Browsing category Pomysły na prezent

Pomysły na prezent na Walentynki – 10 propozycji


Nie da się ukryć, że to jedno z bardziej kontrowersyjnych świąt. Co roku wywołujące chyba najwięcej skrajnych komentarzy. Mowa o Walentynkach, które niektórzy uwielbiają a część uważa za maksymalnie komercyjny wymysł. Nie zamierzamy jednak tego roztrząsać i dziś ruszamy pomocą wszystkim tym którzy nie wiedzą co tego dnia można podarować. Walentynki lubię ale też nie przywiązuje

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Ciasteczka kokosowe – renifery


Ja uwielbiam wszelkie odmiany ciasteczek. Są super poręczne, na jeden kęs i nie robią niepotrzebnego bałaganu. W tym roku postanowiłam jednak, że zrobię coś innego. Jako że kocham wszystko, co kokosowe, to w tym roku postanowiłam zrobić ciasteczka kokosowe, w nieco zdrowszej wersji. Ale nie będą to zwykłe ciasteczka tylko renifery!

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Pomysły na prezent


Dzisiaj przedstawiam chyba najpopularniejszy wpis grudniowy na większości blogów, czyli pomysły na prezent. Takie zestawienia na naszym blogu pojawiają się regularnie od lat (polecamy zajrzeć do starszych wpisów, część z nich jest wciąż aktualna). Nic w tym dziwnego. Grudzień jest miesiącem w którym mamy kilka okazji do wzajemnego obdarowywania się a w natłoku możliwości czasami

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Pomysły na prezent na mikołajki


Dzisiaj kilka sprawdzonych, często wyjątkowo praktycznych i przede wszystkim łatwych do zakupu prezentów! Wiele z nich nadaje się też dla całej masy różnorodnych osób. Poniżej lista 10 rzeczy, która powinna ułatwić Wam wybór. Mam nadzieję, że Was zainspirujemy, tym bardziej, że większość tych rzeczy możecie bez trudu znaleźć!

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

My birthday wishlist


Przygotowując ten post myślałam tylko o jednym. Odkąd stałam się „dorosła” czas ucieka mi przez palce. Niedawno były święta, niedawno był sylwester i nie tak dawno był czerwiec. Mimo, że nieuchronnie zbliżam się do magicznej 30. to nie myślcie, że siedzę, płaczę i wyszukuję nowych zmarszczek. Nic bardziej mylnego. Każde urodziny mnie cieszą i mam

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Birthday wishlist, czyli urodzinowa zachciewajka


Ci którzy zaglądają tu od lat (miesiąc temu blog zielonakaruzela.pl obchodził 7 urodziny!) wiedzą, że uwielbiam prezenty. Na szczęście równie mocno jak je dostawać lubię tez je dawać (o czym wspomnę na samym końcu wpisu – koniecznie przeczytajcie, jeżeli tak jak ja lubicie prezenty!). Za miesiąc, czeka mnie szczególnie przyjemny dzień, czyli moje urodziny. Daruje sobie jednak wspominania

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.