Last month, czyli #mobile mix – kwiecień 2015


Kwiecień to jeden z tych miesiąc kiedy pogoda z dnia na dzień potrafi zmieniać się diametralnie.  Podobnie było i tym razem. Był deszcz, śnieg a także 20 stopniowe ciepło i słońce. Obecna wiosna to też coraz dłuższe dni i więcej słońca, a co za tym idzie wzrost motywacji i chęci do życia. Upływający miesiąc to też święta i w naszym wypadku kilka podróży. Dzisiaj podsumowanie tego niezwykłego miesiąca. Jeżeli jesteście zainteresowani jak wyglądał nasz marzec, zapraszamy do czytania dalej!

Kwiecień to już  czwarty miesiąc 2015 roku, który mamy już za sobą a ja się czuję jakby Sylwester był tydzień temu. Co miesiąc piszę, że przeraża mnie to jak czas szybko leci. Praca, dom i masa związanych z nimi obowiązków na tyle zaprzątają mi czasami głowę, że nie zauważam upływającego czasu.. nic więc dziwnego, że lubię te miesięczne podsumowania bo pozwalają mi na chwilowe cofnięcie i docenienie tego co się wydarzyło.

mobile mix kwiecień  3 V 2015 - 2

1) Mój ukochany widok co wiosnę – kwitnące drzewka. Nigdy mi się nie znudzi! 2) Chyba podstawowy element zarówno mojej jak i Kasi szkatułki z biżuterią – kolczyki perełki. Jeżeli jesteście alergikami jak ja – warto skusić się na te naturalne. Są świetne i wbrew pozorom nie kosztują majątku. Te na zdjęciu należą do Kasi. 3) Moje nowe cieliste baletki – jeden z ulubionych elementów każdego zestawu. 4) Oczywiście nie obyło się w tym miesiącu bez kolejnej wariacji na temat owsianki. Uwielbiam!

mobile mix kwiecień  3 V 2015 - 5

5) Zdrowsza wersja spaghetti, czyli orkiszowy makaron, mięso z indyka i własnoręcznie przyrządzony sos z pomidorów z puszki. Pycha! 5) Zarówno ja jak i Kasia w tym miesiącu większość czasu spędziłyśmy w pracy. Niestety zapowiada się, że kolejne tygodnie będą podobne. Trzymajcie za nas kciuki! 7) Placki, które wzbudziły prawdziwą ciekawość na moim instagramie już niebawem pojawią się na zielonakaruzela.pl. So stay tuned! 8) Często dostaje pytania czy kupuje ubrania z moich wishlist – jak najbardziej. O sukience z powyższego zdjęcia pisałam w tym poście.

mobile mix kwiecień  3 V 2015 - 4

9) W kwietniu razem z Kasią uczestniczyłyśmy w świetnym wydarzeniu organizowanym przez Douglas – lekcji makijażu. Było rewelacyjnie i z całego serca polecamy takie akcje. Koniecznie dowiedzcie się czy nie są organizowane przypadkiem w waszych miastach! 10) i 11) Wielkanoc była oczywiście idealną okazją do eksperymentów w kuchni. 12) Mogę z dumą ogłosić, że na razie idzie mi bardzo dobrze w moim postanowieniu o przeczytaniu 30 książek w 2015.

mobile mix kwiecień  3 V 2015 - 1

13) Kolejna wariacja na temat śniadania – tym razem domowej roboty pasta z łososia z suszonymi pomidorami. 14) Typowy zestaw do pracy – szpilki, cygaretki i luźny top. 15) Mój aktualny poprawiacz humoru – kubek termiczny z EMPIK. 16) Wiosna w moim ogrodzie 🙂

Jeżeli chcecie być na bieżąco z naszymi codziennymi zmaganiami zapraszamy na mój profil na instagram‚ie. Konto w trzy miesiące temu założyła również Kasia (konto Kasi). Staramy się aktualizować nasze profile minimum 2-3 razy dziennie więc zachęcamy do regularnych odwiedzin! Inne wpisy z tej kategorii znajdziecie w zakładce  personal. 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się ze mną skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (Karolina, Kasia), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images form: my instagram, instagram Kasi

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Kornelia M.

    Bardzo fajny mix!!!

    • Dziękujemy serdecznie 🙂

    • Ja szczególnie lubię mobilemixy 😀

  • Kydża

    Czas leci … niedługo będzie lato i urlopik dłuższy 😉 fajne spostrzeżenia w mixe

    • Otóż to, czas leci jak szalony 🙂

    • Dziękujemy serdecznie 🙂

  • Uwielbiam takie posty :))

  • Magduśka

    Czekam na przepis na placki 😀

    • Uwijamy się jak mróweczki ze spełnianiem życzeń 😉 ale ten czas nadejdzie 😀

    • Będzie na pewno 🙂

  • Uwielbiam ten początek wiosny <3
    Mój kwiecień też był bardzo ciekawy, ale już z niecierpliwością czekam na to wszystko, co będzie w maju:))))))

    http://www.odkrywajacameryke.pl

    • My uwielbiamy wiosenne klimaty 😀 a maj zapowiada się u nas bardzo pracowicie.. ale coraz bliżej lato! 😀 pozdrawiamy 🙂

    • Ja również 🙂 tym bardziej, ze bardzo lubię ten miesiąc 🙂