Month wanties – czerwiec


Dzisiaj szybki przegląd tego co z przyjemnością powitałybyśmy w swoich szafach i kosmetyczkach. Każda z nas podzieli się swoimi planowanymi wydatkami.  Troszkę niestety się ich zebrało, chociaż na szczęście bez szaleństw. Mimo to nie żartuję – słyszymy cichy lament naszych portfeli.  Przy okazji mamy nadzieję, że piątek 13 upłyną Wam bez większych przygód 🙂

Essie lakier do paznokci FIJI z MintiShop 32,90 PLN// Szorty dżinsowe  H&M, 99,90 PLN //Poszewka na poduszkę z bawełny H&M 29,90 PLN// Pomadka Rouge Velvet BOURJOIS DOUGLAS, 52,90 PLN//  Skórzane sandały ZARA, 169,00 PLN// Naszyjnik z kryształami ZARA, 169,00 PLN.

Karolina: 

Moim absolutnie niezbędnym zakupem są nowe jeansowe szorty. To podstawowy element mojej letniej garderoby. Niestety dotychczasowe ze mnie spadają. Nie wiem czy to efekt ich rozciągnięcia np. w praniu czy też schudłam (nie obrażę się). Marzą mi się w odcieniu spranego jeansu  – ani za ciemne ani za jasne. To o tyle trudny do zdefiniowania kolor, że nie zdziwię się jeżeli istnieje jedynie w mojej głowie.

Ostatnio wspomniałam o wielkiej radości jaka sprawiają mi zakupy do domu. Nie było w tym nawet źdźbła przesady.  Powyżej świetna poduszka która kusi mnie w H&M Home. Nie dość, że w ulubionym duecie kolorystycznym to jeszcze z napisem idealnie oddającym moje podejście do życia. czegóż chcieć więcej?

Po cichu czaję się też na kolejną buteleczkę ukochanego lakierowego klasyka – Essie w kolorze FIJI. Jeżeli szukacie idealnego lakieru w kategorii nude bez wahania go polecam.  Z dużym zaciekawieniem przyglądam się też szminkom Borjouis. Moje serce skradł zwłaszcza piękny róż – Olé Flamingo (nr T5). Do dziś żałuje, że nie wykorzystałam do ich zakupu ostatniej – 49 procentowej zniżki w Rossmann. Tym bardziej, że sam produkt w oryginalnej cenie nie należy do najtańszych. Jeżeli ktoś z Was miał z nimi jakąś styczność dajcie koniecznie znać!

Od dawna poszukuję też letnich butów na obcasie w cielistym kolorze. Warunek zamiast cienkiej szpilki miał być słupek. Coś mi mówi że znalazłam zwycięzcę i para z Zary niedługo u mnie zagości. Na koniec coś czego absolutnie nie potrzebuje a co totalnie zdobyło moje serce – wielki naszyjnik z Zary. Jego jedyną wadą jest niestety cena. Tego typu biżuterii mam już wystarczająco dużo ale wciąż mam ochotę na więcej. Przy mojej całkowicie nudnej garderobie potrafią ożywić każdy strój. Nic więc dziwnego, że tak bardzo je lubię.

Month wanties VI 2014 Kasia

Essie NEONS 2014 lakier TOO TABOO, MintiShop 32,90 PLN// Perfumy Lady Rebel Mango SEPHORA,  125,00 PLN// Szorty chinos  H&M, 79,90 PLN// Szklane pudełko H&M, 49,90 PLN// Książka Emily Giffin „Ten jedyny”, EMPIK, 30,99 PLN// Torba MANGO, 69,00 PLN// Szampon Klorane, Aptekagemini.pl, 34,99 PLN .

Kasia:

Jednym z większych wydatków jakie mnie czekają w tym miesiącu jest zakup nowej buteleczki ukochanego zapachu – Lady Rebel Mango. Koniecznie muszę też przetestować Szampon KLORANE na bazie chininy i witamin B do włosów osłabionych i wypadających. Wypróbowałam już chyba większość środków na wypadanie włosów i jeszcze nie znalazłam takiego, który skutecznie by mi pomógł. Poszukiwania trwają! W przeciwieństwie do Karoliny  na paznokciach cenię sobie odrobinę szaleństwa. Nie powinno więc dziwić, że wybieram neonową fuksję Essie – Too Taboo.

Żeby nie było, że planuję jedynie kosmetyczne zakupy – poluję też na szorty. Dam medal osobie, która znajdzie takie które nie kończą się na linii majtek. Przysięgam, większość propozycji z sieciówek sprowadza się do ultrakrótkich propozycji.  Mam w planach uprzątnięcie mojej kolekcji biżuterii. Najprawdopodobniej wykorzystam do tego szklaną szkatułkę z H&M. Podoba mi się, że wszystko będzie w niej widoczne dzięki czemu będę na bieżąco widzieć co posiadam (a zdarzało mi się niestety zapomnieć).

Ostatnim zakupem jest letnia wersja shoppera. Ta z Mango kusi mnie przede wszystkim kolorem. To mój ulubiony fason torebek ponieważ pozwala mi zapakować wszystkie moje „niezbędne” rzeczy (czyli jakieś 100kg).

images via: hm.commintishop.pl, zara.com, empik.com, sephora.pl, shop.mango.com, aptekagemini.pldouglas.pl.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj