Nowy początek


Gdybym za każdą zapowiedź wielkich zmian na blogu dostawała grosik uwierzcie mi, że dzisiejszy post pisałabym w parze szpilek Christian Louboutin na stopach. Plany w zakresie nowego wyglądu strony czy też jej nowego adresu miałam w swojej głowie od lat. Poza kwestiami związanymi z estetyką przemawiała za tym czysta pragmatyka. Nie wspomnę ile razy w tajemniczych okolicznościach traciłam już opublikowane wpisy a ile razy nie udało mi się ich nawet opublikować. Kwestie techniczne z którymi często zmagałam się przez lata funkcjonowania bloga bez problemu dostarczyłyby mi materiału na książkę.

Nowy początek – brzmi bardzo tajemniczo. Co nowego zatem pojawi się na blogu? Poza nowym wyglądem i adresem pojawi się nowa autorka – Kasia. Tematyka bloga pozostaje bez zmian czyli pomieszanie z poplątaniem – moda, muzyka, podróże, film, sport, uroda i kuchnia. Czy w związku z tym jestem kolejnym autorem którego skusiła tak popularna obecnie tematyka lifestyl’owa? Nie sądzę. Zwłaszcza jeżeli zajrzycie do pierwszego wpisu na zielonej karuzeli. Od zawsze piszę o tym co mi się podoba i tak też pozostanie. Stali czytelnicy nie powinni być więc zasmuceni – w tym zakresie blog wciąż pozostanie bez zmian.

Jedną z większych zmian będzie, wspomniany już, udział Kasi. Dzięki temu większość przewidywanych wpisów (zwłaszcza z dziedziny urody i sportu) będzie uwzględniało często dwa skrajne podejścia. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami ale co tu dużo kryć bliżej nam do ognia i wody niż podobnych żywiołów. Poza kompletnie różnym wyglądem dzieli nas różny typ skóry, włosów a także podejście do kilku kwestii. Blog tym samym zyska różne, często odmienne, opinie. Mamy nadzieję, że takie podejście ucieszy Was zwłaszcza w kwestiach związanych z urodą, modą i zdrowiem.

Mam nadzieję, że ten eksperyment Was ucieszy. Oczywiście jak zawsze będziemy wdzięczne za sugestie. Czekamy na nie zarówno w komentarzach jak i w prywatnych wiadomościach. Kontakt do nas bez problemu znajdziecie na blogu. Tym bardziej, że strona wciąż wymaga pracy. Dlatego prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość. Jednocześnie zapraszamy na inne prowadzone przez nas media – instagramfacebook, pinterest, tumblr i fashionlista. Staramy sie je aktualizować codziennie. Stałe odnośniki do wspomnianych stron znajdziecie w górnym lewym rogu bloga.

Liczymy, że zmiany przypadną Wam do gustu.

Pozdrawiamy serdecznie,

Karolina i Kasia

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj