Browsing category Ahh co to był za ślub

Wieczór panieński – pomysły


Czy może być coś cudowniejszego niż dzień własnego ślubu i wesela? Nie sądzę. Jest jednak coś, co dobrze zorganizowane i przemyślane, może być doskonałą przedślubną odskocznią. Przede wszystkim, jest to pożegnanie przyszłej panny młodej, a raczej jej panieńskiego stanu 😉 Mam na myśli oczywiście wieczór panieński. Bez niego nie odbywa się większość ślubów i wesel, i

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Weselny candy bar


Już doskonale wiecie, że uwielbiam wszystko, co związanie ze ślubami i weselami. Możecie jednak nie wiedzieć, że wesela uwielbiam głównie za.. ogrom słodyczy 😀 Tak, jestem słodyczo i czekoladoholikiem i jestem tego świadoma. Wesele bez słodkości to zdecydowanie wesele stracone (dla mnie). Uwielbiam próbować nowych rzeczy, których wcześniej nie jadłam, a i te dobrze znane chętnie

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

10 pomysłów na upominek dla gości weselnych


Ślub i wesele to dość poważne przedsięwzięcie. Wiadomo, to Państwo Młodzi są tego dnia najważniejsi. Jest to ich jedyny, wyjątkowy i najpiękniejszy dzień, którym chcą się podzielić z najbliższymi. Czy to wesele, czy nieduże przyjęcie, bez gości nie ma racji bytu. Jeszcze kilkanaście lat temu nikt się nad tym nie zastanawiał, natomiast od niedawna panuje

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Pierwszy taniec – bać się czy nie?


Mamy połowę kwietnia, a więc uznałam, że jest to doskonały czas na powrót do tematyki ślubno – weselnej. Sezon tuż, tuż! Nie raz już wspominałam, że uwielbiam wszystko co związane ze ślubami i weselami, uwielbiam oglądać sukienki i weselne filmy, uwielbiam się rozczulać na widok młodych par. Taki ze mnie dziwak 😉 Od mojego ślubu

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Jak przetrwać ślub i wesele, czyli ślubny niezbędnik


Tytuł wydaje się co najmniej przewrotny, przecież ma to być najpiękniejszy dzień w naszym życiu. Natomiast dobre stare porzekadło mówi – przezorny zawsze ubezpieczony. I niestety, w tym najcudowniejszym dniu mogą nas zaskoczyć różne rzeczy, sytuacje i problemy. Nie ma się jednak co załamywać. Wydaje mi się, że kwestia tkwi w właściwie przygotowanym „niezbędnika”, tak aby

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Fotograf czy kamerzysta na ślubie, czyli na co zwrócić uwagę i jak wybrać


Sezon ślubno – weselny w pełni a więc i my nie zwalniamy tempa! Mowa już była o tym jak wszystko rozplanować (część I, część II), jak wybrać suknię ślubną i czym się kierować przy wyborze sali weselnej. Wydaje mi się, że to są najważniejsze elementy początkowych przygotowań. Jednak, co z tego, że będziemy mieć najpiękniejszą

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).