Książki idealne na wakacje – 10 propozycji


Uwielbiam czytać. Mało co relaksuje mnie jak kilka godzin z książką i jaśminową herbatą. Czytam wszystko od biografii, przez poradniki po kryminały. Urlop zwykle spędzam na nadrabianiu książkowych zaległości. Chociaż czytam dużo, lista książek które chciałabym poznać pęcznieje bardzo szybko. Nic wiec dziwnego, że jako znany control freak staram się ją realizować. Idealnie sprawdza się do tego czas wolny jaki mam podczas wakacji i podróży. Kiedyś do walizki pakowałam kilogramy książek, dziś pakuje czytnik ebooków. To zdecydowanie najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam (i pomyśleć, że miesiącami byłam przeciwna). Dziś przedstawię Wam kilka książek idealnych na nadchodzące wakacje. Jeżeli jesteście ciekawi, zapraszam do czytania dalej!

„Slow life. Zwolnij i zacznij żyć” Joanna Glogaza

Joanna Glogaza czyli Styledigger zachwyca mnie nie od dziś. Od lat jestem fanką jej bloga a poprzednią książkę jej autorstwa czyli „Slow fashion” przeczytałam z dużą przyjemnością. I szczerze ją polecam. Mam przeczucie, że ta też mnie nie zawiedzie. Czytaliście? Jak wrażenia?

„Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół” Jonasson Jonas

Autorem tej powieści jest twórca takich bestsellerów jak „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął” oraz „Analfabetka, która potrafiła liczyć”. Poprzednie książki nieźle mnie rozbawiły z przyjemnością sięgnę więc i po tą pozycję. Na czym tym razem polega akcja? Otóż „płatny zabójca po wyjściu z więzienia postanawia żyć jedynie z szantaży. Kobieta pastor i recepcjonista podrzędnego hoteliku pomagają mu rozkręcić interes, który idzie jak z płatka, do czasu kiedy Anders doznaje religijnego objawienia” [fragment z opisu książki]. Poprzednie książki Jonas’a zaskakiwały i bawiły. podejrzewam, że z tą będzie podobnie.

Shantaram” David Gregory Roberts

Prawdziwy hit ostatnich miesięcy w blogosferze. Wywołała niemałe zamieszanie. Obszerna (ponad 800 stron) powieść przygodowo-podróżnicza wzbudziła zachwyt wielu czytelników. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że książka wcale nie jest nowością. W oryginale książka ukazała się w roku 2003. Kilka lat temu miałam z nią kontakt, ale zrezygnowałam już po paru stronach. Postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę. Czy tym razem się z nią polubię? Zobaczymy.

„Cień gór” David Gregory Roberts

To moja pozycja „awaryjna” ponieważ stanowi kontynuację książki „Shantaram„. Obiecałam sobie, ze jeżeli pierwsza część przypadnie mi do gustu od razu sięgnę po jej dalszą część. Miejmy nadzieję, że tak będzie.

Książki idealne na wakacje - 10 propozycji + 2

„Dziewczyna z pociągu” Paula Hawkins

To kolejna z pozycji, która kilak miesięcy temu była prawdziwym hitem. Widziałam ja wszędzie. Instagram i facebook wręcz uginał sie od kolejnych zdjęć czytelników tej pozycji. Książka stałą się na tyle dużym bestsellerem, ze powstałą już jej filmowa adaptacja, która niebawem pojawi się w kinach. Opinie są jednak skrajne. Jednych powieść zachwyca, drugich rozczarowuje. Sama nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać, a że zaciekawiła mnie ta różnorodność zdań na pewno niebawem to nadrobię.

„Żniwa zła” Robert Galbraith (J. K. Rowling)

Robert Galbraith to pseudonim J. K. Rowling. To 3 już część kryminałów poświęconych losom Robin Ellacott i Cormoran’a Strike (poprzednie to „Wołanie kukułki” i „jedwabnik”). Obie przypadły mi do gustu, nic więc dziwnego, że chętnie sięgnę po kolejną część. Rowling można lubić lub nie (ja akurat jestem fanką) ale jedno trzeba jej przyznać – jej książki czyta się naprawdę przyjemnie.

„Doktryna szoku” Naomi Klein

Tym razem trochę poważniejsza lektura. Pamiętam jak bardzo wstrząsnęła mną wiele lat temu inna książka tej autorki, a mianowicie „No name”. Coś czuje, że tym razem może być podobnie. Klein tym razem skupia się  na tym jakimi metodami amerykańskie strategie wolnorynkowe podbijają świat, wykorzystując to, że niektóre kraje i narody znajdują się w stanie szoku/zamętu. Jedno jest pewne – książki Klein zwykle wbijają w ziemię.

Jo Nesbo „Więcej krwi” 

Moja mała guilty pleasure, chociaż trzeba przyznać, że dość niepokojąca jest moja słabość do książek akurat tego autora. Uwielbiam kryminały ale te są dość brutalne. Nesbo jest autorem bardzo lubianej przez mnie (mimo, że średnio ambitnej) serii powieści o policjancie Harrym Hole’u. Dlaczego „średnio ambitnej” – wszystkie są niemal identyczne. Jeżeli przeczytacie kilka gwarantuje, że później raczej nie macie problemu z odkryciem kim jest morderca. Nie da się jednak ukryć, że Nesbo pisze ciekawie a ja uwielbiam relaksować się „przy morderstwie” (na swoją obronę dodam, że nic nie planuje!) .

Katarzyna Bonda „Sprawa Niny Frank”

O kryminałach autorstwa Bondy słyszałam wiele dobrego. Dziwnym trafem nie przeczytałam jednak nic z jej twórczości. Może nie takim dziwnym, bo tak jak namiętnie katuje skandynawskie kryminały tak polskich (wyjątkiem jest Miłoszewski) dotychczas unikałam. Pora to nadrobić i na pierwszy ogień rzucam jej nowość. Jeżeli jednak powinnam zacząć od czegoś innego koniecznie dajcie mi znać.

Frédéric Bastiat „Co widać i czego nie widać”

Urlop to też dobra okazja by poszerzyć swoją wiedzę. Na tę pozycję trafiłam przez kolegę, który niedawno mi ją podrzucił. Króciutka i zwięzła pozycja o podstawach ekonomii. W sam raz aby zrozumieć niektóre mechanizmy rządzące dzisiejszym światem. Na marginesie wspomnę, że ma już pon ad 150 lat a wciąż podobno nie traci na aktualności. Planuję to sprawdzić.

***

Jeżeli podobał Wam się ten wpis koniecznie zajrzyjcie do kategorii Books and movies. Znajdziecie tam inne podobne posty z tej tematyki. Koniecznie dajcie nam też znać, czy czytaliście już coś z dzisiejszych propozycji? Może znacie jakieś ciekawe pozycje? Chętnie poznamy nowe książki dlatego z przyjemnością poczytamy o nich w komentarzach. Co sami planujecie teraz przeczytać? Jakie znacie idealne Waszym zdanie książki na wakacje?

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto moje, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images via: empik.com, znak.com.pl, pexels.com (1, 2)

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • O, nie słyszałam o kryminałach Rowling, a chętnie je przeczytam. „Dziewczyna z pociągu” też a mną chodzi, chciałabym przeczytać książkę zanim zobaczę film, ale nie wiem, czy mi się to uda. Póki co mam przygotowany stosik lekkich książek na lato, jakieś romansy, itp., ale też czekają, bo wciągnęła mnie „Gra o tron” 🙂

  • Być może sięgnę po pierwszą pozycję

  • Czytałam tyko „Dziewczynę z pociągu”. Bardzo wciągająca książka. Nie wiedziałam że JK Rowling pisze kryminały, to może być ciekawe 🙂

    • Rowling celowo wydała serię kryminałów pod pseudonim by sprawdzić czy znowu osiągnie sukces 😉 Udało się – szczerze polecam sa bardzo przyjemne do czytania 🙂 Polecam też „Trafny wybór” Rowling 🙂

    • Ja zaczęłam „Trafny wybór” – zobaczymy 🙂

  • Julka

    Nic nie czytałam, ale chyba jednak na coś się skuszę 🙂

  • Właśnie na urlopie kupiłam „Slow life. Zwolnij i zacznij żyć” :). Polecam.

  • „Dziewczyna z pociągu” to totalne dno i bardzo mnie dziwi, że zdobyła taką popularność. Dawno nie czytałam aż tak wielkiego gniota.

    Ciekawa jestem „Shantaram”, bo rzeczywiście blogerzy oszaleli na jej punkcie, ale ci bardziej zaufani jednak skrytykowali.

    • O „Dziewczynie z pociągu” słyszę niezwykle skrajne opinie – muszę więc przekonać się sama 😉 A z „Shantaram” miałam już kiedyś okazję i nie byłam zachwycona, chcę jednać dać jej jeszcze jedną szansę 😉

    • Trailer filmu zapowiada film obiecująco :).

    • Tak jest, muszę się sama przekonać co do „Dziewczyny..” 🙂

  • Z całej listy przeczytałam tylko Dziewczynę z pociągu, mam na czytać w te wakacje 🙂

  • Żadnej z nich nie czytałam, ale ciekawi mnie „Dziewczyna z pociągu” – jest w internecie o tej książce tak głośno, że aż szkoda po nią nie sięgnąć 😛

  • Poza książką Bondy, którą uważam za beznadziejną (książkę, nie autorkę – jeśli znajdziesz czas i chęci, to poszperaj na fb po tagu #5na1, to taki blogerski projekt czytelniczy) całą lista trafia na listę tudu 🙂

  • Ah, kolejne świetne książki, skąd brać na to czas 😀

  • Dziękuję za propozycje, bo właśnie szukam czegoś do czytania. A raczej do słuchania. Nie wszystko jest do słuchania, ale sprawdzę Hawkinsa. Ciekawie brzmi 🙂

  • Iza

    Ja na wakacje wybieram książki odmóżdżające 😉 bo na plaży nie umiem skupić się na poważniejszej lekturze, do tego potrzebuję spokoju, ale kilka pozycji zapisałam na przyszłość. U nas letnia przerwa trwa tylko 4 tygodnie, więc już od sierpnia wrócę do prawdziwej literatury. 🙂