Browsing category FIT desery

Fit deser truskawkowy


Moi drodzy, mamy czerwiec! Piękna pogoda, dużo słońca, sandałki i…truskawki! Mój najukochańszy owoc, niestety sezonowy. Mrożone truskawki to absolutnie nie to samo, więc kiedy już się pojawią, opycham się nimi jak szalona. Nie żartuję, jem je właściwie codziennie, czy to „na surowo”, czy to w koktajlach, czy w naleśnikach. Idealne na każdy posiłek, od obiadu

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Fit praliny czyli pomysł na zdrowszy deser


Mama jest najważniejszą osobą w całym naszym życiu, i nie boję się tego przyznać. Mamy nikt nie jest nam w stanie zastąpić, a miłość do męża czy dzieci to nie to samo. Mama nigdy nie zrobi nam czegoś na złość, nie będzie sprawiać nam celowo smutków, a kiedy trzeba wskoczy w ogień za swoim dzieckiem.

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Czekoladowe babeczki fasolowe FIT


Dziś kolejny przepis, z którego wypróbowaniem nosiłam się sporo czasu. Na ciasto trafiłam kiedyś przypadkiem u jednej ze znajomych i nie mogłam uwierzyć, że jest w nim fasola. Muszę przyznać, że przeczesałam internet w poszukiwaniu najlepszego przepisu. Metodą prób i błędów, a także wielu modyfikacji doszłam do zadowalającego efektu. Postanowiłam jednak zrobić babeczki, a nie

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Banana bread z gruszką – wersja fit


Jaki jest mój ulubiony owoc? Odpowiedź: banan. Właściwie od najmłodszych lat zajadam się bananami. Nawet wyśmiewanie i nazywanie „małpą” przez wredne dzieci z podstawówki tego nie zmieniło. Jest to mój ulubiony owoc z bardzo prostego powodu – nadaje się na każdą okazję. Idealne drugie śniadanie, idealna przekąska przedtreningowa, genialny produkt do wszelkich smoothie i owsianek.

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Czekoladowy pudding chia


Puddingi i wszelkie inne budyniowate po prostu uwielbiam. W dziecinstwie jadłam ich bardzo dużo, a ostatnio w chwili słabości chorobowej zrobiłam mój ulubiony budyń malinowy (z torebki). Staram się jednak wtrącać do swego jadłospisu coraz więcej zdrowszych zamienników i takim oto sposobem odnalazłam czekoladowy pudding z użyciem chia. Jak zapewne wiecie, fit blogosfera już dawno

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Czekoladowo-kokosowe babeczki


Dziś przepis na błyskawiczne czekoladowe- kokosowe babeczki. Wykonanie babeczek zajmie Wam zaledwie chwilę, a obiecuję, że nie pożałujecie. Są pyszne a do tego stanowią zdrowszą wersję tych którymi zwykle się zajadamy. Do tego obłędnie pachną kokosem, który występuje aż w trzech składnikach.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.