Jak wybrać idealne buty do fitnessu?


Nie ukrywam, że dzisiejszy wpis powstał z myślą o mnie samej (egocentryzm w czystej postaci;)). Jak już nie raz wspominałam uwielbiam wszystko co związane z aktywnością fizyczną. Obecnie przeżywam 2-miesięczną izolację, spowodowaną koniecznością doprowadzenia stanu zdrowia do stanu używalności, i przyznam szczerze, że już nie mogę się doczekać powrotu do swojego zwykłego, aktywnego życia. Ostatnio wpadły mi w ręce moje buty, których używam do wszelkich odmian aerobiku, i ku mojej nie-uciesze, stwierdziłam, iż po tylu latach eksploatacji po prostu nie nadają się już do użytku. Czas więc na zakup nowych! Stąd też dziś przegląd butów do fitnessu i podstawowe wskazówki czym się kierować przy wyborze 🙂 Jeżeli jesteście zainteresowani zapraszam do czytania!

Zanim zacznę post mały update – zielona karuzela ma teraz nie jedno a aż dwa konta na instagramie! Jeżeli jesteście ciekawi nie tylko jak wygląda życie Karoliny, ale też co ja robię gdy nie piszę tutaj – zapraszam na mój profil. Po miesiącach namawiania przez Karolinę uznałam, że się skuszę. Mam nadzieję, że poznam Was dzięki temu trochę lepiej.

Czy wygląd to postawa?

A teraz wracając do meritum, nie wiem jak u Was ale w moim przypadku – wygląd buta ma znaczenie. Nie największe, ale jednak ma, chyba jak u każdej kobiety (o ile przyjemniej ćwiczy się w butach, które się nam podobają? ;)) Wybór butów nie powinien jednak bazować wyłącznie na kryterium estetyki – dobrze jest wynaleźć model, który spełni nasze oczekiwania kolorystyczne i zapewni odpowiednią amortyzację stopy.

Pierwszą rzeczą, na którą zawsze zwracam uwagę przy zakupie butów do fitnessu jest wysokość cholewki. Kontuzje są u mnie elementem tak pewnym jak codzienny wschód słońca. Wystarczy dosłownie chwila rozproszenia czy szybkie tempo i katastrofa gotowa.

Staram się więc już zawczasu zminimalizować ryzyko uszkodzeń wybierając buty z cholewką do kostki lub zakrywającą kostkę, zwłaszcza teraz, gdy zafascynowałam się choreografią na stepie (btw. polecam wszystkim maniakom fitensowym ;)), gdzie tempo jest wręcz zabójcze, a człowiek nie dość, że musi zapamiętać układ składający się z masy elementów to jeszcze musi to przełożyć na ruch w odpowiednich momentach, nie zabijając się przy tym. A do tego step i podwyższenie, piruety i przeskakiwanie. Combo urazowe 😉

Jak wybrać idealne buty do fitnessu

Nike Performance FREE TR FIT 4// Reebok CARDIO INSPIRE MID// Nike Performance DUAL FUSION TR 2// Reebok EASYTONE ESSENTIAL III//adidas Performance WOVEN BLISS//Asic Gel FIT TEMPO

Nie oszczędzajmy za wszelką cenę

Buty do uprawiania jakiegokolwiek sportu muszą być wygodne a na ten przymiot składa się wiele czynników. Po pierwsza, moja złota rada w tym przypadku – nie oszczędzajmy. Buty posłużą nam na lata a jeśli zakupimy te z dobrego materiału – niestraszne nam otarcia i bolące stopy, nawet na początku użytkowania (zanim nasze stopy zaakceptują nowość ;)).

Wykonanie i materiał – na co zwrócić uwagę

Najlepsze materiały to materiały naturalne, które pozwolą stopom swobodnie „oddychać”. Mowa tu więc o skórze naturalnej. Ostatnimi czasy pojawiło się na rynku również bardzo dużo modeli butów wykonanych z materiału i przepuszczającej powietrze siateczki. Wszelkie inne sztuczności szczerze odradzam – utrudniają wentylację i sprawiają, że po godzinie skakania czujecie się jakby Wasze stopy opuściły właśnie saunę.

Kolejne kryterium wyboru odpowiedniego obuwia to podeszwa. Najlepsze buty na fitness to takie, które zapewniają optymalną przyczepność do podłoża w trakcie treningu. Jeśli podłoga jest śliska – konieczne są buty o większej przyczepności, np. z gumowymi elementami. Należy pamiętać, że ten sam but inaczej zachowuje się na podłodze gumowej, inaczej zaś na parkiecie.

Dlatego najpierw polecam sprawdzić z jakim podłożem będziecie mieli do czynienia na zajęciach. Co więcej, podeszwa nie powinna być zbyt gruba i zbyt miękka, zwłaszcza jeśli trenujemy na miękkim podłożu. Zbyt duża różnica poziomów między naszą stopą a podłożem może skutkować częstszym zachwianiem lub utratą równowagi, nie mówiąc już o skręconych kostkach 😉

Buty muszą również zapewniać odpowiednią stabilizację stopy. Najlepiej jest więc wybrać obuwie sznurowane, które utrzymuje stopę w konkretnej pozycji przez cały czas treningu. Nawet gdy w trakcie zajęć stwierdzicie, że but nie trzyma stopy tak jak powinien, zawsze możecie wyregulować sznurówki. Pamiętajcie jednak aby nie ściskać stopy bardzo mocno, gdyż może to skutkować bolącymi stopami w trakcie jak i po treningu.

Kolejna sprawa to amortyzacja. Na rynku znajdziemy mnóstwo modeli butów z wbudowanymi poduszkami, czy to żelowymi czy powietrznymi, które mają amortyzować wstrząsy a tym samym przyczynić się do zmniejszenia ryzyka urazu.

Niektórzy producenci reklamują swoje obuwie poprzez wskazanie dodatkowych elementów buta, które to magicznie poprawią pracę pośladków czy ud, dzięki czemu efektywność treningu będzie zastraszająca. Nie ukrywam, że do tego typu zapewnień i reklam podchodzę odrobinę sceptycznie – jeśli sama nie zapracuję wystarczająco ciężko – nie będę miała zadowalających efektów 😉

***

Więcej wpisów o tematyce sportowej znajdziecie bez problemu w zakładce Get fit and healthy choices. Mamy nadzieję, że Wam się podoba tym bardziej że będzie ich więcej 🙂 Dajcie nam znać czy z nich skorzystacie! Jesteśmy też ciekawe czy sami posiadacie jakieś sprawdzone modele butów, które jesteście w stanie polecić? Jeżeli tak koniecznie się z nami nimi podzielcie! 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (mój profil), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

all images from: www.zalando.pl

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Ewa

    te szaro-różowe nike są boskie!!!

    • To też mój faworyt 🙂

    • Moje ulubione połączenie kolorów 😉

  • Hania

    Ja polecam asic. To najwygodniejsze buty świata!

    • Biegam w butach asic i faktycznie potwierdzam opinię 🙂 Są super!

    • Dzięki za podpowiedź 😉

  • Beata

    ja właśnie jestem na etapie poszukiwań. Dzięki za rady 😀

  • Malwina

    Ja uwielbiam markę Nike. Jest najlepsza <3

    • Też ją lubimy 🙂

    • Do tej pory też miałam Nike 😉 Ale szczerze przyznam, że nie zwracam zbytniej uwagi na markę przy zakupie – zawsze liczy się tylko i wyłącznie wygoda 🙂

  • Pingback: Workout must have, czyli co zabrać na siłownię - Zielona Karuzela()

  • elka

    Na wiosnę Twoje porady mi się przydadzą.

  • cenne wskazówki zawarłaś w tym poście 🙂 moje buty do fitnessu właśnie dokonały swojego żywota i staje przed wyzwaniem znalezienia nowych 😉
    co prawda marka jest dla mnie drugorzędną sprawą, ale do tej pory egzamin najlepiej zdawały New Balance 🙂

    • Ja jeszcze musze ją przetestować, ale dotychczas słyszałam wiele pozytywnych opinii 🙂

      • powiem Ci szczerze, że z czystym sumieniem mogę polecić 😉 u mnie wybór jest o tyle trudny, że buty muszą być jednocześnie lekkie i bardzo stabilne 😛 skręcone stawy mają swoje wymagania 😛

  • Anna Przybyło

    Święta prawda, nie warto za wszelką cenę oszczędzać na butach do fitnessu i nie tylko! jeżeli maja nam służyć lata, muszą być wygodne i dobrej jakości!