Browsing category Podróże

Podóż, czyli wielkie pakowanie


Kochani wyjeżdżam na dwa tygodnie. Raczej nie ma szans na dostęp do internetu (poza tym nie będę miała do tego głowy) dlatego też nowe posty pojawią się dopiero po moim powrocie. Do zobaczenia zatem w sierpniu! Mam nadzieję, że z całą masą zdjęć 🙂 Poniżej mała wizualna podpowiedź co warto mieć w swojej walizce. Mam nadzieję,

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

One way ticket


Bardzo często dostaje od Was  prośby bym opisała co zabieram ze sobą w podróż. Tego typu postów na moim blogu było już kilka, w tym z listami na miesieczne wyprawy 🙂 Z racji iż w środę wybieram się na czterodniowy służbowy wyjazd, postanowiłam pokazać co pakuję do walizki. Jestem przeciwnikiem zabierania całej szafy i wiezienia

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Walka z nadbagażem


Podejrzewam, że większość podróżujących osób zna ten ból. Nadbagaż. Słowo, które u wielu wywołuje ciarki. Nic dziwnego, taka przyjemność zwykle słono kosztuje. Aby uniknąć tego typu nieprzyjemności, polecam zajrzeć na internetowy butik Style Passport. Zanim dokonamy zakupu umieszczony na stronie licznik przeliczy ile mniej więcej waży nasza „wirtualna walizka”. Ciekawy i z pewnością bardzo praktyczny

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx.

Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.