Świąteczna garderoba – 15 propozycji


Wiele osób uważa, że kupowanie ubrań bożonarodzeniowych mija się z celem. I nie mówię tu o ciepłych swetrach, które możemy nosić całą zimę, kurtkach czy czapkach. Mam na myśli typowo świąteczne produkty, czyli kiczowate swetry, bluzy czy piżamy. Skoro zabrałam się za ten wpis to cel jest tylko jeden – przekonać Tych po drugiej stronie barykady, że świąteczne ubrania są odlotowe! I nieważne, że można je zakładać przez miesiąc, w porywach dwa. Nieważne, że czasem są w niekoniecznie najlepszym guście. Ważne, że mamy przedświąteczny i świąteczny czas, który staram się celebrować w piżamie w świąteczne pingwiny i ciesząc się jak dziecko. Dzisiaj zapraszam Was na przegląd odzieży świątecznej!

Zakupy, czyli gdzie szukać

Na wstępie zaznaczę tylko, że nie oszalałam całkowicie. Takie ubrania kupuję przeważnie na przecenach i po sezonie, czyli po świętach. Wyjątek stanowi kopalnia zła, czyli Primark, do którego zdarza mi się zajrzeć również przed świętami w ramach odwiedzin siostry. Sądzę, że wydawanie horrendalnych kwot na sweter z mikołajem nie jest do końca najlepszym rozwiązaniem.

Zawsze uważałam, że jeśli jest szansa, to wolę za coś zapłacić mniej niż więcej. Zatem, zgodnie z tą zasadą, przedstawione rzeczy będą Wam służyć za rok 😀 Oczywiście, nie zapominam tu o wszelkiej maści seconhandach – to jest moje ulubione miejsce, jeśli chodzi o ubrania z bożonarodzeniowym akcentem. Najwięcej rzeczy znalazłam w H&M, a więc poniżej znajdziecie produkty z tego sklepu 😉

Świąteczna garderoba – swetry

1// 2// 3// 4// 5

Nasz absolutny hit to świąteczne swetry. Im bardziej kiczowate i pstrokate tym lepiej. To właśnie w takim wydaniu piekę i ozdabiam pierniki mrucząc pod nosem „last kristmas aj gejw ju maj hart„.  Szczerze polecam! Mało co tak doskonale wprowadza w świąteczny nastrój 😉

Świąteczna garderoba – bluzy i t-shirty

6// 7// 8 // 9// 10

Jeżeli nie jesteście fanem świątecznych swetrów warto poszukać bluz lub t-shirtów.  Często są dużo delikatniejsze i mniej krzykliwe. Ich oferta i co najważniejsze dostępność z roku na rok wzrasta. Ja jestem fanką tych z zabawnymi napisami.

Świąteczna garderoba – piżamy i onesie

11// 12// 13// 14// 15

Leniuszki i zwolennicy świątecznego relaksu powinny przejrzeć ofertę piżam i onesie, czyli czegoś co roboczo nazywamy „śpiochami dla dorosłych”. Genialnie nadają się na poświąteczne obżarstwo. Nic nie uciska, jest ciepło i wygodnie.

***

Jeżeli podobał Wam się ten wpis koniecznie zajrzyjcie do innych postów z kategorii moda. Bez problemu znajdziecie je w zakładce fashion i personal. Jesteśmy też ciekawe czy sami zdecydowalibyście się na taki zakup? Podobają się Wam taka świąteczna garderoba? Widzieliście już coś co koniecznie musicie mieć? Czekamy na wasze komentarze!

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (konto Karoliny, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images via: www2.hm.com, pexels.com (icon)

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Koniecznie zajrzyj też tutaj