Seriale godne polecenia – top 5


Ci z Was, którzy nas śledzą, wiedzą doskonale, że mamy fioła na punkcie filmów i seriali. Bardzo często gościmy w kinie, cyklicznie wręcz dzielimy się z Wami naszymi hitami, jeśli chodzi o seriale czy filmy, naszym zdaniem godne polecenia. Staramy się walczyć z naszym uzależnieniem, chociaż nie bardzo nam to ostatnio wychodzi. Chyba nic na to nie poradzimy i czas przyznać – jesteśmy kino i serialomaniaczkami. Co więcej, z uzależnieniem tym nie da się walczyć, bo pojawiają się coraz to nowe seriale, obok których nie możemy przejść obojętnie. Stąd też dzisiejszy wpis. Jeśli akurat jesteście w serialowej nibylandii i nie wiecie za co się zabrać – zapraszamy serdecznie!

Nowe, stare, who cares

Na początku czuję się w obowiązku wyjaśnić pewną kwestię. To nie jest tak, że jesteśmy bardzo na czasie z absolutnie wszystkimi nowościami. Czasami nam coś umknie, zdarza się, że dobre seriale nie są wystarczająco promowane czy też cały świat nie szaleje na ich punkcie. Dlatego, wśród poniższych propozycji znajdą się również pozycje starsze, raczej nie z początku 2017 r.

Właściwie, to znajdzie się tu wszystko, czego nie można zaliczyć do jednej kategorii, oprócz serialowej. Poniżej znajdziecie totalny misz – masz, ale może akurat ktoś znajdzie coś dla siebie 🙂 Mnie natomiast urzekły wszystkie poniższe propozycje…a więc zaczynajmy!

1.Taboo (2017 – )

Moi drodzy, super świeżynka! Do tej pory obejrzałam dwa odcinki i jestem absolutnie, totalnie zachwycona. Ale uwaga, mogę nie być sprawiedliwa.. bo główna rola to oczywiście doskonały Tom Hardy <3 Akcja ma miejsce w XIX – wiecznym Londynie.  Awanturnik oraz łowca przygód James Keziah Delaney (Tom Hardy) wraca do domu po ponad 10 latach spędzonych w Afryce, na pogrzeb ojca i zaczyna budować własne imperium handlowo-transportowe.

Serial jest maksymalnie realny – ciężki, momentami męczący i mroczny klimat, wszechobecny brud, polityka, brak jakichkolwiek zahamowań, napięcie, afrykańskie przebłyski. To, co podoba mi się najbardziej, to fakt, że powoli odkrywamy tajemnice głównego bohatera, nic nie jest podane na tacy. Myślę, że to będzie absolutna perełka tego roku. Z niecierpliwością czekam na dalsze odcinki.

2. Stranger things (2016 – )

Serial rozpoczyna się w momencie, kiedy jeden z 4 chłopców – przyjaciół znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Zaczynają się poszukiwania i niewyjaśnione zjawiska, nagle pojawia się tajemnicza dziewczynka. Najmocniejszym punktem serialu jest obsada dziecięca.

Uważam, że dzieciaki poradziły sobie doskonale i wręcz „zrobiły” serial. Na uwagę zasługuje też Winona Ryder, którą niejednokrotnie krytykowano za teatralne granie. Ja sądzę jednak, że w roli szalejącej matki zaginionego dziecka sprawdziła się w 100%. Osobiście, uważam to za piękny powrót do czasów dzieciństwa, kiedy królowali Goonies. Doskonale dobrana muzyka, mroczny klimat, niewyjaśnione zjawiska, inny świat i nadzieja. Jestem zachwycona!

3. The Crown (2016 – )

Od zawsze interesowałam się brytyjską rodziną królewską. Zawsze kiedy jestem w Londynie biegnę pod Buckingham Palace, ostatnio odwiedziłam też Windsor. Czytam wszystko, co się da na ich temat. Nie mogło być więc inaczej – musiałam obejrzeć The crown. Serial skupia się na panowaniu Elżbiety II, poczynając od śmierci jej ojca.

Jest to prawdziwe dzieło sztuki, wszystko jest dopracowane w najmniejszym szczególe, wszystko gra idealnie. Widzimy nie tylko królową w oficjalnym wydaniu, ale również jej życie prywatne, kłótnie z mężem, zwykłe rodzinne życie i problemy. Mam nieodparte wrażenie, że serial nawet nieco ociepla wizerunek panującej królowej.

4. The Affair (2014 – )

Jak sam tytuł wskazuje, jest to serial o romansie. Czy to kolejna banalna historia o zdarzeniach, które powodują rozpad dwóch małżeństw? Nic bardziej mylnego. Był jakiś powód, dlaczego to właśnie ten serial zdobył w 2015 roku Złoty Glob dla najlepszego serialu dramatycznego.

Najciekawszym zabiegiem jest podzielenie odcinka na 2 części, w których widzimy zdarzenia z perspektywy dwóch różnych osób. Serial jest szalenie ciekawy, i choć każdy wie, że zdrada jest „be” to gwarantuję Wam, że po obejrzeniu będziecie się nad tym długo zastanawiać. Pierwszy sezon pochłonął mnie totalnie, drugi natomiast już nie tak bardzo. Teraz rozpoczęłam oglądanie trzeciego sezonu 🙂

5. Westworld (2016 – )

Muszę przyznać, że z tym serialem miałam trudne początki. Westworld już na starcie okrzyknięto hitem, a wręcz następcą „Gry o tron”. No cóż, ile osób tyle opinii. Pierwszy odcinek obejrzałam z zaciekawieniem, natomiast bez szału. Czekałam dalej, trochę się nudziłam, natomiast koniec sezonu sprawił, że serial znalazł się w zestawieniu.

Westworld opowiada o dość nietypowym parku rozrywki w stylu dzikiego zachodu, gdzie goście mogą spełnić wszystkie swoje zachcianki, również te najmroczniejsze. Tłem dla odwiedzających są hosty – androidy, które w pewnej chwili zaczynają się dziwnie zachowywać. Muszę tu też wspomnieć o najważniejszym czynniku – Anthony Hopkins i Ed Harris.

Oczywiście klasa sama w sobie, doskonale się ich ogląda. Serial nie jest zły, jednak nie zachwycił mnie totalnie. To coś innego, nowego, i mam wrażenie, że po prostu nie wykorzystano maksymalnie potencjału.

***

Więcej wpisów o tej tematyce znajdziecie oczywiście w zakładce Books and Movies. Znacie powyższe seriale? Może macie również jakieś do polecenia? Chętnie przyjmiemy nowe tytuły do obejrzenia 🙂

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (konto I, konto II), Twitter,Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images via pexels.com (icon); www.filmweb.pl (1, 2, 3, 4, 5)

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Jestem z mężem właśnie w trakcie pierwszego sezonu Westworld. Mąż zachwycony, bo kręcą go takie nowinki technologiczne. Ja natomiast podeszłam (mimo fajnej obsady) do serialu troszkę bardziej sceptycznie. Natomiast z każdym odcinkiem rozbudzają moją ciekawość. Zostały 3 odcinki do końca serii i zastanawiam się co będzie dalej! 🙂

    • To ja miałam mniej więcej takie podejście jak Ty 😉 Końcówka bardzo na plus 🙂

    • Mi właśnie te 3 ostatnie odcinki zostaly jeszcze do nadrobienia 🙂

  • daj mi jeszcze kochana czas na oglądanie tych seriali xD już nawet Wikingów nie oglądamy ani Gry o tron! Czasem jakiś horrorek zapuścimy na dobranoc i tyle…jak już znajdę trochę czasu to chętnie wrócę do Twojej listy:)

    • Daję czas 😉 Ja Wikingów nie oglądam już od jakiegoś czasu, popsuli się 🙁

    • Ja kiedyś oglądałam na bieżąco uwaga! 30 seriali 😛 Nie wiem kiedy ja to robiłam, tym bardziej że od roku prawie nic nie oglądałam i wydaje mi sie że wciąż nie mam czasu 😀

  • Wpis dla mnie! Serialoholiczki! Ostatnio jestem na malym odwyku, ale chetnie wrocilabym wlasnie do The Affair. Widzialam dwa odcinki i bardzoooo mi sie spodobaly.
    The Stranger Things pochlonelismy w jeden weekend. Czekam na kontynuacje!

    Ostatnio ogladamy Narcos i powiem jedno: warto zobaczyc!

    • Ja obejrzałam jeden odcinek Narcos i jakoś się nie przekonałam…ale może jeden to za mało 🙂

    • Ja tą 5 która poleca Kasia wróciłam do seriali a miałam roczny odwyk 🙂 Jak znowu się wkręcę będę ją za to winić 🙂

  • Bookowa Dziewczyna

    Stranger Things to geniusz, wystarczył jeden odcinek i wsiąkłam na dobre. Postacie, muzyka, klimat, fabuła, wszystko tam do siebie pasuje. I te nawiązania do czasów mojego dzieciństwa, filmów, seriali i książek, które kocham. Ideał 🙂

    • Tak, tak, tak, zwłaszcza muzyka – po prostu kupił mnie ten serial i obejrzałam ciągiem cały sezon 😀

    • Stranger Things genialnie stworzono klimat, no i dzieciaki są rewelacyjne 🙂

  • hmm… seriale to nie do końca temat dla mnie ale dla Męża jak najbardziej 😉 Podeślę mu info ;p

  • nic z listy nie widziałam jeszcze ale mam w planach 1, 4 oraz 5 😀

  • podoba mi się opis the crown, muszę sięgnąć sobie po niego 🙂

  • Znam już „Stranger Things”, „Westworld” i „The Affair”. O „The Crown” słyszałam dobre opinie, ale nie wszystkie są „wow”. Podobno sam serial daje radę, tylko nie ogląda się go z wielkim zapałem. Ja ostatnio dorwałam „Młodego papieża” i jestem zachwycona. Mogę polecić.

    • Hehe, to tak jak ze wszystkim – ile ludzi, tyle opinii. Wszyscy zachwycają się Westworld a u mnie wielkiego zachwytu brak. W The Crown nie ma oszałamiających zwrotów akcji, pokuszę się o stwierdzenie, że czasami jest nawet nudno, zwyczajnie..ale serial ma to coś 🙂

    • Ja do Młodego papieża przymierzam sie od jakiegoś czasu. uwielbiam Jude Law 🙂

  • Muszę zacząć oglądać „The Crown”, bo dużo dobrego słyszałam o tym serialu. „The Affair” i „Taboo” też brzmią ciekawie 🙂

    • The Crown zdecydowanie przypadnie do gustu dla entuzjastów brytyjskiej rodziny królewskiej..i nie tylko 😉

    • The Crown naprawdę robi robotę, a Taboo jak na razie bardzo nas zaciekawił 🙂

  • Nie znam Homeland! Muszę to nadrobić 🙂

  • Adu

    Do tej pory udało mi się obejrzeć jedynie Stranger Things. Obecnie jestem na etapie Mr. Robot (polecam, szczególnie pierwszy sezon!), ale wszystkie tytuły są bardzo zachęcające i na pewno będę po nie do Ciebie wracać 🙂

  • Kiedyś bardzo mi się ten serial podobał ale z biegiem czasu przestałam go oglądać , chyba pora sobie o nim przypomnieć 🙂

  • Tych niestety nie znam, ostatnio często oglądam „Kości” lub „Lucyfera” 😉

    • Ja niestety też nie znam wszystkich, zwłaszcza dobrych seriali, nad czym ubolewam 😉

    • Ja kiedyś non stop oglądałam kości 🙂 A Lucyfera mam do nadrobienia – 1 odcinek za mną 🙂

  • Drugi i czwarty serial bardzo mnie zainteresowały, sprawdzę na pewno! 🙂

  • Dzięki! Nie jestem więc sama 🙂

  • o serialu Taboo czytam już na którymś blogu, chyba muszę sama sprawdzić o co tyle zamieszania 🙂

  • Wielkie umysły myślą podobnie 🙂

  • „The Crowb” dosłownie zjadłam! Świetny!

  • The Crown i Westworld – dla mnie seriale roku 2016 (chociaż ekspertem nie jestem) – nie mogę doczekać się kolejnych sezonów!

    • Ja się troszkę martwię by te kolejne sezony mnie nie rozczarowały po takim zachwycie ich debiutem 🙂

      • Wiadomo, im wyższe oczekiwania, tym większy może być zawód 🙂 Ale dajmy im szansę 🙂

    • Mam nadzieję, że nic się nie zmieni w naszej ocenie po następnym sezonach 😀

  • Dla mnie „Westworld” to odkrycie – + za kompletnie nowy pomysł na fabułę, + za obsadę, + za zdjęcia; Ostatnio takie wrażenie zrobił na mnie „Black Mirror”.

    • Pomysł na fabułę i obsada – jak najbardziej. Natomiast mam spory niedosyt i wrażenie, że nie wykorzystano na maksa potencjału.. ale może miałam za duże oczekiwania co do tej produkcji 🙂

    • Black Mirror – musze nadrobić 🙂