Browsing category Uroda i zdrowie

Uczulenie na hybrydy – objawy i przyczyny


Nieśmiało nadchodzi w końcu lato. Nieśmiało, bo ciągle nawiedzają nas brzydkie przerywniki, deszcze, wiatry i burze. Niemniej jednak, mam nadzieję, że już niedługo, już za chwilę będzie można bez obaw nałożyć sandałki czy japonki i cieszyć się wolnością stóp. Jeszcze mam obawy, bo chorowite ze mnie stworzenie, a leżenie w łóżku z przeziębieniem nie wchodzi w

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Moja dream list, czyli lista zakupów na najbliższe miesiące


Kilka lat temu bardzo zmieniło się moje podejście do zakupów. Przynajmniej w teorii. Aby wprowadzić je w praktyce potrzebowałam trochę więcej czasu. W dużym uproszczeniu można je sprowadzić do maksymy „jakość a nie ilość”. Oczywiście pozwalam sobie też na małe szaleństwa. Poza tym powolutku ocieplająca się pogoda (nareszcie!) nastraja mnie zawsze do małego buszowania po sklepach.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Refleksologia – magia stóp?


Zawsze staram się z Wami dzielić moimi doświadczeniami, spostrzeżeniami i opiniami. Nie może być nudno i flakowato, ten blog ma przecież inne założenie. I chociaż bardzo lubimy jeść i mogłybyśmy poświęcić się wyłącznie jedzeniu (marzenie!) to jednak zostawiamy sobie furtkę na inne sprawy, interesujące, często fascynujące, a czasami nawet niezrozumiałe. Karolina bardzo dobrze wie, ze lubię

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Zdrowe odżywianie a efekty wizualne


Sylwester już dawno za nami, o styczniu nikt już nie pamięta, a i luty odszedł do historii. Po 2016 roku nie ma już śladu, zapewne jak po większości postanowień noworocznych pt. „schudnę”, „od nowego roku dieta”, „robimy formę na lato”. Nigdy nie byłam fanką tego typu postanowień, zawsze twierdziłam, że czekanie do jakiegoś dnia w

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Manicure hybrydowy – wykonanie


Dzisiaj kolejny wpis, którego tematem jest manicure hybrydowy. Wiele z Was ma obawy przed samodzielnym jego wykonywaniem. Ja nie jestem wyjątkiem. Na szczęście poszłam tą drogą i jak się okazało, manicure hybrydowy nie taki straszny jak go malują 😉 Hybrydy mają swoich zwolenników oraz przeciwników, ja jednak jestem zachwycona. Dzisiaj przedstawię Wam moje krok po

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Manicure hybrydowy w domu – czy warto?


Popularność hybryd nie słabnie. Coraz więcej osób skłania się ku temu sposobowi malowania paznokci, a i niemała ilość osób decyduje się na zakup własnego zestawu i samodzielne malowanie paznokci. Mam wrażenie, że jestem jedną z ostatnich osób, która zaczyna przygodę z hybrydami na własną rękę. Początkowo się bałam i wolałam oddać swoje ręce osobie, która się na

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

1 2 3 5