Lista 4 książek do przeczytania jesienią


Kocham czytać. Wspominam o tym z uporem maniaka, ale taka jest prawda. Nie znam lepszego sposobu na relaks.  Dorzućcie mi do tego jaśminową herbatę, wygodny fotel i kocyk i przestaje istnieć dla mnie reszta świata. A że dodatkowo jestem „człowiekiem listą” i uwielbiam wszystko zapisywać i planować, nie powinno nikogo dziwić, że mam też listę książek które planuję w ciągu najbliższych tygodni przeczytać. Zainteresowani? Jeżeli tak to zapraszam do czytania dalej!

Zadie Smith „Swing Time”

Dwie przyjaciółki marzą o karierze tancerek, choć tylko jedna z nich – Tracey – ma prawdziwy talent. Drugą pasjonuje rytm, zachwycają ciemnoskóre ciała i czarna muzyka, fascynuje prawdziwa wolność. Skomplikowana, napędzana rywalizacją przyjaźń niespodziewanie się kończy. Dziewczyny nigdy już nie będą ze sobą blisko, ale też nigdy o sobie nie zapomną” (opis z empik.com).

Tyle możemy dowiedzieć się z opisu książki. Może nie jest to porywająca zapowiedź, ale jeżeli podobały Wam się wcześniejsze książki Zadie (polecam przede wszystkim „Białe zęby”) to wiecie, ze po jej twórczość warto sięgać. Do tego książka zdobyła masę dobrych recenzji. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.

Zygmunt Miłoszewski „Jak zawsze”

Od razu na wstępie napiszę, że lubię twórczość Miłoszewskiego. Jego „Bezcenny” to od lat jedna z moich ulubionych książek, polubiłam się też z prokuratorem Szackim (chociaż do dziś jestem zła na myśl o tym jak zakończyła się ta trylogia).

Autor sprawdził się więc zarówno w kryminałach jak i książkach, z braku lepszego słowa, określanych przeze mnie jako przygodowe. Tym razem sięga po „romans/obyczajówkę” (co zresztą od dawna zapowiadał). I przyznam, ze jestem bardzooo ciekawa co z tego wyszło.

John Douglas, Mark Olshaker „Mindhunter”

Książka, której już okładka mnie zaintrygowała. Z opisu dowiadujemy się, że „żeby złapać seryjnego mordercę, musisz spojrzeć na świat jego oczami. Musisz zacząć myśleć jak bestia.”. Poznajemy zatem losy detektywa, który tropiąc najgroźniejszych morderców stara sie zrozumieć ich motywację, by móc przewidzieć ich następne kroki.

Dodajmy, że na podstawie książki „Mindhunter” powstał serial wyprodukowany przez Netflix. A , że kego twórca jest Davida Fincher (reżyser m.in. „Siedem” i „Zodiaka”) to warto sobie wyobrazić, że mamy do czynienia z czymś wartym uwagi.

Karin Slaughter „Dobra córka”

Coś co tygryski lubią najbardziej, czyli nowy kryminał Ostrzę sobie na niego zęby już od jakiegoś czasu. Dwie siostry, które kilkanaście lat temu widziały morderstwo swojej mamy. Obie dotychczas utrzymywały w tajemnicy co miało miejsce tamtego dnia, a one same straciły ze sobą kontakt. J

ak się jednak okazuje niektórych rzeczy nie można zapomnieć i prędzej czy później musimy uporać się z przeszłością. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem ciekawa.

***

Jeżeli podobał Wam się ten wpis koniecznie zajrzyjcie do kategorii Kultura. Znajdziecie tam inne podobne posty z tej tematyki. Jeżeli szukacie innych sposobów jak pokonać jesienną chandrę – zajrzyjcie tutaj.

Koniecznie dajcie nam też znać, czy sami tworzycie takie listy? Może znacie jakieś ciekawe pozycje? Chętnie poznamy nowe książki dlatego z przyjemnością poczytamy o nich w komentarzach. 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto moje, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

Images via: pexels.com (icon, first photo, second photo)

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Paulina

    Ciekawe pozycje 🙂

  • Na nowego Miłoszewskiego czekam z utęsknieniem 😀

  • Opis „Dobrej córki” brzmi intrygująco. Chyba będę musiała się zapoznać 🙂

  • Michał Woroniecki

    Jesienna pogoda, jesienna książka i do tego cały termos herbaty i kocyk:)

  • zaciekawilas mnie tym Mindhunter i Dobra corka, mysle ze siegne po nie w najblizszej przyszlosci 😀

  • Przyznam, że moja „lista” to zazwyczaj stosik egzemplarzy recenzenckich, który się akurat w ostatnim miesiącu nazbiera. Kiedyś często wracałam do starszych tytułów, teraz zwyczajnie nie mam na to czasu i liczę na swoją (póki co jeszcze dość dobrą) pamięć.

    • Ja to nawet nie chce myśleć o liście książek do których chciałbym wrócić 🙂

    • Chyba mało kto może liczyć obecnie na takie luksusy, jak powrót do starszych pozycji 😀

  • Magda

    Myślę, że rzeczywiście warto sięgnąć po te książki! 🙂 Zapowiadają się ciekawie!

  • Zaciekawił mnie „Mindhunter”. Ja teraz czytam Władcę Świata- książka napisana w 1907 r , a z ogromną precyzją przewiduje to, co aktualnie dzieje się w świecie polityki i religii. Niesamowicie się to czyta.

  • Hanna Pietrzak-Trzcińska

    Dwie pierwsze już były na mojej liście, kolejne też chyba dodam…:)

    • Chętnie poznam inne pozycje z Twojej listy 🙂

      • Hanna Pietrzak-Trzcińska

        O, lista jest długa jak listopadowy wieczór. Ostatnio dwie topowe pozycje to Sendlerowa. W ukryciu i Był sobie chłopczyk.

    • Hehe, tak to jest z tymi książkami 😉

  • Szaman Shamansky

    Podeślij linka do recenzji tych książek, jak je już napiszesz 🙂

  • Katarzyna Berska

    Ooo… Mindhunter. Jestem na etapie oglądania serialu, ale bardzo chętnie sięgnę po książkę. Z Twoich propozycji zainteresowała mnie jeszcze „Dobra córka”.

  • Ja ostatnio zrobilam liste lektur, ktore musze przeczytac do magisterki 🙂

  • Nie znam żadnej z tych książek. Słyszałam jednak o Mindhunterze – gdzieś wyświetliło mi się info o tym serialu i od razu wpadł mi w oko 🙂 Lektura pewnie też by mnie do siebie przyciągnęła 🙂

  • Chętnie bym przeczytała ,,Jak zawsze” praktycznie zewsząd atakuje mnie reklama tej książki, jednak opinie są pochlebne dlatego więc dałabym jej szansę. I chętnie bym przeczytała ,,Mindhunter” obejrzałam już serial i bardzo mi się podobał, może jedynie końcówka sezonu była odrobinę za słaba.

  • serial Mindhunter podobno bardzo dobry 😀 ciekawa jestem czy książka jest też tak dobra

    • U mnie na razie lezy na półce i czeka na swoją kolej 😉

    • Serial całkiem, całkiem, chociaż mam pewne zastrzeżenia do głównego bohatera. Muszę porównać z książką 🙂

  • Też jestem człowiekiem-listą, choć taką raczej niezobowiązującą i niepoukładaną. Listy traktuję jak sugestie i równie często jak za nimi podążam, to od nich odchodzę. 🙂 Mam i swoją jesienną kupkę książek – Kunderę, końcówkę Sapiens, Zen Habits, kilka psychologicznych. I chyba we wszystkich już jestem chociaż jedną nogą, lubię czytać kilka naraz. 🙂

    Jeśli chodzi o Mindhunter, tak się złożyło, że oglądanie serialu zgrało się u nas ze słuchaniem książkowej wersji przez mojego partnera. I okazało się, że serial jest bardzo, ale to bardzo luźną adaptacją książki (do tego stopnia luźną, że zmienia się charakter, stan cywilny, dzietność i życiowe perypetie głównego bohatera). A książka ponoć opisuje faktyczną postać agenta – ja osobiście lubię trzymać się faktów i trochę rozczarowało mnie, że serial tak bardzo odbiega od pierwowzoru. Zdaje się więc, że przed Tobą bardzo ciekawa lektura. 🙂

    • Dzięki za informacje o Mindhunter – sięgam po książkę! 🙂

    • Ja obejrzałam właśnie Mindhunter – w takim razie muszę też sięgnąć po książkę 🙂