FIT muffiny z owocami


O naszej walce z cukrem pisałyśmy już kilkukrotnie. Szczerze mówiąc cieszę się, że się jej podjęłyśmy bo oprócz korzyści dla zdrowia, znowu mam motywację by eksperymentować w kuchni. O dziwo rezygnując z cukru wcale nie musimy rezygnować ze słodyczy. Co staramy się Wam regularnie od jakiegoś czasu udowadniać. Dziś przedstawię przepis na ultraproste, błyskawiczne do wykonania i co najważniejsze pyszne fit muffiny z owocami. Jeżeli jesteście ciekawi, zapraszam do czytania dalej!

Składniki na fit muffiny z owocami

Składniki „suche”:
– 2 łyż. stewii w proszku (spokojnie możemy użyć ksylitol lub miód)
– 1 szkl. mąki pełnoziarnistej razowej
– łyżeczka proszku do pieczenia
– 1- 2  łyż. cynamonu
Składniki „mokre”:
– 1 dojrzały banan
– 1/3 szklanki mleka roślinnego (ja zdecydowałam się na migdałowe)
– 3 łyżeczki oleju kokosowego
– 1 jajko
– 1/2 szklanki borówek amerykańskich (możecie spokojnie dodać maliny/truskawki/jagody/pokrojone w kostkę jabłko itd.)

pexels-photo-90607

Przygotowanie fit muffin z owocami

Przepis wykonuje się błyskawicznie. Przede wszystkim w oddzielnej misce łączymy ze sobą wszystkie „suche” składniki. Mąkę warto przesiać z proszkiem do pieczenia.

W osobnym naczyniu mieszamy wcześniej rozpuszczony olej kokosowy, mleko, rozgniecionego widelcem banana i  całe jajko. Kolejny krok to połączeni „suchych” i „mokrych” składników. Wszystko mieszamy razem.

Do specjalnych foremek na muffiny dodajemy 2 łyżeczki masy, a na wierzchu układamy wybrane przez nas owoce. Muffiny pieczemy około 25 – 30 min w temperaturze 200 stopni.  Dajemy im szansę ostygnąć i dopiero wówczas wyciągamy z foremek. Smacznego!

***

Więcej przepisów znajdziecie w zakładce Food i Get fit and healthy choices. Jak Wam się podoba dzisiejszy deser? Lubicie fit muffiny? Może sami robicie swoją wersję? Koniecznie się nią podzielcie!  Jeżeli jeszcze nie próbowaliście gorąco Was do tego zachęcam 🙂 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (konto I, konto II), TwitterBloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

 images via: pexels.com (1, 2, 3)

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj