Browsing category Dom i wnętrza

Oszczędne home decor, czyli co warto upolować na wyprzedażach


Od kilku lat więcej przyjemności niż nowa bluzka lub szpilki, sprawiają mi zakupy do domu. uwielbiam urządzać wnętrza. Staram się oczywiście w miarę nad tą pasją panować (z różnym niestety efektem). Nie ma co się oszukiwać – bywa to dość kosztowne zainteresowanie. Nie powinno więc nikogo dziwić, że lubię wszelkie okazję do tego by zaoszczędzić.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Sypialnia – przymusowe zmiany


Sypialnia to najcudowniejsze miejsce każdego domu, chociaż o pierwsze miejsce walczy z kuchnią, z oczywistych względów. Natomiast ja przyznaję pierwszeństwo sypialni – nie dość, że w tym pomieszczeniu znajduje się łóżko to zawsze można przemycić coś do jedzenia. Spanie to jedna z moich ulubionych czynności, jeśli nie najulubieńsza 😉 Bardzo często jedynym, o czym marzę,

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Home decor, czyli dodatki do łazienki


O tym, że od około dwóch lat największą radość sprawiają mi zakupy do domu pisałam wielokrotnie. Nie żartuję. Nowa pościel czy poduszka cieszą mnie bardziej niż kolejny ciuch. Taką euforię wzbudza u mnie obecnie jedynie wizyta w księgarni. Staram się jednak nie przesadzać i trzymać w ryzach (z różnym niestety efektem – winny jest rewelacyjny asortyment a nie ja!). Zwykle skupiam się na jednym pomieszczeniu, wmawiając

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Home decor – domowe biuro i powrót do szkoły


Przykro mi to powiedzieć, ale nieubłaganie kończy się lato.  Studenci wprawdzie wciąż jeszcze mają miesiąc wolności, ale młodszych obywateli naszego pięknego kraju niebawem czeka powrót do szkoły 🙂 Nie będę Wam jednak współczuć kochani. Sama od lat uwielbiam wrzesień i czekam na niego z wypiekami. Zawsze lubiłam ten cały mętlik i szał zakupów tuż przed

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Home decor – przyjęcie w ogrodzie


Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno wraca do nas lato. Mam cichą nadzieję, że tak będzie. Warto więc wykorzystać ładną pogodę i zorganizować przyjęcie w ogrodzie, na balkonie lub na zewnątrz. Kluby czy mieszkania zostawmy sobie na jesień i zimę. Teraz warto łapać promienie słoneczne i produkować witaminę D. Cieszmy się latem, znając

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Home decor, czyli co zabrać na piknik


Wbrew pozorom aby miło spędzić nadchodzące wakacje wcale nie trzeba daleko wyjeżdżać. Jasne wypady za granicę, nad morze czy w góry mają wiele plusów, ale nie każdy może sobie na nie pozwolić. Uwielbiam podróże, ale nie zawsze mam czas by jechać dalej. Dlatego od jakiegoś czasu z zapałem poznaje moje miasto i jego okolice. Idealny pretekstem

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

1 2 3 5