Kropkowe szaleństwo


Przez znajomych jestem nazywana „człowiekiem listą”. Serio. Różnej maści spisy zadań, listy rzeczy do kupienia są moim nałogiem. Nie żartuje. Zapisuje niemal wszystko. Dlatego od zawsze tak ważną rolę w moim (zabieganym) życiu pełniły notesy, organizatory, zeszyty. Mam ich całe kolekcje i wszystkie są skrzętnie zapisane. Pozwalaja mi na opanowanie chosu jaki czasami mam w

Inspiration board: midi skirts


Pogoda nastraja do myślenia o wiośnie. Z wielkim więc zapałem zaczynam kolekcjonować wiosenne inspiracje.  Jedna z moich ostatnich inspiracji –  spódnica midi (zwłaszcza rozkloszowana). Najlepiej w duecie z prostym t-shirtem/ koszula, Ewidentnie wciąż jestem pod wrażeniem tej kolekcji LV. Jak to u mnie banalnie i nudo ale coś taki zestaw w sobie ma. Jest uroczy,

Kochany święty Mikołaju…


Pamiętam, że jako mała dziewczynka co roku pisałam list do św. Mikołaja. Za każdym razem ozdabiałam go wierszykiem, rysunkami i wstążkami. Ba! Dwa razy pokusiłam się o wysłanie takich listów aż do Finladnii i w obu przypadkach dostałam przepięknie ilustrowaną odpowiedź. Ku mojej radości rodzice zachowali większość z moich listów na pamiątkę i obecnie przeglądam

„Słodkie” Versace


Kto by pomyślał, że w drugiej odsłonie współpracy H&M z Versace – kolekcji wiosna 2012, najbardziej spodobają mi sie kolczyki. I to z motylami! Motywem, który od wieków uważam za infantylny i kiczowaty.  A tu proszę. W połączeniu ze złotem wygladają zakakująco dobrze. Co do reszty kolekcji – utrzymana w klimacie lat 90. Moim zdaniem

Just white


Muszę przyznać że jestem pod dużym wrażeniem kolekcji wiosna 2012 h&m. Zwykle nie piszę z tak dużym wyprzedzeniem o kolekcjach ale ta jest świetna. Nie wiem wprawdzie jak będzie wyglądała jakość tych ubrań ale wszystkie mają to „coś” w sobie. Proste, niezwykle minimalistyczne. Zdecydowanie moje klimaty. Podoba mi się ich surowość. I ten total look

Agathe, czyli od kogo to się wszystko zaczęło


Moje marzenia o własnym blogu zaczęły się jak już wspominałam dwa lata temu. Właśnie wtedy znalazłąm bloga Agathe. Szukając jakiegoś zdjecia w wyszukiwarce trafiłam na jedno ze zdjęć pochodzących z bloga StyleBytes i oniemiałam. Pierwszy raz spotkałam sie z czymś takim. Czymś co jest zaróno świeże, ciekawe a do tego inspirujące.  Do tej pory uważałam