Jones z pewnością kojarzy Pana Darcy w takim sweterku. Są one tradycyjnym elementem świąt m.in. w Wielkiej Brytanii czy USA. Kiczowate, tandetne, pstrokate a mimo to nie pozbawione uroku. Umieszcza się an nich od śnieżynek, renifery przez bombki i bałwany po mikołaje. Osobiście je uwielbiam i od jakiegoś czasu poluje na swój idealny. Im bardziej świąteczny tym lepiej. Wyjątkowo mnie śmieszą i rozczulają. Nie ma oszukiwać. Jest to zakup wybitnie sezonowy, a może lepiej do noszenia tylko przez miesiąc na cały rok, ale nie mogę się powstrzymać. Dzisiaj przedstawiam Wam przegląd co w tym zakresie oferują sieciówki (a dokładniej jedna z nich ;). Jeżeli nie chcecie wydawać na taki świąteczny sweter koniecznie przejdźcie się po secondhandach. Bez trudu je znajdziecie. Jeżeli jednak tak jak ja nie macie czasu na poszukiwania, zapraszam do czytania dalej!

Świąteczne swetry, czyli modny kicz

1//2//3//4//5//6//7//8//9

Zdecydowanie największa ofertę w tym zakresie ma H&m. O dziwo dużo fajniejsze modele są w kolekcji męskiej i to chyba na ich małe rozmiary będę polować. Pojedyncze. Pojedyncze egzemplarze są w House i Sinsay.

Zdaje sobie sprawę, że to wyjątkowo infantylny ciuch ale musicie przyznać, że zabawny 🙂 Ubieranie choinki w takim swetrze, czy dogorywanie po przejedzeniu na kanapie z grającym na ekranie „Kevin sam w domu” ma swój urok 🙂 To na pewno coś skrajnie odmiennego od tego co zwykle proponuje, ale gorąco wierzę, że grudzień i święta rządzą się swoimi prawami 🙂 Poza tym odrobina humoru, spuszczenie z tonu i dystans do siebie jeszcze nikomu nie zaszkodziły!

Jeżeli podobał Wam się ten wpis koniecznie zajrzyjcie do innych postów z kategorii moda. Bez problemu znajdziecie je w zakładce fashion i personal. Jesteśmy też ciekawe czy sami zdecydowalibyście się na taki zakup? Podobają się Wam takie świąteczne swetry? A może tak jak ja  jesteście na etapie poszukiwań? Widziałyście może jakieś godne uwagi modele?  Koniecznie się z nami nimi podzielcie swoją opinią!

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (konto moje, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images via: pexels.com, hm.com

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Oj, aż oczy bolą patrząc na niektóre z tych wzorów. Nigdy nie kupowałam tego typu swetrów. Zastanawiam się jaka jest ich rola przez pozostałe 360 dni w roku 😉

    • Odpowiadam – żadna 🙂 Doskonale zdaje sobie z tego sprawę, ale nie potrafię sie powstrzymać. To moje „guilty pleasure” 🙂

    • Przez miesiąc można spokojnie polatać…skoro choinki od listopada to czemu nie 😉

      • Też prawda, nawet do Walentynek 😀

        • Przecież mamy wolnośc wyboru ubioru, już od jakiegoś czasu 😉 Niektórzy chodzą w pidżamach po bułki, więc spokojnie można do lutego w swetrze z reniferem ganiać 😉

  • Nie dla mnie, moja sąsiadka której oddaję rzeczy też by tego nie ubrała, ani jej córka :))

  • Uwielbiam 🙂 i rozglądam się za takimi cały rok na allegro, bo wtedy się fajne perełki pojawiają.
    Z tym w tekście 4 i 7 jest cudo!

  • uwielbiam takie ubranka. ogólnie nie interesuję się modą, nie znam się, nie czuję tego. sweterki są przesłodkie. uwielbiam też puchate skarpetki. i kapcie. i czapki zwierzątka 🙂 ten numer 7 jest mega, ale połowę bym z wielką radością nosiła.

    • Cieplutkie i milutkie skarpetki – uwielbiam! 😀

    • Puchate skarpetki to mój faworyt przy każdym relaksie 🙂 Ciepła herbata i ksiażka i odpływam 🙂

  • Uwielbiam śmigać w takim swetrze w świąteczne poranki – jedząc śniadanie, lub popijając gorącą czekoladę przed TV ze świątecznymi filmami w tle 🙂

  • Uwielbiam taki świateczny kicz – serio… to takie urocze 🙂 Nawet przekonałam męża i będziemy polować, ale u nas w lumpie pod domem 😛 trochę szkoda mi kasy na taką „inwestycje” więc ratuję się za groszem tym zabawnym, światecznym akcentem 🙂

    • Ja rok temu szalałam w Primarku – tam były w naprawdę śmiesznej cenie 🙂 A, że również na głowę nie upadłam, to też nie mam zamiaru wydać „miliona monet” na takie ubranka 🙂

    • W secondhandach jest ich pełno więc warto sie przejść 🙂

  • Te sweterki świąteczne są trochę kiczowate ale i tak je bardzo lubie. Fajnie się ubrać w taki sweter chociażby na Wigilię 🙂 Nie wiem czy widziałyście reklamę H&M z Katy Perry? Genialna 🙂

  • Wioletta S.

    Ja w tym roku zaszalałam! Kupiłam sweterek z reniferkiem w światecznym ubranku, które świeci 🙂 Przy wigilijnym stole, w gronie rodzinnym, gdy zgasną światła, ja będę BŁYSZCZEĆ 🙂

  • Magdalena Baran

    nieee, to na razie nie moja bajka długo nie obchodziłam świąt i nie cieszyłam się na nie, nie miałam nawet choinki- w tym roku będzie drzewko i ozdoby i to już duży plus- sweter może za 2-3 lata- muszę sobie stopniować świąteczny klimat:)

  • … oczywiście, że podoba mi się taki kicz! 😀 poproszę opcję nr 1,2 oraz 9 🙂

  • Jak ktoś ładny, to mu we wszystkim ładnie 🙂 A że wszyscy jesteśmy ładni… 🙂 Pozdrowienia, miłego wieczoru! 🙂

  • Fajnie na nie popatrzeć, ale chyba nie czułabym się komfortowo w takim sweterku:) No chyba, że faktycznie – do ubierania choinki:))

    • Może być też za gorąco…ale ja po prostu uwielbiam 🙂 śliczne są 🙂

    • Przy moim zwykłym mega prostym i klasycznym stylu ubierania sie też by raczej nei przeszły, ale raz w roku pozwalam sobie an szaleństwo 😉

  • Zawsze uważałam takie sweterki za śmieszne i tandetne, ale w tym roku zmieniłam zdanie i tak jak Ty jestem obecnie na etapie poszukiwania, ale na razie nie znalazłam nic co by mnie zachwyciło. Z Twoich propozycji podoba mi się 6 i 7. Chyba 6 najbardziej 🙂

    • Coś tak przeczuwam, że najłatwiej będzie znaleźć coś fajnego po Świętach 🙂

      • Może się zdarzyć 🙂 Będzie na przyszły rok, chyba że przybędzie parę cm w obwodzie i za rok nijak się człowiek nie wciśnie 😉

        • Ja po świętach na pewno sie rozrosnę od ilości jedzenia które planuje pochłonąć 🙂

        • O nie, nie zakładamy, że coś się zmieni w naszym wyglądzie na gorsze 😉

    • Warto przejść sie po secondhandach bo można za śmieszne pieniądze znaleźć świetne okazy 🙂

  • Swetra nie, ale miałam już prawie w koszyku spodnie ze świątecznym motywem. Niesamowicie żałuję, że nie było odpowiednich rozmiarów. Gdyby nie ten sam problem rozmiarów już bym w domu miała sukienkę. 🙂

    • Spodnie to już wyższy poziom świątecznego ubioru 😉 Ale ja poluję na sukienkę w czerwoną kratę 😀

    • Sama nie obraziłabym sie za takie spodnie czy sukienkę 😉

  • W ogóle rzadko ubieram swetry, tak jakoś nie lubuję się w nich. Ale ten z uszami renifera podoba mi się. jest taki zabawny, z pewnością moi chłopcy nieźle by się ubawili widząc mnie w nim.

  • MC

    Uwielbiam świąteczne swetry! Mam ich chyba ze trzy, kupiłam sobie też totalnie świąteczną koszulkę (czerwona, z bałwankami, choinkami, śnieżynkami, normalnie super świąteczna), ale H&M tak kusi, że nie wiem jak będzie. Jeszcze w Housie widziałam cudny sweterek, tylko mniej kiczowaty 🙂

  • Hehe zabawne są 😀 a ten z reniferkiem – niczego sobie 😉

  • Moje typy to 7 i 9 😀 Uwielbiam tego typu swetry – zawsze są w stanie mnie rozweselić 😉 Te i tzw. „tureckie” 😀

  • Swetry są fajne, ale jak powiedziałam mężowi, że mu taki kupię, to mnie błagał, żebym tego nie robiła;-) Nie lubi reniferków;-) A mnie rozczulają;-)

    • Wszystko zależy od tego jak mąż się zachowywał przez cały ubiegły rok 😉 Jeśli trzeba karać – niech chodzi w swetrze z reniferem 😀

  • Wybieram 8 🙂 Jest genialny.

  • Takie sweterki mają swój nieodmienny urok 🙂 Lubię je tak samo, jak świąteczne skarpety 😉

  • Ja niestety lubię wszelkie kicze i dziwności, zwłaszcza wszelkie bajkowe ubiory. I jeszcze przyjdzie czas kiedy pochwalę się swoim najcudowniejszym nabytkiem ale jeszcze chwila 😉

  • Muszę się koniecznie przejść, dziękuję za podpowiedź!

  • Nie chciałabym żadnego ;))