#Last month, czyli sierpień 2016 w zdjęciach


Powtórzę się ale proszę, niech ktoś mi wytłumaczyć kiedy minęły wakacje? Jakim cudem mamy już wrzesień? Szczerze mówiąc ja nawet nie pamiętam początku lipca nie wspominając już o sierpniu. Czy tylko u mnie czas ostatnio tak pędzi? Przeraża mnie tempo w jakim upływają kolejne dni. Czyste szaleństwo. Tym bardziej doceniam instagram, który obecnie jest moim wirtualnym pamiętnikiem naszego życia. Dziś przedstawiam Wam namiastkę naszego miesiąca. Tradycyjnie już zachęcam do śledzenia naszych profili – mój instagram, a tutaj instagram Kasi. W dzisiejszym poście prezentujemy zaledwie ułamek tego co możecie tam znaleźć. Jeżeli jesteście ciekawi co robiłyśmy w sierpniu, koniecznie czytajcie dalej! Zapraszamy na nasz sierpień w zdjęciach.

last month sierpień 2016 1Sierpień upłyną mi na łapaniu promieni słonecznych. A wcale nie było ich za wiele. // To też okres w którym ponownie zmierzam się z wyzwaniem by zacząć biegać. // Ciasta na trzecim zdjęciu to nasza wariacja na temat ciasta marchewkowego (przepis znajdziecie tutaj). Ja zmodyfikowałam go dodając większą ilość kakao.

last month sierpień 2016 4last month sierpień 2016 2Genialny eksperyment kuchenny z ostatniego miesiąca – babeczki czekoladowe z buraka. Szczerze je polecam! Przepis jest tutaj. //  Kolejne postanowienie noworoczne w realizacji (lepiej późno niż wcale), czyli nauka języków. Czy tez lubicie fiszki? Jakie metody nauki polecacie?

last month sierpień 2016 3

***

Jeżeli chcecie być na bieżąco z naszymi codziennymi zmaganiami i podobał się Wam nasz maj w zdjęciach zapraszamy na mój profil na instagram‚ie. Konto założyła również Kasia (konto Kasi). Staramy się aktualizować nasze profile systematycznie więc zachęcamy do regularnych odwiedzin! Inne wpisy z tej kategorii znajdziecie w zakładce  personal. 

Podobał się Wam nasz sierpień w zdjęciach? Sami robicie zdjęcia? Staracie się uwiecznić mijające dni? A może denerwują Was osoby na przykład fotografujące swoje jedzenie lub otaczającą ich rzeczywistość? 😉 Macie już jakieś plany na wrzesień?

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się ze mną skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (Karolina, Kasia), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images form: my instagram, instagram Kasi, kaboompics.com

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj