Browsing category Uncategorized

House of Mima


Jak ja uwielbiam odkrywac nowe miejsca w sieci! Serio. Zawsze cieszę się jak dziecko ilekroć z całej masy informacji i danych zamieszcoznych w sieci uda mi się wydobyć coś interesującego. Nowy blog czy też ciekawa strona – to coś co tygryski takie jak ja lubią najbardziej. Jeżeli doda się do tego fakt że strona jest

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Uzależniona


Dzisiaj kilka słów o mojej ostatniej obsesji – Pinterest. Miejscu w sieci w którym jest zebrane prawdziwe morze inspiracji. I to z każdej możliwej dziedziny. Jeżeli szukasz ciekawej książki, pomysłów na aranżacje łazienki czy też sprawdzonego przepisu koniecznie tam zajrzyj. Poza masą zestawów i typowo modowych stylizacji można tam znaleźć niemal wszystko. Pomysłowe rozwiązania czy

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

W poszukiwaniu ideału


Aktualna aura zachęca do odsłaniania nóg. Stopy mają wreszcie szansę poodychać. Uwielbiam za to wiosnę i lato. Dają niesamowite pole do popisu jeżeli chodzi o buty. Jak co roku potzrebne mi nowe sandały. Uwielbiam je. To zdecydowane moje letnie must have. Najlepiej gdy są proste, delikatne, przewiewne. Unikam plastiku i zbyt zabudowanych fasonów. Skłaniam się

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Wszystkiego najlepszego!


Kochane i kochani z racji zbliżających się świąt chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego! Spokoju ducha, uśmiechu na codzień i zdrowia. Spełnienia wszelkich marzeń. Niezapomnianych podróży, mozra kreatywnych pomysłów oraz szafy mogącej pomieścić każdej ilości ubrań 🙂 Pamiętajcie by w szale porządków i gotowania znaleźć chwilę tylko dla siebie. Zasługujecie na to! via:weheartit.com  Karolina Założycielka bloga

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Must have


Tegoroczna chlapa przekonała mnie ostatecznie o konieczności zakupu kaloszy. MWczorajaszy dzień był przysłowiowym gwoździem do trumny. Nie wiem jak u Was ale ja wczoraj wracałam w istnej ulewie składającej się z  deszczu i śniegu. Mam dość przemokniętych stóp i zniszczonych butów. Nie wspomnę o ciągnącym się w nieskończoność katarze. Co tu dużo mówić najwyższa pora

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Poszukiwacz


Jestem na etapie poszukiwania nowej torby. Z racji na zbilżającą się (w niektórych miejscach już zadomowioną) wiosnę – skłaniam sie raczej ku jasnym kolorom. Wymagania mam dwa – musi być maksymalnie prosta (ostatnio moje zamiłowanie do minimalizmu przechodzi wszelkie pojęcie) i maksymalnie pojemna/pakowna (jak każda kobieta MUSZĘ nosić ze sobą tonę „niezbędnych” rzeczy). Zależy mi

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.