Pomysł na szybki obiad – sałatka z tuńczykiem i jabłkiem


O tym, że uwielbiam wszelkiej maści sałatki pisałam wielokrotnie. Jestem gorąca zwolenniczką twierdzenia, ze są one rewelacyjnym pomysłem na szybki,a przy okazji wartościowy i zdrowy obiad, drugie śniadanie lub kolację. Polecam je zarówno debiutantom, amatorom jak i doświadczonym praktykom i profesjonalistom w kuchni. Sałatki dają duże pole do popisu i eksperymentowania. Moją ostatnio ulubioną jest o sałatka z tuńczykiem i jabłkiem. Poza fantastycznym smakiem jest zdrowa i sycąca. Wystarczy wspomnieć, że jej składnikami jest m.in. olej sezamowy (bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, sezaminę, a także  lecytnę, witaminę B6, D i E, fosfor, magnez, cynk, wapń i żelazo), czarnuszka (kwas linolowy, alfa-linolenowy,  eikozadenowy, palmitynowy, mirystynowy itd., fosfolipidy i fitosterole, alkaloidy, witaminę A, E, F, B1, B3, B6, biotynę, a także cynk, selen, magnez, wapno, żelazo, potas) . Jeśli macie chęć na urozmaicenie swojej diety – zapraszamy do lektury!

Pomysł-na-szybki-obiad-sałatka-z-tuńczykiem-i-jabłkiem-ikona

Składniki na sałatkę z tuńczykiem i jabłkiem:

  • tuńczyk (pełna dowolność może być z puszki w sosie własnym/na wodzie lub w formie steku przygotowanego na parze lub piekarniku – w obu wersjach sprawdza się rewelacyjnie)
  • świeża bazylia
  • jabłko
  • pestki słonecznika
  • olej sezamowy
  • pesto z bazylii
  • siemię lniane
  • ziarna czarnuszki

Składniki na winegret:

  • 3-4  łyżki oleju sezamowego
  • 1-2 łyżki pesto z bazylii
  •   sól i pieprz do smaku

Sałatka jest niesamowicie prosta do przyrządzenia. Jeżeli zdecydujemy się an wersje ze stekiem z tuńczyka sałatkę rozpoczynamy od jego przygotowania. Ja zwykle wrzucam go na parę z odrobiną soli i ulubionych ziół a następnie kroje. Jeżeli decyduje się na tuńczyka z puszki, wybieram jego wersję na wodzie, po czym go odsączam i rozdrabniam  na mniejsze kawałki.

Jabłko kroimy i umieszczamy na talerzu (oczywiście po wcześniejszym dokładnym wymyciu). Całość posypujemy siemieniem lnianym, czarnuszką, posiekaną świeżą bazylią i pestkami słonecznika.

Winegret szykujemy poprzez dokładne wymieszanie wszystkich składników. Polecam wykorzystać do tego mały słoik, bardzo ułatwia to zadanie.

SMACZNEGO!

Więcej przepisów znajdziecie bez problemu w zakładce Food oraz Get fit and healthy choices. Mamy nadzieję, że Wam się podoba tym bardziej że będzie ich coraz więcej. Przepisy są proste i pewnie wielu z Was znane ale to o nie najczęściej dostajemy pytania na instagramie.

Dajcie nam znać czy spróbujecie! Gorąco Was do tego zachęcamy! Mam nadzieję, że dzisiejsza sałatka z brzoskwinią i avocado przypadnie Wam do gustu. Koniecznie jej spróbujcie, jest wyjątkowo smaczna. Jesteśmy też ciekawe jakie wyglądają Wasze ulubione sałatki?  🙂

Zawsze jest też nam super miło gdy dzielicie się z nami swoim gotowaniem według naszych przepisów! Koniecznie oznaczajcie je na Instagramie hashtagiem zielonakaruzela (#zielonakaruzela). Będzie nam łatwiej Was znaleźć!

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto I, konto II), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Klaudia Wierzchowiec

    Przepis brzmi mega pysznie, lubię tuńczyka 🙂 A moja ulubiona sałatka to taka z miodem sałat, kurczakiem i sosem tysiąca wysp 🙂

  • O rany, nie miałam pojęcia, że można łączyć tuńczyka z jabłkiem. To będzie teraz mój numer jeden na liście to-do jeśli chodzi o nowości w kuchni. Jestem nieogarnięta w kuchni, więc ten przepis jak znalazł! Pozdrawiam, Kasia

  • Wygląda świetnie:)

  • Bardzo lubię takie proste przepisy. Sama nie jem mięsa, ale na pewno wypróbuję przepis na swoich gościach 🙂

  • Kasia Maszkowska

    tuńczyka i jabłka uwielbiam dlatego z pewnością przypadła by mi do gustu 🙂 pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/

  • Wypróbuje na pewno 🙂

  • Nigdy nie przepadałam za mieszaniem słodkiego i słonego aż do niedawna 🙂 Akurat pojawiasz się w porę – z chęcią wypróbuję 😉

  • Ciekawa kombinacja składników 🙂 Dodawałam już jabłko do innych sałatek, ale nigdy do tuńczyka. Skoro tam się sprawdziło, to pewnie tutaj też;) Sałatka jest tak łatwa w przygotowaniu, że chętnie ją wypróbuję. Zwłaszcza, że jestem totalnym maniakiem sałatek 🙂

  • Nie wpadłabym na taką kombinację za nic w świecie. Bardzo ciekawa propozycja 🙂 A na przepis trafiłam z grupy na fb 😉

  • Świetnie, bo już mi się nudził ten tuńczyk z kukurydzą i ryżem, ile można 🙂

  • Polecam brokuły w sosie orzechowym (zrobionym z podgrzanego masła orzechowego, sosu sojowego i cytryny) z dodatkiem płatków migdałów i chili – pycha 🙂

    • O mamo, brzmi genialnie <3 Kasia nie lubi brokułów ale ja wypróbuję z przyjemnością 🙂

      • Otóż, podobno co 7 lat zmienia się coś w człowieku , i jem nie tylko brokuły a nawet fetę! 😛 oliwki może za następne 7, marcepan never!

    • 3foodporn! 😀

    • Omg, chyba muszę spróbować! Chociaż brokuły jem od niedawna 😉

  • Wow, myślałam że nie zaskoczy mnie nic z tuńczykiem- a jednak! Takiego połączenia nie testowałam jeszcze 🙂
    Ja ubóstwiam : tuńczyk, kukurydza, ananas, rodzynki, majonez- mało dietetycznie ale pycha!
    ps. Karola- tak czytam Twój opis i tak od połowy to też o mnie! Jabłko, nerwus, problematyczny brzuch, pedantka kochająca rower i od niedawna rozkminiająca bieganie! 😀