Browsing category Moda i wizerunek

Overdress, czyli dlaczego zależy mi na moim wyglądzie


Chyba każdy z nas spotkał się w swoim życiu z powiedzeniem „jak cię widzą tak Cię piszą”. Wygląd ma znaczenie. Można z tym dyskutować, można się z tym nie zgadzać, ba! można nawet z tym walczyć. Niemniej jednak większość osób wielokrotnie oceniamy przez pryzmat tego jak się prezentują wizualnie. Nie chcę promować próżności, ślepej pogoni

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Być jak Claire Underwood


Niezależnie od tego czy jesteście fanami serialu House of cards (który przy okazji serdecznie polecam), powinnyście koniecznie poznać graną przez Robin Wright postać Claire Underwood, żonę kongresmena Francisa Underwood, którego gra Kevin Spacey. Clarie można lubić lub nie ale jej styl od początku wzbudza duże uznanie. Zdecydowanie warto się nim inspirować. Zwłaszcza jeżeli w pracy

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Przegląd 15 dodatków na jesień


Uwielbiam jesień za jej różnorodność. To jedna z tych pór roku, która cieszy się wyjątkowo zmienną pogodą. Poza tym złote liście, zbieranie kasztanów, wypieki pachnące jabłkami i śliwkami czy też  ciepła herbata wieczorem też stanowią wielki jej atut. Wyjątkowo tez sobie cenie jesienną modę – czapki, szaliki, chusty, różne okrycia. Jest w czym przebierać. Dziś skupię się

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Wanties, czyli obecna lista zakupów


Wyprzedaże to dobra okazja by poczynić kilka inwestycji i uzupełnić szafę. Osobiście ilekroć widzę napis sale moją  uwagę przyciągają dwie rzeczy: jakość i klasyczny fason. Dzięki temu moja szafa powoli ale skutecznie wypełnia się świetnie skrojonymi ubraniami, które posłużą mi latami.  Co więcej często w cenie jaką zwykle trzeba zapłacić za nienadający się do noszenia po jednym praniu

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Sukienka na wesele, czyli czym się kieruję przy wyborze


Sezon weselny mamy właściwie w pełni już od jakiegoś czasu. Na majowe wesele wyjęłam swoją sztandarową sukienkę weselną z szafy. Niestety w lipcu i sierpniu mamy następne wesela a jedno z nich z tą samą grupą znajomych. I niestety ale muszę już zacząć szukać kolejnej idealnej sukienki na tą okazję 😉 Najciekawsze jest to, że

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Wanties, czyli lista zakupów na lipiec


Powoli zbliżają się wakacje i mój urlop. Na szczęście. Kocham swoją pracę, ale ostatnie miesiące były dość wyczerpujące. W tym roku również planuję mikro wyprawę, więc konieczne są drobne zakupy. Poza tym obecnie trwające (a w niektórych sklepach dopiero rozpoczynające się) wyprzedaże to dobra okazja by poczynić kilka inwestycji. Znacie mnie doskonale – ilekroć widzę

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.