Olej kokosowy – lek na całe zło?


O oleju kokosowym zrobiło się głośno już jakiś czas temu i pewnie już napisano wszystko co możliwe na jego temat. Początkowo, dość sceptycznie podeszłam do produktu ponieważ co jakiś czas rozpoczyna się zachwyt i moda na różnego rodzaju „nowości”, które nowościami wcale nie są ale o tym kiedy indziej. Jako, że staram się żyć zdrowo już od dłuższego czasu stwierdziłam, że nic nie tracę i zakupiłam słoiczek oleju. Czy naprawdę warto go używać? I czy rzeczywiście nadaje się do wszystkiego? Po odpowiedzi zapraszam poniżej 🙂

Możliwości zastosowania oleju kokosowego są właściwie nieograniczone. Powszechnie uznaje się olej kokosowy za najzdrowszy olej na ziemi. Ja najchętniej używam tego z Olejowy Raj – pachnie po prostu przepięknie i nadaje nutkę kokosową wszelkim potrawom, co najbardziej cieszy przy deserach. Lista zalet jest niezwykle długa. Najlepszy jest oczywiście ten nierafinowany i tłoczony na zimno. Kwas laurynowy odpowiada za odporność organizmu dlatego też można uznać olej kokosowy za naturalny antybiotyk.

Olej kokosowy w kuchni

Olej kokosowy doskonale nadaje się do smażenia oraz pieczenia – posiada wysoką temperaturę dymienia (200 stopni). Można go również stosować do smarowania pieczywa zamiast masła. Ja osobiście przygotowują wszelkie desery z olejem kokosowym i używam go tam, gdzie w przepisie mam masło lub margarynę. Można go również dodawać do wszelkich koktajli owocowych. Najciekawiej smakowała jednak jajecznica usmażona na oleju kokosowym 😉

 

Olej kokosowy w pielęgnacji

Kwasy tłuszczowe zawarte w oleju kokosowym dogłębnie odżywiają skórę, a więc olej kokosowy z powodzeniem można stosować jako krem do rąk czy balsam nawilżający. Z kolei antybakteryjne właściwości kwasu laurynowego sprawiają, że olej kokosowy pomaga w walce z niedoskonałościami cery. Dodatkowo olej kokosowy jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym – chroni skórę przed słońcem jednak w bardzo ograniczonym zakresie (właściwości podobne do filtra 10 SPF).

Naukowcy przekonują, że olej kokosowy wywiera korzystny wpływ także na włosy. Olej kokosowy zwiększa elastyczność włosów, nadaje połysk a także ułatwia rozczesywanie. Doskonale sprawdza się maska. Ja wmasowałam olej do mniej więcej połowy długości włosów na ok. pół godziny i nałożyłam czepek. Następnie umyłam włosy. Były super mięciutkie w dotyku. Co ciekawe, olej kokosowy jest też doskonałym środkiem do demakijażu (combo właściwości – nie dość, że usuwa makijaż to jeszcze nawilża!). Olej kokosowy polecany jest także do stosowania jako pasta do zębów. Wystarczy połączyć go z sodą oczyszczoną, ksylitolem i olejkiem np. miętowym i mamy nietoksyczną pastę do zębów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Olej kokosowy dla zdrowia

W skład oleju kokosowego wchodzi kwas laurynowy, który ma silne właściwości antybakteryjne, a także wiruso- i grzybobójcze. Olej kokosowy skutecznie hamuje rozwój bakterii, które przyczyniają się do infekcji jamy ustnej. Naukowcy przekonują też, że olej kokosowy potrafi zwalczyć gronkowca złocistego. Olej kokosowy wspomaga również walkę z grzybicą a także z nadwagą i otyłością, zwłaszcza brzuszną. Olej kokosowy korzystnie wpływa na pracę serca i układu krwionośnego redukując poziom złego cholesterolu LDL i tym samym zmniejszając ryzyko miażdżycy.

Lista zalet, jak wynika z powyższego, jest więc naprawdę długa. Zawsze fascynowały mnie wszelkie naturalne metody lecznicze i teraz wiem, że olej kokosowy zagości u mnie na poważnie. Czy Wy też używacie oleju kokosowego? Czy jesteście raczej sceptycznie nastawieni do wszelkich nowinek i metod naturalnych? Znacie jego właściwości? Wykorzystujecie go tylko w kuchni czy tez jako kosmetyk? Czekam na Wasze komentarze i opinie 🙂 Więcej tego typu wpisów znajdziecie w kategorii get fit and healthy choices.

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto Karoliny, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images form: picjumbo.com, zielonakaruzela.pl, foodiefeed.com

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Żeby było śmieszniej – znam go z każdej „urodowej” strony, o której mówiłaś, ale zupełnie nie znam ze strony kuchennej 😀 Muszę spróbować szczególnie tej jajecznicy :)!

    • Ja obecnie częściej wykorzystuję go właśnie w kuchni 😉 a że uwielbiam koksowy smak i zapach to jest to istna bajka 😀

    • Też na początku doceniałam jedynie jego kosmetyczne właściwości 🙂

  • Maja Proska

    Ja się wokół tego oleju kręcę od jakiegoś czasu i wciąz nie mogę się zdecydować 🙂

    • Warto spróbować, nie pożałujesz. Musisz tylko kupić nierafinowany i wytłaczany na zimno bo właśnie taki ma pełnię dobroczynnych właściwości 🙂

    • Ja też dość długo pozostawałam nieufna wobec tego oleju. Natomiast obecnie nie żałuję – idealnie sprawdza się przy fit słodkościach i idealnie nawilża skórę 😉

  • Sprawdź lody z mleka kokosowego (tego z puszki), pewnie jadłbym non stop ale za leniwy jestem żeby tyle tego przygotowywać 🙁

    • O matko! Genialna myśl <3

      • Jakoś trzeba się wspomagać będąc weganinem 😀

        • Na pewno wypróbuje. Jak coś rachunki za hurtowe zakupy mleka koksowego wyślę do Ciebie 😉

        • Mnie zachwyca właśnie takie, powiedzmy, „wymyślanie” w kuchni 🙂 sama często eksperymentuję z różnymi produktami a jestem wszytskożerna 😉

    • Koniecznie muszę więc spróbować! Mnie praca nie odstrasza gdyż pichcenie uwielbiam 😉

  • Mam i trochę się zawiodłam, że mojej skórze nie do końca się spodobał. Musze poszukać z innej firmy, ten teraz mi oczy podrażnia i ciężko z demakijażem. Mam nadzieje, że to tylko firma. Lubię go jednak bardzo zamiast pianki do depilacji, jako balsam na wszelkie podrażnienia.

    • Ja jestem nim zachwycona w pielęgnacji. Mam atopowe zapalenie skóry (azs) i nic mi tak nie łagodzi i nie nawilża mi skóry właśnie jak olej kokosowy, a AZS potrafi być pod tym względem kapryśne 🙂 Z drugiej strony bardzo zachwalany olej arganowy czy macadamia skrajnie źle wpływają na moje włosy gdzie u znajomej robią z nich prawdziwe cacko. Podejrzewam, więc, ze jak we wszystkim to skrajnie indywidualna sprawa 🙂

    • Niestety, jak ze wszystkimi kosmetykami, nie dla każdej osoby pasuje to samo. Może masz rację i wypróbuj olej innej firmy. A jako balsam sprawdza się wybornie 🙂

  • Miałam początkowo takie same obawy ale dziś nie wyobrażam sobie bez niego kuchni 🙂 Chociaż jak ze wszystkim tak i z olejem kokosowym staram sie zachować umiar 🙂

  • Ja dawno temu stosowałam go jako olej do włosów. Nakładałam go i szłam spać w czepku w kropki 😀

    • Ja muszę przetestować go na włosach 🙂

    • Ja jakoś boję się zostawiać go na całą noc, zwłaszcza, że moje włosy bardzo się przetłuszczają…ale planuję wypróbować i taki zabieg 🙂

  • Olej kokosowy jest świetny, chociaż ja bywam nieufna jeśli chodzi o nowinki i takie produkty które szybko zaczęły być popularne. Nie zapominajmy, że kilka lat temu zachwalano olej słonecznikowy i margarynę jako najlepsze i najzdrowsze tłuszcze do smażenia i nie tylko.. 🙂

    • To prawda, dlatego staram się zachować umiar, nie przesadzać z jego ilością i nie smażyć na nim wszystkiego 🙂

    • Dokładnie, na tą chwilę tylko wspomniałam o tym we wstępie 😉 co roku zmienia się moda i następuje istny szał związany z danym produktem. Jak zawsze zalecam rozsądek 😉

  • Olej kokosowy jest u mnie niezastąpiony w kuchni, jak i w kosmetyce 🙂 Najczęściej nakładam go na włosy na całą noc 🙂

    • Ja przede wszystkim nawilżam nim całe ciało i wykorzystuje do wypieków 🙂

    • Tak samo jest u mnie – olej kokosowy wymiata w kuchni i łazience 🙂

  • Czas wypróbować!

  • Słyszałem, że ten ‚prawdziwy’, dobrej jakości olej kokosowy jest b. drogi. Czy to prawda?

    • I tak i nie, bo wiadomo, że cena jest dość względnym elementem. Każdy z nas m a inne pojęcie co jest „drogie” więc ciężko mi ocenić 🙂 Za ten który ja używam wcale jakiejś strasznej ceny nie zapłaciłam(16-17 zł za 340 ml – tutaj: http://olejowyraj.pl/shop/olej-kokosowy/23-olej-kokosowy-340-ml.html, i nie to nie reklama ;)) a jest nierafinowany i tłoczony na zimno 🙂

    • Do najtańszych produktów z pewnością olej kokosowy – ten dobrej jakości – nie należy. I tak jak Karolina napisała ten kosztował dokładnie 15.90. I naprawdę nie wiem czy jest to bardzo drogo czy też nie 🙂

  • Bardzo lubię, szczególnie na włosy:)

    • Muszę koniecznie go w takim wydaniu spróbować, bo dotychczas w pielęgnacji stosowałam go na ciało 🙂

    • Ja już odkryłam takie zastosowanie i jestem zachwycona 🙂

  • Jestem wielką fanką oleju kokosowego. Służy mi w kuchni, ale przede wszystkim jest dla mnie kosmetykiem pielęgnacyjnym. Balsam do ciała, krem do rąk, maska na włosy, nawet płyn do płukania ust.. Jego właściwości są nieograniczone. Nie wyobrażam sobie mojej kosmetyczki bez jego obecności. Zawsze wybieram ten nierafinowany.

    • Jeśli olej kokosowy to tylko nierafinowany. Zastosowanie jest nieograniczone – u mnie najpierw królował w kuchni ale teraz coraz częściej jako kosmetyk 🙂

    • Muszę koniecznie przetestować go jako płyn do płukania ust 🙂

  • Otóż to, ja bardzo sceptycznie podchodzę do każdego „modnego” produktu ale olej kokosowy wymiata 😉 tak jak Ty – jestem nim zachwycona w deserach 🙂

  • Ja również uwielbiam olej kokosowy. Smażę na nim, nakładam na włosy, a ostatnio zaczęłam stosować go jako krem na noc do twarzy:) polecam też pastę do zębów z oleju kokosowego i węgla aktywowanego (tego kupowanego w aptece jako środek na zatrucia). To połączenie ma działanie wybielające ząbki:)

    • Jego wybielające działanie z węglem testuje od kilku dni 🙂

    • Ja też ostatnio myślałam nad tym, żeby spróbować nałożyć go na twarz na noc. Zobaczę co wyjdzie 🙂 a co do pasty to Karolina już zaczęła działania w tym kierunku 😉

      • U mnie olej kokosowy jako krem bardzo fajnie się sprawdza 🙂

  • Należę do grona wyznawców oleju kokosowego 😀 Używam i w kuchni, o do celów kosmetycznych. Jest genialny!

  • benita lubczyk

    u mnie olej kokosowy genialnie się sprawdza 🙂 używam go do twarzy i włosów.

    • Ja dotychczas używałam w zastępstwie balsamu do ciała ale muszę koniecznie spróbować na twarz i jako maseczka do włosów 🙂

    • To tak jak u mnie 😉

  • Niestety u mnie nie sprawdził się pod względem kosmetycznym. Moja wrażliwa mieszana cera zareagowała mocno alergicznie (olej był ekologiczny). Ale wiadomo, każda skóra jest inna i znam np. mężczyznę, który pielęgnację olejem bardzo sobie chwali i używa olej kokosowy zamiast kremu i balsamu twierdząc, że nigdy nie używał niczego lepszego 🙂
    Co do zdrowotnych aspektów, opisywałam na blogu moją dwuletnią przygodę z płukaniem ust olejem kokosowym – warto spróbować 🙂

    • Kolejny dowód jak bardzo indywidualną sprawą jest pielęgnacja i reakcja naszego organizmu 🙂 Ja również mam bardzo wrażliwą skórę, do tego atopowe zapalenie skóry i u mnie czyni cuda. Musze przetestować takie płukanie ust 🙂

    • Tak jak napisałaś, każda skóra jest inna i inne produkty wpływają na różne osoby dobroczynnie. Natomiast intryguje mnie pomysł płukania ust olejem 🙂

  • Ja jestem jak najbardziej za wszystkimi nowinkami kosmetycznymi i tymi związanymi ze zdrowym żywieniem. Cieszy mnie, że tematy te są coraz bardziej popularne bo dzięki temu coraz łatwiej znaleźć tego typu produkty nawet w osiedlowych sklepach. Olej kokosowy u siebie wprowadziłam najpierw do łazienki i olejowałam włosy, zmywałam nim też czasem makijaż. Aktualnie częściej używam go w kuchni (bardzo lubię potrawy kuchni chińskiej lub tajskiej, więc jak najbardziej się nadaje), a rano „płukam” olejem zęby i dziąsła.

    • Masz bardzo dużo racji. dzięki temu produkty który były kiedyś dostępne tylko w internecie i specjalistycznych sklepach, dziś można bez trudu zdobyć. Koniecznie muszę spróbować tego płukania 🙂

    • U mnie obecnie też częściej gości w kuchni 😉 prym wiodą oczywiście desery ale zamierzam skorzystać z Twego pomysłu na kuchnię azjatycką. Do tej pory używałam mleka kokosowego ale coś czuję, że to może być również niezły dodatek 🙂

  • Ja używam, ale średnio regularnie 😉 Niemniej lubię go, i w kuchni, i nakładanego na ciało 🙂

    • Ja właśnie staram sie wypracować w sobie systematyczność – zwłaszcza w pielęgnacji 🙂

    • My lubimy i używamy właściwie codziennie 😉 pozdrawiamy!

  • Pingback: Nasiona chia - magiczne ziarenka? - Zielona Karuzela()

  • Dzięki wielkie za link! 🙂

  • Uwielbiam kokosowy zapach i olej kokosowy stosuję od ponad roku jako maseczkę do włosów oraz do pielęgnacji ciała. Zdecydowanie polecam, pięknie pachnie 🙂

  • Świetny post, nie wiedziałam że olej kokosowy ma aż tyle zastosowań 🙂

  • makarona

    Olej kokosowy ma również świetny wpływ na cerę trądzikową. Nie tylko odzywia skórę ale take uelastycznia ją.

    • Ja strasznie nie lubię uczucia tłustości na twarzy, zwłaszcza, że mam taką cerę :/ ale skoro tak mówisz to chyba będę musiała się przemóc i spróbuję oleju kokosowego do twarzy 🙂

    • Myślę, że warto spróbować 🙂

  • creepywallet

    Mnie niestety zapchał.. po tygodniu codzienego stosowania mnóstwo krostek pojawiło mi sie na twarzy a normalnie nie mam z tym problemu 🙁

    • Niestety każdy z nas ma inną skórę i to co u jednej osoby daje rewelacyjne rezultaty u drugiej już tak fajne może nie być. U mnie sprawdza sie genialnie. Pozdrawiam!

    • Dokładnie, zgadzam się z Karoliną. Niestety, nie ma jednego produktu idealnego dla wszystkich 🙁

  • Używam oleju kokosowego w pielęgnacji ciała i włosów. Muszę koniecznie spróbować włączyć go do kuchni. Nie wiedziałam, że jego spożywanie niesie za sobą tyle pozytywnych aspektów 🙂

    • Koniecznie jest pyszny a przy tym zdrowy (oczywiście wykorzystywany z rozsądkiem)

  • Pingback: Quinoa, czyli komosa ryżowa - czy warto? - Zielona Karuzela()