Browsing category Ahh co to był za ślub

Czym się kierować przy wyborze sali weselnej?


Dzisiejszym wpisem ponownie powracamy do tematyki ślubno – weselnej. Wydaje mi się, że zaraz po sukni panny młodej, sala weselna jest najważniejszym punktem przygotowań do ślubu. To tam bowiem spędzicie całonocną zabawę a jest mnóstwo punktów, na które, moim zdaniem, należy zwrócić szczególną uwagę przy wyborze miejsca zabawy weselnej. Przemyślana decyzja na pewno zapewni Wam

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Sukienka na wesele, czyli czym się kieruję przy wyborze


Sezon weselny mamy właściwie w pełni już od jakiegoś czasu. Na majowe wesele wyjęłam swoją sztandarową sukienkę weselną z szafy. Niestety w lipcu i sierpniu mamy następne wesela a jedno z nich z tą samą grupą znajomych. I niestety ale muszę już zacząć szukać kolejnej idealnej sukienki na tą okazję 😉 Najciekawsze jest to, że

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Jak wybrać idealną suknię ślubną?


Na starcie zaznaczam – nie ma jednej odpowiedzi 😉 Tak, tak, już słyszę Wasze śmieszki i „w takim razie po co ten wpis”. Niestety, ale świat jest różnorodny. Żyjemy w różnych miastach, w różnych strefach klimatycznych, mamy różne narodowości i mamy różne sylwetki. Byłoby świetnie gdyby każda z nas była smukłą modelką jednak chyba byłoby

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Już mi niosą suknię z welonem… czyli co, jak i kiedy (part II)


Dzisiaj na naszym blogu kolejny wpis z nowego bloku tematycznego poświęconego sferze ślubów i wesel oraz wszystkiego co z tym związane.  Postaramy się abyście znalazły w nim wszelkie niezbędne wskazówki, które pomogą w rozwiązaniu ewentualnych problemów 🙂 Poniżej druga część wpisu związanego z harmonogramem, czyli kilka słów o tym jak rozplanować nasze przygotowania. Pierwszą znajdziecie

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Już mi niosą suknię z welonem… czyli co, jak i kiedy (part I)


Dzisiaj na naszym blogu rozpoczynamy nowy blok tematyczny poświęcony sferze ślubów i wesel oraz wszystkiego co z tym związane. Będę się w nim dzielić moimi doświadczeniami głównie ze względu na fakt, że czas planowania jak i sam najważniejszy dzień mam już za sobą. Z perspektywy czasu wiem już co bym zmieniła, co na pewno nie

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).