Czekoladowo-kokosowe babeczki


Uwielbiam wszelkiej maści wypieki. Od kilku lat to mój ulubiony sposób na relaks. Siłą rzeczy nie jest to najlepsze dla naszych figur jedzenie dlatego szukam zdrowszych zamienników. Dziś przepis na błyskawiczne czekoladowe- kokosowe babeczki. To doskonałe podsumowanie mojego lenistwa. Uwielbiam jeść i gotować ale nie mam ochoty spędzać w kuchni długich godzin. Dlatego zwykle eksperymentuje i tworzę lub modyfikuje przepisy tak aby stały się jak najprostsze. Wykonanie babeczek zajmie Wam zaledwie chwilę, a obiecuję, że nie pożałujecie. Są pyszne a do tego stanowią zdrowszą wersję tych którymi zwykle się zajadamy. Do tego obłędnie pachną kokosem, który występuje aż w trzech składnikach. To idealny pomysł na świąteczne wypieki kiedy brakuje Wam czasu. Jeżeli jesteście ciekawi, zapraszamy do czytania dalej!

Składniki:

Do przygotowania babeczek potrzebujemy:

  • 1 szkl. mąki pszennej razowej
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 szkl. mielonych orzechów np. laskowych
  • 1 szkl. g ksylitolu
  • 1/3 szkl. wiórek kokosowych
  • 2 średniej wielkości jajka
  • 1 łyżka mleka kokosowego
  • 2 łyżki gorącej wody
  • 3 łyżki oleju kokosowego

DSC03259

DSC02743

Przygotowanie babeczek

Masę na babeczki robi się błyskawicznie. Wystarczy wsypać/wlać wszystkie składniki do miski i je dokładnie wymieszać. Pamiętajcie by wcześniej zemleć orzechy!

Masa powinna mieć gładką, jednolitą konsystencję. Masę przelewamy do formy (ja zwykle korzystam z silikonowej). Babeczki pieczemy ok. 20 – 30 min  w 190 stopniach.

SMACZNEGO!

food-wood-kitchen-candy-large

Dajcie nam znać czy spróbujecie! Gorąco Was do tego zachęcamy! Jesteśmy też ciekawe czy sami posiadacie jakieś sprawdzone przepisy na zdrowsze wersje babeczek lub ciast? Jeżeli tak koniecznie się z nami nimi podzielcie! Być może zainspirujecie przy następnym pichceniu.

Zawsze jest też nam super miło gdy dzielicie się z nami swoim gotowaniem według naszych przepisów! Koniecznie oznaczajcie je na Instagramie hashtagiem zielonakaruzela (#zielonakaruzela). Będzie nam łatwiej Was znaleźć!

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto Karoliny, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images: www.pexels.com, zielonakaruzela.pl

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj