Świąteczna gorąca czekolada


Świąteczna gorąca czekolada. Gęsta,aromatyczna, z nutą cynamonu. Z piankami marshmallow na wierzchu lub bitą śmietaną. Czy może być coś piękniejszego? To mój stały towarzysz przy ubieraniu choinki czy ozdabianiu piernik.  Oczywiście z nucącym w tle Michaelem Bublé. Szczerze ją Wam polecam. Ma milion kalorii ale i tak warto. Jeżeli ciekawi Was jak przygotować świąteczną gorącą czekoladę zapraszamy do czytania dalej!

Świąteczna gorąca czekolada – składniki

Składniki na 2 osoby: (w nawiasie znajdziecie przeliczniki na 1 kubek)
  • 500 ml mleka (250 ml na 1 kubek)
  • połowa tabliczki gorzkiej czekolady (minimum 70%) (1/4 na 1 kubek)
  • 2 spore łyżeczki ciemnego prawdziwego kakao (1 łyż. na 1 kubek)
  • 50 ml gorącej wody (25 ml na 1 kubek)
  • szczypta cynamonu
  • cukier/ksylitol/jakiekolwiek rozpuszczalne „słodziwo” (tyle ile uznacie za stosowne)
  • 1 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej (ok. 3/4 łyż na 1 kubek)
  • drobne pianki (marshmallow) do ozdoby
  • cukrowe laski do ozdoby

Świąteczna gorąca czekolada – przygotowanie

Pokruszoną czekoladę wrzucam do gorącego mleka, mieszam i czekam aż się rozpuści. Całość przez chwilę gotuję na małym ogniu cały czas mieszając jeszcze kilka minut nie doprowadzając do wrzenia.

W oddzielnej misce mieszacie kakao z gorącą wodą. Po tym jak przestygnie dodajecie mąkę ziemniaczaną i całość mieszacie aż znikną wszystkie grudki (polecam do tego trzepaczkę). Tak przygotowaną miksturę dodajemy do mleka z rozpuszczoną czekoladą. Następnie dodajemy cukier lub wybrane „słodziwo”, dokładnie mieszamy  i zestawiamy z ognia*.

Gdy czekolada minimalnie ostygnie na wierz wrzucamy drobne pianki. Możemy zanurzyć też laskę cukrową.

*Jeżeli chcecie uzyskać bardzo gęstą gorąca czekoladę możecie dodać ok. 25 ml śmietanki 18%  na 1 kubek ( czyli 50 ml w przypadku 2 osób). Dodajecie ją po tym jak do zagotowanego mleka dodajecie miksturę – woda/mąka/kakao.

***

Więcej przepisów znajdziecie w zakładce nasze przepisy. Jak Wam się podoba dzisiejsza propozycja? Lubicie takie połączenia smaków? Pijecie gorącą czekoladę? Jeżeli jeszcze nie próbowaliście gorąco Was do tego zachęcam 🙂

Oczywiście jeżeli ją przygotujecie koniecznie podzielcie sie nia znami na facebooku lub instagramie oznaczając zdjęcie hashtagami #zielonakaruzela #zielonakaruzelawkuchni #przepisZK 🙂 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych:

 Facebook’uInstagramie (KasiaKarolina), TwitterBloglovin’PineterestFashionlista i Tumblr.

images via: pexels.com (icon, first photo, second photo)

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Hm nie próbowałam nigdy dodać mąki ziemniaczanej, muszę spróbować tej wersji przepisu 🙂

    • Sprawdzi się też skrobia kukurydziana, mąka z tapioki lub mączka chleba świętojańskiego 🙂

      • A len mielony? Też zagęszcza, ale czy smak nie będzie zbyt wyrazisty?

        • Nigdy nie próbowałam więc cięzko mi się wypowiedzieć, ale to ciekawy pomysł 🙂

    • Zachęcamy i czekamy na opinię 😉

  • Mnie byś gorącą czekolada nie uszczęśliwiła- po prostu jej nie lubię 🙂 (niegorąco to tak!)

    • Ohh rozumiem doskonale, mam kilka takich osób w rodzinie 😉

    • Ja lubię każda „wersję” czekolady 😀

    • Mam dokładnie tak samo 😀 Umarłabym z przecukrzenia… Nawet zjedzenie jednej czekolady w tabliczce zajmuje mi kilka miesięcy bo jednorazowo jestem w stanie zjeść pół kostki i to bez przekonania 🙂

  • Pycha! Ja sama robię sobie w zimie gęste, gorące kakao. Zaspokaja każdą moją ochotę na coś słodkiego.
    Nie wiedziałam, że do czekolady dodaje się mąki ziemniaczanej. Jaki to ma cel? Jeszcze bardziej zagęścić czekoladę?

  • O kurczę! Zrobiłaś mi smaka! Czy z czekoladą mleczną i bez mąki ziemniaczanej też da radę? 😀