Marynarskie dodatki do sypialni


Dzisiaj kolejny wpis z cyklu wnętrza. Ostatnio na blogu były delikatne pastelowe dodatki, dziś przedstawimy równie świeżą ale zdecydowanie mocniejszą kombinację czyli styl marynarki. Wciąż pozostajemy więc w klimatach wakacyjnych.  Klasyczna, elegancka a przy okazji nieśmiertelna kombinacja granatu, bieli, czerni i czerwieni sprawdzi się w każdym pomieszczeniu.  Zwykle decydujemy się na nią w łazience ale dziś pokażemy kilka propozycji do sypialni. Zapraszamy!

Nawiązań do stylu marynistycznego można znaleźć mnóstwo. Paski, motyw sznurka, drewno, motyw kotwicy, latarenki czy muszle. Pełna dowolność. Równie dobrze i bez zbędnej dosłowności, sprawdzi się jedynie zabawa kolorystyką. Granat, czerń, biel i czerwień to sztandarowe barwy tego stylu. Pozwolą w prosty sposób osiągnąć odpowiedni klimat a przy okazji można po jakimś czasie z łatwością zmieniać wystrój wnętrza. Starałyśmy się wybrać dodatki na tyle uniwersalne, aby bez trudu sprawdziły się również w innej stylistyce.

Naszym zdaniem najważniejszym elementem sypialni poza łóżkiem powinna być pościel. To na nią od razu zwracamy uwagę i to dzięki niej w szybki sposób możemy odświeżyć sypialnię. Obecnie panuje ogromny wybór różnego rodzaju deseni i kolorów. Wiele propozycji w marynarskim klimacie ma w swojej ofercie  poza przedstawionymi na kolażach np. IKEA (tutaj, tutaj, tutaj, tutaj). Bez trudu znajdziemy również taką pościel w H&M Home czy też Zara Home.

Szybkim sposobem na odświeżenie wnętrza są również poduszki, pudła (lub wiklinowe kosze) i świece. Genialnie sprawdza się również latarenki an tea-light’y. Utrzymane w odpowiedniej kolorystyce bez trudu wprowadzą nas w nadmorskie klimaty.

marynarskie dodatki do sypialni II - VII 2014

Oczywiście sypialnię w marynarskim klimacie można ozdobić wakacyjnymi zdobyczami. Muszle i kamienie zebrane  na plaży bardzo dobrze będą współgrać z takim wnętrzem. Osobiście jednak nie jestem ich fanką. Powó tego jest bardzo prosty – jako alergik unikam wszystkiego co jest potencjalnym zbieraczem kurzu :). Wszystkich poszukujących pomysłów zapraszam pod poniższe linki. Znajdziecie w nich inspiracje na sypialnie w marynarskim stylu – 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10.

W kolażach zostały wykorzystane następujące przedmioty: 1) Pościel JYSK, 30,00 PLN (było:  49,95 PLN), 2)  Latarenka na świeczkę IKEA, 39,99 PLN,  3)  Poduszka dekoracyjna, wzór sznurkowy, jasnobeżowy IKEA, 49,99 PLN, 4) Lampa z drewnianą podstawą Zara Home 159,00 PLN (było: 239,00 PLN), 5)  Budzik IKEA, 24,99 PLN, 6)  Pled IKEA, 79,99 PLN , 7)  Wieszak obszyty jedwabiem Zara Home, 19,90 PLN (było: 49,90 PLN), 8) Butelka JYSK, 6,95 PLN.9) Pled granatowy w gwiazdki Pretty Home, 189,00 PLN, 10)  Wieszaki ozdobne Zara Home, 19,90 PLN (było: 49,90 PLN), 11)  Dzianinowy koc z szenilii Zara Home, 39,90 (było 99,00 PLN), 12) Stolik nocny IKEA, 129,00 PLN, 13)  Pudełko z pokrywką IKEA, 14,99 PLN, 14)  Poszewka, granatowa IKEA, 19,99 PLN , 15) Świeca zapachowa w szkle IKEA, 9,99 PLN, 16)  Komplet pościeli Empik, 98,58 PLN.

images via: empik.com, ikea.com, pretty-home.pl, zarahome.com, jysk.pl.

Follow my blog with Bloglovin

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj