Power balls, czyli FIT praliny z orzechami


O tym, że jesteśmy fankami wszelkiej maści FIT deserów wie chyba każdy kto chociaż czasem do nas zagląda. Nasza fascynacja w tym zakresie wręcz nabiera tempa. Okazuje się, że można spokojnie zrezygnować z cukru a wciąż cieszyć się słodkimi przysmakami. Dziś przedstawiamy Wam kolejną wariację w tematyce FIT pralin. Przepis jest szybki do wykonania, banalnie prosty a przy tym wart uwagi. Jeżeli ciekawi Was nas przepis na FIT praliny z orzechami, zapraszam do czytania dalej!

Składniki na FIT praliny z orzechami

Do przygotowania FIT pralin z orzechami potrzebujemy:

  • 400g suszonych daktyli (bez pestek, niesiarkowanych)
  • 100g suszonej żurawiny
  • 100g płatków jaglanych
  • 100g dowolnych orzechów (ja zdecydowałam się na orzechy włoskie)
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżki oleju kokosowego

15045526_10211144657601986_37405912_o

Wykonanie FIT pralin z orzechami

Daktyle i żurawinę zalewam ciepłą wodą i odstawiam na 15-20 minut. W tym czasie w blenderze miksuje płatki jaglane i wybrane orzechy. Odcedzam wcześniej namoczone suszone owoce i miksuję je na gładką mase w blenderze.

Wszystko mieszam razem aż do uzyskania klejącej, w miarę jednolitej masy. Z masy formuje kulki. Ja zdecydowałam się je dodatkowo obtoczyć w płatkach jaglanych ale możecie z tego kroku zrezygnować. Praliny układam na talerzyku i wsadzam do lodówki na minimum godzinę.

***

Zaletą tych pralin jest to, że są niezwykle sycące. Uwierzcie mi na słowo – wystarczy 1-2 praliny i Wasz głód na małe co-nieco jest zaspokojony. W lodówce możemy je spokojnie trzymać kilka dni. Co więcej – nadają się do mrożenia. U mnie genialnie sprawdzają się jako przekąska po biegu lub treningu.

Więcej przepisów znajdziecie w zakładce Food i Get fit and healthy choices. Jak Wam się podoba dzisiejszy deser? Lubicie fit praliny? Jeżeli jeszcze nie próbowaliście gorąco Was do tego zachęcam 🙂 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (konto I, konto II), TwitterBloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj